PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z bezpieczeństwem na Palcu ul. Hajduka - żule atakują na przystanku



Madlene
07-10-2011, 21:54
Witam, postanowiłam poruszyć problem, który już został poruszony w jednym z wątków, problem bezpieczeństwa, rozszerzył się na Plac Hajduka- chodzi o przystanek autobusowy, dawny dworzec PKP itd. Jak wiadomo miejsce to sąsiaduje blisko z Kauflandem, Castoramą - przewija się codziennie mnóstwo ludzi.
Dzisiejszego dnia byłam świadkiem bardzo niemiłego doświadczenia na przystanku: otóż kilku żuli przyszło sobie nabuzowanych, śmierdzących spod Kauflandu na przystanek i zaczęło zaczepiać ludzi. Na przystanku czekało na swój autobus kilkanaście osób, w tym matki z małymi dziećmi, które zmuszone były również przebywać w ich obecności. Żule ci wyciągają z kubłów worki ze śmieciami, rozpruwają je i wyciągają zużyte papierosy, robiąc z nich ''skręty'' dmuchając, popijając alkohol, wyzywając ludzi. Jedna z matek stojąca z dziećmi zwróciła bardzo grzecznie uwagę jednemu z tych żuli, na reakcję nie trzeba było czekać - butelka niedopita i wiązanka poleciała w jej kierunku oraz jej dziecka. Dziecku ani matce na szczęście nic się nie stało. Jednakże szyscy stojący na przystanku zmuszeni byliśmy w deszczu czym prędzej się z niego usunąć. Żule zaczęli zastraszać, ludzie bali się dzwonić na straż miejską, bądź policję.
Od osób będących na przystanku dowiedziałam się, że takie zachowanie ma miejsce niemal każdego dnia tygodnia od wczesnych pór rannych do wieczornych. Żule zaśmiecają przystanek, śmierdzą, plują wyzywają i są agresywni gdy próbuje się im zwrócić uwagę. W związku z tym śmiem twierdzić, że na Placu Hajduka bezpiecznie nie jest. Jak sobie poradzić z tym problemem? To pytanie kieruję szczególnie do osób zajmujących sie tymi problemami, by zaczęly działać i coś robić w tej kwestii. Forumowiczów zapraszam do dyskusji oraz pozdrawiam :)

MoniEm
07-10-2011, 21:58
Nie rozumiem, dlaczego jednak nikt nie zadzwonił po straż miejską, tudzież policję. Rozumiem, że może ze strachu, ale przecież wystarczyło odejść w inne miejsce, żeby stamtąd wykonać telefon. jeśli ludzie korzystający z tego przystanku nadal nie będą zgłaszać problemu, to będzie on narastał i tyle.

Madlene
07-10-2011, 22:16
ponadto dodać chciałam, że panowie z taksówek również nie dzwonią, ani nie reagują ze strachu, więc warto byłoby gdyby straż miejska patrolowała to szczególnie, ludzie twierdzą, że nie dzwonią ze strachu, bo zostaną potem rozpoznani przy Kauflandzie, Castoramie, nie jest takie proste zadzwonić, a potem dostanie się ''cegłą w łeb'' problem jest i należy coś z tym robić ale bez pomocy funkcjonariuszy policji, straży miejskiej raczej nie da rady ;/ Dzisiaj na szczęście nic poważnego się nie stało, ale gdyby tak ta butelka trafiła w dziecko? albo matkę?

