PDA

Zobacz pełną wersję : Ludzie palą śmieci...



arnika
05-12-2012, 23:07
Byłam dzisiaj odwiedzić znajomą. Mieszka na wsi (gmina Goleszów jakby to co kogo :P).
No i już jak wysiadłam z auta to powalił mnie smród z kominów okolicznych domów. Nie był to smród węgla ani drzewa. To był smród plastiku, szmat i nie wiadomo czego jeszcze.

Więc pytam, o co chodzi a ona, że sąsiedzi tak każdego dnia. Nawet w lecie bo wtedy wodę grzeją.
Moi znajomi zgłaszali problem u sołtysa, ale się nie interesuje (podobno sam też pali śmieci). Zaś urzędnicy gminni pracują do 15:00 a ogień w piecach rozpala się po 15:00, także sorry ale poza godzinami urzędowania gmina nic zrobić nie może:marzy:. Zatem gmina ma to głęboko w d…
A sąsiedzi śmieją się sobie w twarz i dokładają do pieca wszystko, co wpadnie w ręce…


Zaproponowałam żeby na policję zadzwonili, to zaś se nie chcą syfu sąsiedzkiego robić, więc siedzą na tyłkach i cierpią.



Wiem jednak, że to nie tylko sąsiedztwo mojej znajomej wypuszcza z komina syf ale takich domów jest w naszym zacnym kraju setki a nawet tysiące. I tak se myślę, kiedy wreszcie dotrze do tych głupich i durnych głów ludzkich, że paląc śmieci niszczą siebie nawzajem?


Jak myślicie czy jak wejdzie po nowym roku jest szansa, że ta sytuacja się poprawi? Ja jakoś w to wątpię…

markymark88
05-12-2012, 23:09
Ci co palą i tak będą palić bo buraka nie oduczysz taka jego natura.

arnika
05-12-2012, 23:10
Ci co palą i tak będą palić bo buraka nie oduczysz taka jego natura.

Otóż tak właśnie też myślę :marzy:

suzzy
05-12-2012, 23:41
Palą i będą palić i jest to co drugi człowiek z naszym kraju.. to się chyba nigdy nie zmieni.. ;>

zbicho
05-12-2012, 23:56
Palą i będą palić.
Pewnie zaraz zlinczuje mnie jakiś ekolog, czy inny forumowicz.
Ale mimo wszystko śmieci (plastiki, szmaty, opony, zużyty olej, stare buty,... itd) posiadają wartość kaloryczną. Jeśli obywatelowi państwo nie zapewnia godziwej pracy, to tak się będzie działo. Albo buty i kurtki dla dzieci, albo tona mułu na zimę.
A, że bogatszym śmierdzi, to niech kupią opał biedniejszym i problem się rozwiąże ;p

sympatyczny
06-12-2012, 05:54
Palą i będą palić. Pewnie zaraz zlinczuje mnie jakiś ekolog, czy inny forumowicz.Ale mimo wszystko śmieci (plastiki, szmaty, opony, zużyty olej, stare buty,... itd) posiadają wartość kaloryczną. Jeśli obywatelowi państwo nie zapewnia godziwej pracy, to tak się będzie działo. Albo buty i kurtki dla dzieci, albo tona mułu na zimę. A, że bogatszym śmierdzi, to niech kupią opał biedniejszym i problem się rozwiąże ;p Dlaczego opał jest taki drogi?Dlaczego śmieci nie sa wywożone za symboliczną złotówke?Dlaczego ekolodzy nie dołożą sie do wywożenia śmieci?(lepiej wchodzić na drzewa i kominy)Dlaczego prezes spółki węglowej zarabia kilkaset tysięcy złotych?Czy jego zarobki i rady nadzorczej mają wpływ na cenę węgla?

uongo
06-12-2012, 07:08
Zaś urzędnicy gminni pracują do 15:00 a ogień w piecach rozpala się po 15:00, także sorry ale poza godzinami urzędowania gmina nic zrobić nie może:marzy:. Zatem gmina ma to głęboko w d… Ale co gmina mogłaby z tym zrobić? Może ewentualnie ładnie poprosić na piśmie, albo ustami urzędnika, a jaki to będzie miało skutek, to wiadomo.

