PDA

Zobacz pełną wersję : Zebrzydowickie molo i nie tylko...



krilady.
27-04-2011, 15:25
Mamy całkiem fajne molo w Zebrzydowicach, generalnie teren wokół zamku i stawu zachęca do przychodzenia tam i odpoczywania..i też tak ostatnio się tam wybrałam, myślałam, że przysiądę sobie na ławce na molo (bo to zawsze ciekawiej niż po prostu na ławce, a pogoda była super :)) ) - i co?? Zamknięte! :mad: Rozumiem inne obiekty (np.basen czy boiska do plażówki), ale molo, gdzie nawet w zimie można chcieć usiąść? Sezon sezonem, ale szkoda, że to nie jest dostępne dla ludzi... Wiem, że trzeba też chronić takie rzeczy przed wandalami, ale przez to nikt nie może z tego korzystać! :mad:
Na razie mostek w Kończycach Małych jest otwarty, ale za chwilę go też zamkną ;) ciekawe jak tam będzie z przystanią..

Czy w Waszych okolicach też takie rzeczy się zdarzają?
I co o tym sądzicie?

248249

...........................................

aga-d
27-04-2011, 16:07
kiepskie zamknięcie -przelazłabyś przez to bez problemu :D A tak a'propo kiedy to wogole otwieraja? No i mogliby ciut dłuzsze to zrobić. no ale się nie wybrzydza :p

kalafiorrr
27-04-2011, 16:57
qrcze... to takie molo macie w zebrzydowicach? szoq!

no szkoda, że zamknięte - pewnie jeszcze się sezon nie zaczął (może od maja?) i nikt nie zdążył zrobić przeglądu technicznego; no, ale jakaś informacja w sprawie czasu otwarcia itd, w postaci chociażby tabliczki, turystom się należy;

chociaż... od czasu, kiedy byłam milczącym współuczestnikem awantury wszczętej przez właścicieli schroniska na stecówce, 5 min przed północą pewnej nocy sylwestrowej, zarzucającym wtargnięcie na teren ich posesji bez wykupienia imprezy pt. ognisko+kiełbaski, wszelka niechęć i brak troski względem turystów mnie nie dziwi;

crasher
27-04-2011, 19:38
Witam!
Molo, mimo tego, że w ziemie jest zamknięte, to zostało uszkodzone - nie pierwszy raz zresztą, Teraz czeka go remont by w czasie sezonu, kiedy będzie czynny basem było otwarte. Nie węszyłbym w tym sensacji.

A co do ciekawostek, to w Zebrzydowicach mamy wiele ciekawych rzeczy - mamy np wulkan błotny (zresztą o ile dobrze widziałem krilady już go tutaj gdzieś dała :) )

Film promocyjny

http://www.youtube.com/watch?v=OCtzMeMEPHg


qrcze... to takie molo macie w zebrzydowicach? szoq!
no szkoda, że zamknięte - pewnie jeszcze się sezon nie zaczął (może od maja?) i nikt nie zdążył zrobić przeglądu technicznego; no, ale jakaś informacja w sprawie czasu otwarcia itd, w postaci chociażby tabliczki, turystom się należy.
Obok jest tablica 2 metrowa z regulaminem molo oraz terminami otwarcia :) Jutro wykonam foto

Poniżej rchiwalne fotki z 2007 roku, co krewcy młodzieńcy potrafią zrobić z molem.

kalafiorrr
27-04-2011, 22:49
crasher
dzięki za film promocyjny; o ironio! dzięki temu, że zamknięto molo, zaczął się krystalizować plan na weekend; przyznam się, że rejon kończyc, zebrzydowic zawsze traktowałam po macoszemu; czas uruchomić pegaza (czyt. rower) i ruszyć szlakiem zamków nad piotrówką :)