MoniEm
07-10-2011, 22:18
No właśnie, gdyby! W tym miejscu nasunęła mi się taka refleksja: ciekawe, ile osób miałoby odwagę poświadczyć zaistniałą sytuację w obawie o zemstę meneli??

gellwetka
07-10-2011, 22:37
Około 1,5 roku temu byłam świadkiem ciekawego zdarzenia. Wyszłam z Kauflandu z zakupami a policjanci z dużego radiowozu podeszli do żuli i coś zaczęli z nimi dyskutować. Poszłam w swoją stronę - przeszłam pod wiaduktem, potem placem na wprost, obok SONEI i przed siebie. Minął mnie duży radiowóz, zatrzymał się przy końcu budynku (jak skończy się rampa przy Sonei dalej jest jeszcze kamienica). Z samochodu wysiał jeden z żuli, których chwilę temu widziałam pod Kauflandem. Radiowóz pojechał dalej a żul poszedł z powrotem w stronę Kauflandu.
Mam nadzieję, że to była taka nietypowa sytuacja a nie, ze tak właśnie wyglądają interwencje.

lena22
07-10-2011, 23:02
Gellwetko,policja według prawa powinni takiego zula odwiezc na izbę wytrzezwien a wiadomo ze to kosztuje, oni dobrze wiedza ze taki zul za to nie zaplaci wiec aby nie robic sobie problemu poprostu tak to wygląda,polska ma chore przepisy i cierpią tylko porządni obywatele,tak dla przyklad-raz nie mialam przy sobie drobnych na parkometr,poprostu poszlam szybko zalatwic sprawe,przychodze z powrotem a tu panowie z strazy miejskiej i mandat na 100zl! SM dobrze wie co i gdzie dzieje sie w C ieszynie,wiec moim zadaniem CIESZYNSKA STRAZ MIEJSKA POWINNA BYC ZLIKWIDOWANA!!!!

markymark88
08-10-2011, 10:18
Według mnie cały teren powinien zostać poddany monitoringowi a żuli należy tępić bo za chwile to oni będą górą.A straż miejską zlikwidować.

dyszol
08-10-2011, 11:33
Zaskoczyłaś mnie madlene tym co piszesz. Z ciekawości chyba się pofatyguję zobaczyć ten absurd. Incydent z lecącą butelką jest naprawdę poważny!

kalusia
08-10-2011, 11:38
To po prostu był informator, zdał relację w radiowozie i za to się go nie czepiają a wiedzą co, kto i jak pod Kauflandem rządzi.Do czego to doszło żeby w centrum miasta,na przystankach,pod sklepem człowiek nie mógł czuć się bezpiecznie? No ale niestety trzeba reagować i dzwonić po pomoc bo inaczej będzie jeszcze gorzej:(

stanley
08-10-2011, 12:19
Gdy mnie zaczepia menel,odpowiadam spokojnie NIE, gdy robi się natarczywy pytam go spokojnie czy naprawdę chce dostać wpierd..ol ? Ale jestem facetem i mogę tak odpowiedzieć,matka z dzieckiem to co innego. Ciekawe że na przystanku nie było facetów?? Zazwyczaj sama obecność mężczyzny studzi zapał żuli. .

Madlene
08-10-2011, 15:37
dyszol jeżeli dla Ciebie kwestia bezpieczeństwa, śmierdzący rozpruwający worki ze śmieciami plujący robiący skręty, wyzywający matki z dziećmi żule są absurdem to cóż... nie fatyguj się. Lecąca butelka to tylko element. Ciekawe gdybyś Ty musiał czekać z małymi dziećmi na przystanku i nie miał wyboru, luksusowego samochodu, musiał wysłuchiwać wyzwisk meneli, plucia, wąchać ich swąd wymieszany z alkoholem, i bojąc się czekać na deszczu, czy wtedy to byłby dla Ciebie absurd? ja nie piszę o tym że ktoś tam sobie rzucił butelką, tylko o problemie z menelami. Jakbyś musiał potem wracać taki opluty z zaśmierdzonym od meneli ubraniem, wystraszonymi dziećmi może byś nieco miał inne zdanie. Ale po co się tym zajmować, w końcu to absurd jest.

---------- Post dodany o 15:37 ---------- Poprzedni post dodany o 15:35 ----------

tak stanley masz rację, problem w tym, że mało jest takich odważnych mężczyzn.

