PDA

Zobacz pełną wersję : Awaria



dyszol
11-11-2011, 16:13
Cześć, mam problem z samochodem - nie włącza się kontrolka symbolizująca akumulator, a przy próbie zapłonu nic się nie dzieje. Światła i cała reszta świecą normalnie. Cóż to może być?

mimi@
11-11-2011, 16:21
Ja wiem! Ja wiem! Auto Ci się popsuło...http://emotikona.pl/emotikony/pic/0sarcastic.gif

---------- Post dodany o 17:17 ---------- Poprzedni post dodany o 17:15 ----------

Mój mąż mówi, że Ci się zbudzenie z alternatora zerwało... cokolwiek to znaczy...

---------- Post dodany o 17:21 ---------- Poprzedni post dodany o 17:17 ----------

Albo masa...

multicar77@interia.pl
11-11-2011, 16:28
Cześć, mam problem z samochodem - nie włącza się kontrolka symbolizująca akumulator, a przy próbie zapłonu nic się nie dzieje. Światła i cała reszta świecą normalnie. Cóż to może być?

obejrzyj klimy i kabel do rozrusznika

mimi@
11-11-2011, 16:36
Mój mąż mówi, że Ci się zbudzenie z alternatora zerwało... cokolwiek to znaczy...

---------- Post dodany o 17:21 ---------- Poprzedni post dodany o 17:17 ----------

Albo masa...A teraz to odszczekał...On mnie wykończy....http://emotikona.pl/emotikony/pic/0shoot.gif

krilady.
11-11-2011, 16:40
Hahaha, co mu zrobisz? ;)

Nam też kiedyś coś się stało z jakimiś szczotkami czy coś... Dyszol, napisz potem co to było :)

czepi
11-11-2011, 16:59
na 90% przewód biegnący od aku poprzez rozrusznik do alternatora uległ uszkodzeniu... napisz jaki to samochód rocznik itp

cezark
11-11-2011, 19:11
Cześć, mam problem z samochodem - nie włącza się kontrolka symbolizująca akumulator, a przy próbie zapłonu nic się nie dzieje. Światła i cała reszta świecą normalnie. Cóż to może być?
do alternatora dochodzi jeden cienki kabelek wzbudzenia,albo jego wtyczka jest zaśniedziała albo jest przerwa gdzieś na tym kablu albo poprostu odpiął sie z altka

dyszol
11-11-2011, 19:19
Brava 1.6 '99, benzyna.

---------- Post dodany o 20:19 ---------- Poprzedni post dodany o 20:16 ----------

Klemy przeczyściłem od razu, tak samo wszystkie bezpieczniki. Póki co auto stoi pod restauracją ale zaraz tam pojadę i sprawdzę ten kabel przy alternatorze. OBY!


Nam też kiedyś coś się stało z jakimiś szczotkami czy coś... Dyszol, napisz potem co to było :)
Szczotki przy rozruszniku. Mam nadzieję, że to będzie ten kabel... :P

czepi
11-11-2011, 20:14
Gdyby nie było wzbudzenia alternatora to by świeciła lampka akumulatora a było napisane, że nie świeci, więc raczej jest to kabelek do rozrusznika skoro nie kręci

---------- Post dodany o 21:04 ---------- Poprzedni post dodany o 20:58 ----------

najlepiej sprawdź napięcie na aku jeśli masz jakiś miernik.... takie samo napięcie, a przynajmniej zbliżone powinno być na zacisku alternatora do którego przychodzi dość "gruby" przewód... oczywiście przy wyłączonym silniku.... jeśli tam nie ma 12V to powinno to być uszkodzenie przewodu prowadzącego od aku poprzez rozrusznik aż do alternatora

---------- Post dodany o 21:06 ---------- Poprzedni post dodany o 21:04 ----------

jeśli nie masz miernika to wystarczy zwykła samochodowa żarówka z dwoma kabelkami

---------- Post dodany o 21:14 ---------- Poprzedni post dodany o 21:06 ----------

krilady to coś ze szczotkami co się Wam stało to pewnie się zużyły szczotki na pierścieniach ślizgowych alternatora lub szczotki na komutatorze rozrusznika..