wisiketa
06-12-2012, 07:34
U nas to nie tylko śmieći ale i plastik jest bardzo modny, po zmroku z domu niewychodzimy bo smród masakra Gdybym miał adwokata to gmine podał bym do sądu. Może się zgadamy i wspulnie to zrobimy?
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/685335,uwaga-smog-mieszkancy-chca-odszkodowania-za-zanieczyszczenia,id,t.html

gabi_m1
06-12-2012, 08:05
Palą i będą palić.
Pewnie zaraz zlinczuje mnie jakiś ekolog, czy inny forumowicz.
Ale mimo wszystko śmieci (plastiki, szmaty, opony, zużyty olej, stare buty,... itd) posiadają wartość kaloryczną. Jeśli obywatelowi państwo nie zapewnia godziwej pracy, to tak się będzie działo. Albo buty i kurtki dla dzieci, albo tona mułu na zimę.
A, że bogatszym śmierdzi, to niech kupią opał biedniejszym i problem się rozwiąże ;p

Tu nie chodzi ani o zasobność portfela,ani nawet o wykształcenie :( moja kuzynka mieszka w sąsiedztwie ludzi wykształconych, sąsiadka całe życie pracowała jako nauczycielka pod koniec swojej kariery zawodowej była nawet dyrektorką szkoły,jej mąż (magister inżynier) zajmuje wysokie stanowisko (też jakieś dyrektorskie) w firmie produkującej auta,czy jakoś tak,dzieci i ich współmałżonkowie też mają wykształcenie wyższe,a w piecu palą WSZYSTKO,od plastików począwszy przez pampersy na szmatach skończywszy. A co w tym jest najtragiczniejsze to to że pierwsze naładuje do pieca dziadostwa a potem z małym dzieckiem na spacer wychodzi. Kuzynka mówi że jak są wywożone śmieci segregowane to ona z rodziną wystawia po kilka worków a sąsiedzi jak wystawią jeden to jest dobrze i to zwykle z takimi odpadami których nie da się spalić :(

polter
06-12-2012, 08:15
Jak zawsze byłem po stronie tej ekologicznej tak dzisiaj już mam skłonności do małego zrozumienia ludzi palących czym popadnie. Stopień zubożenia społeczeństa postępuje szybko. Nie da sie rozpatrywać sprawy spalania śmieci w celach grzewczych od ogólnej kondycji ekonomicznej społeczeństwa. Kto nam załatwił zajebiste podwyżki i galopadę cen bęzyny? Kto załatwił galopadę cen żywności? Kto załatwił drenaż kieszeni cenami prądu? Gazu? Kto nam przydupił podwojeniem podatku od nieruchomości w gminach? KTO ZA CHWILĘ PRZYWALI NAM PODATKIEM ŚMIECIOWYM????
A czy był ktoś kto Wam odmroził płace? Był ktoś kto wam podniósł wynagrodzenie ponad inflację??????????? DALIŚMY SIĘ WYRUCHAĆ. TAKA PRAWDA! Więc nie ma co marudzić że palą czym się da bo ci ludzie też jakoś chcą żyś w tym zdegenerowanym kraju. Tu chcą żyć!!!!

megan990
06-12-2012, 08:23
Tu nie chodzi ani o zasobność portfela,ani nawet o wykształcenie :( moja kuzynka mieszka w sąsiedztwie ludzi wykształconych, sąsiadka całe życie pracowała jako nauczycielka pod koniec swojej kariery zawodowej była nawet dyrektorką szkoły,jej mąż (magister inżynier) zajmuje wysokie stanowisko (też jakieś dyrektorskie) w firmie produkującej auta,czy jakoś tak,dzieci i ich współmałżonkowie też mają wykształcenie wyższe,a w piecu palą WSZYSTKO,od plastików począwszy przez pampersy na szmatach skończywszy. A co w tym jest najtragiczniejsze to to że pierwsze naładuje do pieca dziadostwa a potem z małym dzieckiem na spacer wychodzi. Kuzynka mówi że jak są wywożone śmieci segregowane to ona z rodziną wystawia po kilka worków a sąsiedzi jak wystawią jeden to jest dobrze i to zwykle z takimi odpadami których nie da się spalić :(

dokładnie!, nie chce im się segregować, jak przechodzę koło domów to widać gdzie wystawiają segregowane a gdzie nie i odbieraja za darmo przecież

- - - Dopisano - - -


Ale co gmina mogłaby z tym zrobić? Może ewentualnie ładnie poprosić na piśmie, albo ustami urzędnika, a jaki to będzie miało skutek, to wiadomo.

jak to ? przecież za palenie śmieci i czarny dym to mandat mogą wlepić, ale nie wiem czy to czasem nie SM musi być.