MoniEm
08-10-2011, 15:38
Madlene, wydaje mi się, że źle zrozumiałaś wypowiedź dyszola - ja odebrałam ją tak, że absurdem jest sytuacja, kiedy banda meneli zakłóca spokój w miejscu publicznym, a służby nie reagują (swoją drogą - żeby reagowały, najpierw trzeba je powiadomić, ale nie będę się powtarzać...)

dyszol
08-10-2011, 16:14
Madlene, wydaje mi się, że źle zrozumiałaś wypowiedź dyszola - ja odebrałam ją tak, że absurdem jest sytuacja, kiedy banda meneli zakłóca spokój w miejscu publicznym, a służby nie reagują (swoją drogą - żeby reagowały, najpierw trzeba je powiadomić, ale nie będę się powtarzać...)
No właśnie to miałem na myśli, Madlene!

MoniEm
08-10-2011, 16:27
No właśnie to miałem na myśli, Madlene!

...a jednak!:D

Madlene
08-10-2011, 17:07
dyszol wybacz, ale Twoja odpowiedz zabrzmiała jako kpina na opisany problem. Jeśli tak nie jest, to bardzo dobrze świadczy o Tobie, że jednak te sprawy nie są Ci obojętne. Problem jest tym bardziej złożony, biorąc pod uwagę to, że nasze podatki idą także na żuli i na sprzątanie po nich. Na dodatek jak już wyżej Forumowicze wspomnieli straż miejska zdaje się tym niezbyt przejmować, nie wlepią im mandatu, bo bezrobotni. I wszystko zmierza ku temu, że będzie jeszcze gorzej. I na prawdę wieczorem nie warto się przechadzać samemu dla własnego bezpieczeństwa, jeśli ktoś nie musi na Placu Hajduka.

dyszol
08-10-2011, 18:22
Nic się nie stało. Rozumiem, że jesteś rozgoryczona, tym bardziej ze względu na dzieciaki. Nie zdawałem sobie sprawy, że ci z pozoru sympatyczni menele rzeczywiście stanowią realne zagrożenie. I trudno mi uwierzyć, że podczas tego incydentu z butelką żaden facet nie zareagował!

malgoska282
08-10-2011, 20:40
Co do menela wysiadającego z radiowozu jestem pewna że zwykły kapuś z niego i tylko dlatego wysiadł.Opisana sytuacja na przystanku troszkę mnie zaskoczyła i zbulwersowała bardzo mocno z racji tego ze też mam dzieci.Poza tym zastanawia mnie rzecz czego się ci ludzie boja no ja was proszę tych brudnych śmierdzących meneli litości biorę telefon i dzwonie po pały ja bym tak zrobiła bez zastanowienia tym bardziej jak by rzucił butelek i tyle poza tym pewnie bym mu ja odrzuciła tak już jestem jak mnie ktoś wkurzy i próbuje zrobić krzywdę w tym mojemu dziecku to nic że przez przypadek.Druga sprawa taka ze mama z dziećmi nie powinna zwracać uwagi bo wiadomo menele czasem agresywni są jak nie nazbierają na alkohol po prostu od razu dzwonić że zakłócają porządek i tyle.Absurdem jest tylko że ludzie się ich boja ale pewnie bójcie się ich dalej najlepiej uciekać i potem takie gnoje czuja się panami i panosza się po ulicach,cóż pewnie czekajmy aż stanie się coś poważnego.
Mnie zaczepił menel jak pakowałam zakupy do samochodu byłam z dzieciakiem brudny śmierdzący z obita zakrwawiona trochę mordą że on biedny schorowany czy może 1 zł prosić ja do niego mówię hm krzyczę bo mnie to wnerwia "spadaj stąd robić się wam nie chce lepiej zebrać jest tu i chlać ja muszę pracować ciężko a wy będziecie tu wychciewać uciekaj bo policje zaraz wezwę" no i poszedł kobieta która wcześniej zaczepił nieśmiało tylko kiwała głową że dobrze ludzie nie bójcie się bo strach i nic nie robienie to takie wasze przyzwolenie na ich bezkarność.Ja przepraszam że sie zbulwersowałam ale mnie to naprawdę wkurza wrrrrrr

stanley
09-10-2011, 10:19
Gocha kaj mosz guzik LUBIE TO ? he he ;-) Zdrowe podejście do tematu.