mimi@
11-11-2011, 20:17
A jo myślym, że oni sie chceli jedynie szczotkować...:D
Mości panie!

krilady.
11-11-2011, 20:21
A jo myślym, że oni sie chceli jedynie szczotkować...:D
Mości panie!
Azaliż nie! :P

dyszol
11-11-2011, 21:59
Samochód po czasie od wystąpienia awarii do 10 minut temu stał jakieś 5 godzin. Przed momentem próbowałem go odpalić i za pierwszym razem pojawiła się ikonka aku (wcześniej nie było), coś cykło w komorze silnika ale nie zastartował. Generalnie dalej to samo. Na szczęście parking był już o tej porze pusty i było miejsce żeby odpalić go na pych.

Jutro jadę do mechanika i zobaczymy, co dokładnie się stało. Dzięki za sugestie i pomocne rady.

mimi@
13-11-2011, 13:48
Autko już hula? :) http://emots.yetihehe.com/1/dresiarz.gif

dyszol
13-11-2011, 20:28
Nie hula. W sobotę żadnego mechanika nie zastałem więc sam zabrałem się do tematu - do odkręcenia były zaledwie trzy śruby i oczywiście ostatnia nie chciała się dać, dlatego zanim się z nią uporałem (kątówka + rozwiercanie) minął prawie cały dzień (bo ciasno tam, a auto podniesione tylko na drewnianym klocku). Ostatecznie po odkręceniu cholery rozebrałem ustrojstwo, przeczyściłem, nasmarowałem i odpaliłem na aku - śmiga, choć szczotki trochę starte i warto by wymienić za niedługo. Bendix w dobrym stanie.

Po ponownym zamontowaniu dalej nie kręci, więc pewnie rzeczywiście problem leży po stronie tego kabla wzbudzającego lub kostki przy stacyjce, ale to już temat dla elektryka, do którego wybiorę się skoro świt.

Łikend z dupy, ale przynajmniej znów nauczyłem się czegoś nowego o samochodzie.

sympatyczny
13-11-2011, 21:14
A próbowałeś na krótko?Zwierasz śrubokrętem rozrusznik-powinien zapalić.

dyszol
13-11-2011, 21:18
Nie próbowałem ale przyda się na przyszłość. Dzięki. Póki co auto jest na górce więc odpalam z dwójki.

Krisgw
13-11-2011, 21:59
Po ponownym zamontowaniu dalej nie kręci, więc pewnie rzeczywiście problem leży po stronie tego kabla wzbudzającego lub kostki przy stacyjce, ale to już temat dla elektryka, do którego wybiorę się skoro świt.


Jeżeli rozrusznik wyciągnięty hula a po założeniu do samochodu nie to prawdopodobnie jest to wina styku włącznika elektromagnetycznego. Elektromagnes przyciągając bendix zwiera te dwie miedziane śruby na rozruszniku. Jeżeli ten styk się zużyje to pojawia się właśnie taki problem. Przy wyciągniętym rozruszniku zębatka rozrusznika wysuwa się maksymalnie i wszystko działa. Jeżeli rozrusznik jest założony to zębatka rozrusznika opiera się na zębach wieńca koła zamachowego i nie wysuwa się do końca przez co bendix nie dociska z odpowiednią siłą styku rozrusznika i rozrusznik się nie kręci. Trzeba niestety wymienić cały elektromagnes, ponieważ jest nierozbieralny.

Pozdr

dyszol
13-11-2011, 22:12
Hmm, po wyjęciu całego rozrusznika i podłączeniu do aku kręcił się silnik oraz gonił tam i z powrotem elektromagnes (sprzęglał, i wysprzęglał). To nie znaczy, że jest ok?

cezark
14-11-2011, 18:50
sprawdz poprostu czy w momencie jak zaczynasz kręcić rozrusznikiem dochodzi ci do niego napięcie (nie ten gruby kabel plusowy z aku tylko ten cienki)

dyszol
14-11-2011, 18:57
Sprawa załatwiona - kabel wzbudzający był gdzieś po drodze dupnięty. Już wszystko działa i nawet fajniej zapala.