crasher
27-04-2011, 23:04
Co mogę polecić - jeżeli jedziesz od Cieszyna, koniecznie, w Kończycach Wielkich podjedź pod pałac, a stamtąd kawałek od pałacu rosną dwa największe Dęby Szypułkowe: Rośnie tu 750-letni dąb szypułkowy – pomnik przyrody, najstarszy dąb na Śląsku, jeden z najstarszych w Polsce, pozostałość po istniejącej tu przed wiekami puszczy - pisze Wikipedia :)
http://www.forum.ox.pl/attachment.php?attachmentid=253&stc=1&d=1303941745
Dalej w Kończycach Małych można zobaczyć Zamek, zjeść dobry obiad, wypić cole, lub piwko, skorzytać z neta (jest wifi)
potem można udać się do Zebrzydowic - zobaczyć wulkan błotny, niedaleko zamku, kąpielisko, zamknięte molo :) wystawę fotografii (od 1 maja), złoty kłos na amfiteatrze, również skorzystać z wifi lub PIAPU itd
A tak nas widzą inni :)

nie wiedziałem do dzisiaj, po co można jechać do Zebrzydowic. I pewnie dalej myślałbym, że nie ma tam nic poza kolejowym przejściem granicznym, gdyby nie fakt, iż za dwa tygodnie będzie tamtędy wiodła trasa mojego egzaminu przewodnickiego. Bardziej ze zdziwienia niż z chęci nauki, wsiadłem dziś z Anią Kobylnik w samochód i pojechałem zbadać teren…
No i po raz kolejny przekonałem się, iż podróże potrafią kształcić. Pół godziny w sieci pozwoliło wytyczyć trasę: pałac barokowy w Zebrzydowicach, tamtejszy kościół barokowy i renesansowy dwór obronny w Kończynach Małych. Przygotowani na zabytki rangi Tworkowa i Łubowic… no, może w porywach na szał w stylu Krowiarek czy Zamku Piastowskiego w Mieście Racibórz, wydrukowaliśmy informacje, przygotowaliśmy termosy i ruszyliśmy w drogę…

Pierwszego olśnienia doznałem już w Zebrzydowicach, gdzie dojechałem za biało-brązowymi turystycznymi znakami drogowymi, informującymi o najciekawszych miejscach w naszym kraju (na razie prawidłowość ta nie dotyczy Raciborza). Jako pilot i przewodnik widziałem już trochę zabytków, więc moją uwagę przykuło na starcie coś innego. Mianowicie to, że na odcinku 100 metrów (słownie: stu metrów), natknąłem się na 3 różne tablice, które cierpliwie informują zainteresowanych o projektach realizowanych przez gminę przy pomocy różnych programów UE. Pierwszy informował o środkach pozyskanych na kompleksowy remont parkingów i chodników wokół zamku w Zebrzydowicach i pałacu w Kończynach Małych. Jest tu gdzie postawić zarówno samochód, jak i autokar – tak, że nie trzeba iść z grupą pół kilometra. Drugi o tych, które zostały przeznaczone na urządzenie otoczenia wokół tych samych obiektów tj. parków, zieleńców.. Jest tu gdzie usiąść, są ławki, zagospodarowane stawy, mostki, groble, alejki, oświetlenie etc. Trzeci projekt dotyczył wykorzystania stawu, który znajduje się tuż obok pałacu na potrzeby rekreacyjno-sportowe. Jest tu urządzony pływający basen – kąpielisko wodne, wypożyczalnia rowerów, kajaków, a nawet żaglówek (wójt postanowił, że gmina umożliwi mieszkańcom zdobywanie patentu żeglarza!). Zanim zbliżyłem się do porządnej tablicy, która przedstawia historię zamku i jego zdjęcia z różnych okresów, natknąłem się jeszcze na oznaczenie ścieżki rowerowej, która powstała w oparciu o kolejny, tym razem transgraniczny projekt „owerem do sąsiada,” który uruchomiono dzięki współpracy z czeskimi Petrovicami i Godowem. To 4 tabliczka, na słynnym 100 metrowym odcinku „unijnym”…