BlackLilith
10-10-2011, 12:41
Z menelstwem, jak z prostytucją- nie jest u nas karane. Więc trudno wymagać by mundury reagowały na coś o czym nie dostają sygnałów. Zatem jedyną radą jest reagować i powiadamiać kogo trzeba.

dyszol
10-10-2011, 12:45
Szkoda, że temat nie powstał PRZED wyborami.

jan_122
10-10-2011, 16:49
Wydaje mi się, że każdy kto przyjedzie pod Kafloka powinien, pod byle pretekstem zadzwonić do straży, albo na policję z prośbą o interwejcję, zaznaczając, że czeka przed wejściem. Potem usunąć się (za winkiel) i obserwować, czy przyjechali. Częste nasze interwencjie mogą spowodować , że wreszcie się ta sytuacja zmieni, a ci którzy powinni dbać o nasze bezpieczeństo będą mieli jakieś zajęcie.
Dziwne, że Czesi sobie z tym problemem jakoś poradzili .

dyszol
10-10-2011, 17:06
U Czechów też był ten problem?

MoniEm
10-10-2011, 17:30
Wydaje mi się, że każdy kto przyjedzie pod Kafloka powinien, pod byle pretekstem zadzwonić do straży, albo na policję z prośbą o interwejcję, zaznaczając, że czeka przed wejściem. Potem usunąć się (za winkiel) i obserwować, czy przyjechali. Częste nasze interwencjie mogą spowodować , że wreszcie się ta sytuacja zmieni, a ci którzy powinni dbać o nasze bezpieczeństo będą mieli jakieś zajęcie.
Dziwne, że Czesi sobie z tym problemem jakoś poradzili .

To jest słuszny koncept - popieram! Kiedyś często robiłam zakupy w Kaflu, ale ostatnio skutecznie zniechęca mnie do tego właśnie to szanowne towarzystwo...

jan_122
10-10-2011, 18:28
U Czechów też był ten problem?


Kiedyś słyszałem, że problem ten istniał na dworcu kolejowym (poczekalnia i perony).

markymark88
10-10-2011, 19:53
W Czechach dalej siedzą przed dworcem ale wewnątrz się nie pałętają

Zoska
10-10-2011, 19:57
meneli spod kafloka pogonić,ale jest tam też taki jeden gościu co pokazuje gdzie jest wolne miejsce na parkingu,nie wygląda na pijanego i o kase w sumie też nie zaczepia.Co o nim sądzicie?

malgoska282
11-10-2011, 00:02
wszystkich zabrać stamtąd juz zreszta pisałam co o nich sadzę

stach11
11-10-2011, 11:45
meneli spod kafloka pogonić,ale jest tam też taki jeden gościu co pokazuje gdzie jest wolne miejsce na parkingu,nie wygląda na pijanego i o kase w sumie też nie zaczepia.Co o nim sądzicie?

Z zawodu jest elektrykiem i to dobrym. Zatrudniłem go na okres remontu mojego mieszkania. Odwalił robotę wspaniale i profesjonalnie. Jedyny jego minus to, że nie chce mu się pracować. Parokrotnie osobiści dałem na OX-e jego ofertę pracy, ale on woli łazić po parkingu i - jak twierdzi- więcej zarobi niż normalnie pracując. Ja go nazywam "śmierdzirobotką"

malgoska282
11-10-2011, 16:28
cóz na lenistwo nima rady