luna
06-12-2012, 08:23
Ludzie nie zdają sobie sprawy, że z tych spalonych opon i filcaków najgorsze (największe) frakcje spadają na ich przydomowe ogródki. Potem zajadają się taką "wypasioną) sałatą. Dodatkowo przewód kominowy też musi być wyłożony od środka takim syfem. Na pięknych osiedlach domków jednorodzinnych też czuć palony plastik i gumę. Głupio-mądrzy swoje wiedzą: frajerem jest ten, który płaci 1000 zł więcej rocznie za gaz zużyty do ogrzewania.
Nowa ustawa śmieciowa powinna ograniczyć nieco ten proceder, bo jak przyjdzie takiemu płacić co miesiąc za wywóz kubła śmieci, to na pewno coś tam wrzuci (wcześniej często kubła nawet nie posiadał).

bodziow
06-12-2012, 08:53
Więc nie ma co marudzić że palą czym się da bo ci ludzie też jakoś chcą żyś w tym zdegenerowanym kraju. Tu chcą żyć!!!!
Według tej teorii będziemy żyć, ale krótko!!!!!!

gabi_m1
06-12-2012, 09:15
Jak zawsze byłem po stronie tej ekologicznej tak dzisiaj już mam skłonności do małego zrozumienia ludzi palących czym popadnie. Stopień zubożenia społeczeństa postępuje szybko. Nie da sie rozpatrywać sprawy spalania śmieci w celach grzewczych od ogólnej kondycji ekonomicznej społeczeństwa. Kto nam załatwił zajebiste podwyżki i galopadę cen bęzyny? Kto załatwił galopadę cen żywności? Kto załatwił drenaż kieszeni cenami prądu? Gazu? Kto nam przydupił podwojeniem podatku od nieruchomości w gminach? KTO ZA CHWILĘ PRZYWALI NAM PODATKIEM ŚMIECIOWYM????
A czy był ktoś kto Wam odmroził płace? Był ktoś kto wam podniósł wynagrodzenie ponad inflację??????????? DALIŚMY SIĘ WYRUCHAĆ. TAKA PRAWDA! Więc nie ma co marudzić że palą czym się da bo ci ludzie też jakoś chcą żyś w tym zdegenerowanym kraju. Tu chcą żyć!!!!

Pisałam już wcześniej NIE ZALEŻY TO OD ZASOBNOŚCI PORTFELA CZY WYKSZTAŁCENIA,ale jak się chce znaleźć usprawiedliwienie dla swojej głupoty i lenistwa to ZAWSZE się je znajdzie. Ja mieszkam w okolicy gdzie mieszkają ludzie raczej skromnie żyjący, wdowy,samotne matki i inni,ale są też "biznesmeni" którzy raz w roku jadą na wakacje w tropikach i o zgrozo to ONI palą śmieci w swoich piecach,a nie ci którzy "mogli by" z racji tego że żyją dużo skromniej,więc nie ładuj wszystkich do jednego worka,choć dziś mikołajki ;)

krilady.
06-12-2012, 10:02
Fakt, że z dzieckiem nie można na dwór wyjść :( samemu nie idzie oddychać co czasem tak zaśmierdzi...

Może to wszystko zależy od nas? Jeśli macie w rodzinie, w domu kogoś kto tak pali to pokażcie mu jak segregować, trzeba powiedzieć, że to się opłaca, zrobić porządek w piwnicach, kotłowniach.... Gorzej jak całe rodziny tak palą..

arton
06-12-2012, 14:26
Palący śmieciami zatruwają życie nie tylko innym ale i sobie.
Wygodnie im tak, bo mniej za opał zapłacą. A to że na spacer z dzieckiem nie można wyjśc to już nikogo nie obchodzi, każdy patrzy na siebie byle ciepełko miał.
Znam rodziny w których 'na flaszkę' pieniądze zawsze się znajdą ale na gaz - co?? - za drogi...
A może by tak kondensat kupić, albo przykręcić temp. pomieszczenia do 20C a nie z domu saunę robić...
W niektórych domach mieszka po klika rodzin albo 5 ludzi na kupie i wsyt, żeby jednego kubła na meisiąc nie nazbierać!
Niestety naszej mentalności nie da się zmienić...

cezark
06-12-2012, 14:50
Znam rodziny w których 'na flaszkę' pieniądze zawsze się znajdą ale na gaz - co - za drogi...
co ty porównujesz,flaszkę za dwie dychy z rachunkiem za gaz na tysiaka....mnie też się to nie podoba ale rozumiem tych ludzi którzy nie mają na muł czy flot o węglu nie wspominam,jak ktoś zarabia kilka tysi to mu wisi ile kosztuje tona groszku czy kubik gazu,tacy ludzie nie rozumieją tego że jak ktoś ma kilka stówek miesięcznie na utrzymanie to musi wybierać,albo dać jeść dzieciakom albo kupić opał,potem palą czym się da żeby jakoś do wiosny dociągnąć