Sam zamek jest pięknie odrestaurowany, opisany, zadbany, a obok niego stoi (fizycznie, nie w wiecznych planach i obwieszczeniach medialnych) letnia muszla koncertowa. W przeciwieństwie do słynnego „raciborskiego remontu stulecia” z zamkniętym na dwa lata Raciborskim Centrum Kultury w roli głównej – tutaj starczyło środków nie tylko na fasadę frontową, ale na wszystkie cztery! Wewnątrz zamku znajduje się obecnie Gminny Ośrodek Kultury, Informacja Turystyczna, biblioteka oraz stylowa restauracja, która w lecie otwiera swój ogródek piwny. Pamiętając tezy obwieszczane światu przez Mirosława Lenka i Janinę Wystub przy okazji wyrzucania „Końca Świata” ze Strzechy (twierdzili, że według ich najlepszej wiedzy w żadnym znanym im ośrodku kultury nie podaje się alkoholu i nie pali papierosów) wyruszyłem na zwiady bezpośrednie. Okazuje się, że tutaj ani piwo, ani drinki, ani wódeczka, ani nawet papierosy nie przeszkadzają nikomu, choć wejście do lokalu znajduje się wewnątrz budynku GOK’u, a obok znajdują się sale ćwiczeń, teatralna, widowiskowa, biblioteka itd. Kultura gastronomiczna w Zebrzydowickim Ośrodku Kultury ma się… normalnie ;)

Dalej było tylko sympatyczniej. Pałac w Kończycach Małych, poza właściwymi sobie walorami historycznymi, piękną estetyką etc., zaskakuje mnie kolejnymi projektami i estetycznymi tablicami. Przy pomocy środków unijnych zagospodarowano tu pobliski staw i otaczające go „bulwary”. Wewnątrz pałacu, którego podcienia i podwyższony ganek jako żywo przypominają dziedziniec wawelski, mieści się gminna izba regionalna, hotel, restauracja i… karczma. Z dobrym jedzonkiem i … (a jakże) piwkiem i papierosami. Przez nie zresztą opuszczamy ten skądinąd przytulny i klimatyczny lokalik. Papierosy są passé…

Banalny, prosty, ale jakże potrzebny informator outdoorowy „Weekend w Gminie Zebrzydowice” pokazuje mapę i zdjęcia 10 najważniejszych miejsc, które warto odwiedzić. Zachęceni informacją ruszamy do kościoła drewnianego z XVIII w., który znajduje się w Kończynach Wielkich. Okazuje się, że to największy obiekt na szlaku architektury drewnianej na Śląsku. Po drodze mijamy nową krytą pływalnię…

Wracając, na przemian cieszymy się, że oto odkryliśmy kolejne piękne miejsca w niedalekiej odległości od Raciborza. I jednocześnie rośnie w nas frustracja i denerwujemy się, zadając sobie kolejne pytania: dlaczego tak nie może być w Raciborzu? Dlaczego u nas pod zamkiem dalej nie ma nawet parkingu? Czy tablica informacyjna z historią zamku, kościoła, zajazdu, rezerwatu – to koszt, na który miasta nie stać? Skoro w Zebrzydowicach w 3 lata „ujarzmili” staw, zrobili kąpielisko i wypożyczalnię sprzętu sportowego, to czy my o bulwarach nadodrzańskich i Acapulco na żwirowni musimy ciągle tylko czytać? Ile razy słyszeliśmy już, że w wyścigu do unijnej kasy prześcigają nas więksi: Katowice, Zabrze, Gliwice czy Rybnik? Ale przecież nikt nie wmówi nam, że liczące 5 tysięcy mieszkańców Zebrzydowice są w jakikolwiek sposób uprzywilejowane! Że zamek w Zebrzydowicach czy pałac w Kończynach Małych jest zabytkiem ważniejszym i istotniejszym ze względu na walory historyczno – kulturowe niż „perła gotyku śląskiego” – zamek piastowski w Raciborzu! Że wójt (podkreślam: WÓJT) Zebrzydowic ma większe możliwości niż starosta i prezydent, z posłem ziemi raciborskiej do pomocy!

Po powrocie do domu czytam trochę w internecie. Najbardziej bawi mnie wywiad z wójtem, który skarży się, że tej kasy unijnej to jest ciągle mało i że na 10 składanych projektów, tylko 2 im średnio przechodzą. Oko cieszy zaś świetna prezentacja, dzięki której zamek w Zebrzydowicach można zwiedzić wirtualnie. Przeczytałem o niej na stronie Zebrzydowic i polecam wszystkim chętnym: www.realizacje.pano360.pl/zebrzydowice. Patrzę, czytam jeszcze raz adres i uśmiecham się sam do siebie: jej autorem jest Mariusz Mikołajek – pochodzący z Zebrzydowic (o czym nie wiedziałem)… raciborzanin, mój kolega. Pamiętam, jak 2 lata temu, przed obchodami 900-lecia Raciborza, oferowaliśmy prezydentowi Lenkowi wykonanie serii jego panoram i utworzenie multimedialnego + internetowego przewodnika, dzięki któremu można by z każdego miejsca na świecie zwiedzić zarówno UM, jak i nasze zabytki: kościoły, zamek, rynek, zabytkowe kamienice i parki, a nawet lokale, zakłady pracy itp. Cytując znanego raciborskiego dziennikarza: „jak zwykle na gadaniu się skończyło”. I wcale nie chodziło o pieniądze. Po prostu ktoś jak zwykle nie oddzwonił…