Nieuchwytny
06-12-2012, 15:28
Cezark, a co Ty porównujesz jedno do drugiego? to nie chodzi o flaszkę raz na rok za 20 pln i gaz za 1000 PLN na rok, tylko o to, że na opał nie ma albo na jedzenie, ubranie nie ma, ale na alkohol zawsze. to się nazywa patologia społeczna, pomyśl o tym. bo jedną flachę na miesiąc to se mozna kupic, gorzej jak średnia wychodzi jedna flacha dziennie w domu... Idąc tym co napisałeś to pieniędzy nie dało by się przepić. A tymczasem przepić można baerdzo łatwo. A nawet przepalić, pomyśl o ludziach, którym na powszednie wydatki brakuje, ale na cygaretle zawsze mają. Ile to jest miesięcznie? Wydać 300 pln miesięcznie na to, to rocznie jakieś 3600 pln, w tej kwocie to ja mogę grzać cały rok gazem i jeszcze mi zostanie.

Wracając do tematu palenia śmieci. Nie ma tutaj co pisać o tym, że ubożenie społeczeństwa i jeszcze tu ktoś zacznie Tuska o to obwiniać (albo już w którymś poście zaczął). Bo prawda jest taka, że odkąd sięgam pamięcią, to śmieci palili i palą nadal i biedniejsi i bogatsi, wystarczy, że mają piec centralnego ogrzewania odpowiedni. Do tego dochodzi wysypywanie popiołów na ulice, do rowóch, zagajników a nawet znam jeden przypadek że wyrównywanie gleby w sadzie wiśniowym. I na nic tutaj apele. To się nazywa wieśniactwem właśnie. Wieśniactwo jest powszechne nawet w domkach jednorodzinnych w całkiem sporych miastach. Mówi się, że chłop ze wsi wychodzi, ale wieś w chłopie pozostaje. Mówiąc o wieśniactwie nie mam na myśli faktu mieszkania na wsi, tylko chodzi o pewną mentalność. A z tym walczyć trudno. Palone śmieci to zazwyczaj tworzywa sztuczne. Jednakże zależnie od rodzaju tworzywa sztucznego to jego spalanie jest procesem biegnącym przez różne produkty pośrednie, często bardzo toksyczne albo bardzo silnie rakotwórcze. Wiecie jak ginie większość ofiar pożarów? Nie przez oparzenia płuc, nie przez zaczadzenie, ale przez zatrucie produktami spalania tworzyw sztucznych! Dym, który wdychamy podczas pożaru zawiera śmiertelne ilości takich substancji i powoduje szybką śmierć. Te same substancje zawiera dym z komina podczas palenia tworzyw sztucznych. W domowym palenisku prawie nic nie spala się całkowicie do CO2 i wody, takie spalanie wymaga odpowiednio dużego stężenia tlenu i czasu. Dlatego też spalarnie działają całkiem inaczej, tam spaliny droga spalin do wylotu z komina potrafi trwać godzinę, a wszystko po to, żeby dopalić produkty częściowego rozpadu/spalania. Po to mamy też w samochodach katalizator, który jest właściwie dopalaczem spalin, bo przy dzisiejszej ilości samochodów byśmy zaczęli chyba umierać masowo na przewlekłe zatrucia czy raki.

wostok1
06-12-2012, 15:47
U nas też masakra,na naszej ulicy może tylko 3 rodziny wystawiają segregowane a pozostali palą,ani pokoju przewietrzyć ani na pole;(Jak tu dziecko małe hartować ,w dymie??