Wieczorem krótki przebieg po raciborskich mediach elektronicznych, a tam felieton lokalnego redaktora z wołaniem o konkrety, które szanowni „ubiegający się” zamierzają wprowadzić w życie, w przypadku wygranej w nadchodzących wyborach. Szanowny Panie Redaktorze, choć na nasz szczegółowy program przyjdzie jeszcze czas,[...]

Pozdrawiam uprzejmie!

Dawid Wacławczyk

Ku pokrzepieniu serc niedowiarków, podrzucam link do wywiadu z wójtem Zebrzydowic: www.zebrzydowice.pl/print.php?type=N&item_id=133 (http://www.zebrzydowice.pl/print.php?type=N&item_id=133)

krilady.
28-04-2011, 08:05
no rzeczywiście to co czasem niektórzy potrafią zrobić ( czyt. zniszczyć ) to woła o pomstę do nieba :mad:
nie szukam sensacji tylko tak byłoby fajnie tam sobie usiąść a tu klops ::( ale nie wiedziałam, ze jest ono uszkodzone (szkoda), no i nie przeczytałam żadnej informacji na tablicy, po prostu szłam na pewniaka...bo była fajna pogoda :D
a tak w ogóle szkoda, że to nie jest otwarte cały rok :)
no i rzeczywiście nasze okolice są bardzo ładne! :))

kalafiorrr
28-04-2011, 09:52
hah! i zrobił się wątek turystyczny - może temat należałoby przenieść do działu turystyka;

crasher dzięki za kolejne materiały; nie tylko możecie się pochwalić ciekawą okolicą, ale i zaangażowaniem wójta (mam nadzieję, że przytoczony artykuł to nie tylko propaganda); od dawna już wiadomo "jaki pan, taki kram" :)
do pełni szczęścia potrzebna jest jeszcze poglądowa mapka; widzę, że dysponujesz obfitymi zasobami z zebrzydowickiej materii, więc może coś wrzucisz; uprzedzę - znam wujka gugla (często z nim "obgaduję" różne rzeczy i jak co, to znajdę sobie odpowiednią mapkę); chodzi mi o fotę mapki miejscowości (lub szkicu tras), która pewnie gdzieś tam wisi na budynku gminy....

crasher
29-04-2011, 21:01
kalafiorrr na priva dam Ci mój tel. Jak będziesz jechał, to podjedź do zamku w Zebrzydowicach - bedę tam przez kilka dni praktycznie cały dzień, więc przygotuję Ci trochę materiałów :)

tyranek07
30-04-2011, 19:00
krilady- Zebrzydowice pięknieją z każdym rokiem i to da się od razu zauważyć . Teraz chyba robią parking za urzędem gminy. W Małych Kończycach też jest pięknie odnowiony zamek wraz z okolicą. Teraz w Strusiolandzie jest wystawa ptaków więc jest co zwiedzać.Gdyby wszystkie gminy w okolicy były takie zaradne ........A co do basenu na Młyńszczoku to woda jest trochę fe i tym z bardziej wrażliwą cerą odradzam.

krilady.
01-05-2011, 09:43
tak, ja jestem baaardzo zadowolona, że tutaj mieszkam :))
a woda na stawie mi nie przeszkadza, w końcu to natura :D pamiętam jak kiedyś na jesień się chodziło po wypuszczonych stawach, gdzie były wyładowane kupy gnoju, a przez lato wszyscy się tam kąpali :O hehehe :D

tak, tak i zapraszamy do przyjemnego spędzania czasu w naszej gminie! :))