cezark
06-12-2012, 15:51
Cezark, a co Ty porównujesz jedno do drugiego? to nie chodzi o flaszkę raz na rok za 20 pln i gaz za 1000 PLN na rok, tylko o to, że na opał nie ma albo na jedzenie, ubranie nie ma, ale na alkohol zawsze. to się nazywa patologia społeczna, pomyśl o tym. bo jedną flachę na miesiąc to se mozna kupic, gorzej jak średnia wychodzi jedna flacha dziennie w domu... Idąc tym co napisałeś to pieniędzy nie dało by się przepić. A tymczasem przepić można baerdzo łatwo. A nawet przepalić, pomyśl o ludziach, którym na powszednie wydatki brakuje, ale na cygaretle zawsze mają. Ile to jest miesięcznie? Wydać 300 pln miesięcznie na to, to rocznie jakieś 3600 pln, w tej kwocie to ja mogę grzać cały rok gazem i jeszcze mi zostanie.
nie każda rodzina o małych dochodach jest patologiczna,ja mówię o normalnych rodzinach w których się nie pije,nie pali a mimo to kasy na opał nie starcza bo życie kosztuje,takich co przepuszczają przez gardło albo płuca większość swoich miesięcznych dochodów mi nie żal,niech wegetują

krilady.
06-12-2012, 15:57
U nas większość ludzi segreguje a dalej śmierdzi....

gabi_m1
06-12-2012, 16:04
A u nas śmieci palą tacy których stać na zakup opału,a jak takiemu zwrócisz uwagę że truje wszystkich dookoła łącznie ze swoją rodziną to usłyszysz "to zapal sobie pani też" albo "jak pani przeszkadza to niech pani okien nie otwiera",no normalnie zgon na miejscu :(

krilady.
06-12-2012, 16:10
Ja myślę, że to przede wszystkim BRAK ŚWIADOMOŚCI. Ludzi trzeba edukować, bo inaczej ich nie zmienisz. Ja mam nadzieję, że porządnie wytłumaczone (a może i nawet narysowane) to wszystko będzie przy okazji wprowadzenia tej nowej ustawy..

Nieuchwytny
06-12-2012, 16:14
A ja zapomniałem dodać, że jeśli do pieca wrzucimy kawałek folii etylenowej (PE) czy propylenowej (PP), czyli praktycznie powszechne woreczki na żywność itp, to nic się nie stanie, gorzej, gdy trafią tam kubeczki czy inne wyroby jak polistyren (PS), akryle (PMMA, PMA), PET czy PVC. Oczywiście to nie wycvzerpuje gamy szkodliwych tworzyw, ale to ten najpowszechniejsze.

uongo
06-12-2012, 17:38
Ja myślę, że to przede wszystkim BRAK ŚWIADOMOŚCI. Albo raczej przyzyczajenie, czy jakieś powtarzanie utartych zachowań. Skoro dziadek i tata palił, to ja mam nie palić? Na dyć od zawsze polymy i nikómu to nie przeszkadzało! Naroz jakisi ekolodzy se wymyślają...

ashmedai
06-12-2012, 18:47
A możecie podrzucić o jakiej ustawie mowa i co w niej będzie ? Dzięks :-)

arnika
06-12-2012, 20:36
Ale co gmina mogłaby z tym zrobić? Może ewentualnie ładnie poprosić na piśmie, albo ustami urzędnika, a jaki to będzie miało skutek, to wiadomo.

No właśnie ja osobiście się na tym nie znam ale podobno urzędnik gminny skierować sprawę do prokuratora albo nałożyć jakąś karę finansową :marzy:

- - - Dopisano - - -


Tu nie chodzi ani o zasobność portfela,ani nawet o wykształcenie :( moja kuzynka mieszka w sąsiedztwie ludzi wykształconych, sąsiadka całe życie pracowała jako nauczycielka pod koniec swojej kariery zawodowej była nawet dyrektorką szkoły,jej mąż (magister inżynier) zajmuje wysokie stanowisko (też jakieś dyrektorskie)

Otóż właśnie!! Sąsiedzi mojej znajomej, którzy palą te śmieci wcale na ubogich nie wyglądają ;>
Zresztą ja za płotem miałam podobną sytuację - sąsiad - inżynier chemik a jego żona lekarka - palili wszystko co w ręce wpadnie. Dopiero jak zwróciliśmy im uwagę to zajarzyli o co chodzi ale nie jestem pewna czy w nocy nie puszczają z dymem plastyku :marzy:

I właśnie na to nie ma reguły. Ludzie palą co mają pod ręką i nie zależnie od wykształcenia czy zasobności portfela ;>

polter
06-12-2012, 22:07
Rzeczywistoś w Polszcze nie jest czarno-biała! Z radościa i pełni uniesienia wynikającego z naszego "prawego" myslenia zapominami że są dramaty ekonomiczne wokół nas. Życie posiada czasem barwy szare. JEŚLI TOBIE DOBRZE SIĘ DZIEJE POMÓŻ INNYM.
Napiszę jeszcze raz.
Stopień zubożenia społeczeństa postępuje szybko. Nie da sie rozpatrywać sprawy spalania śmieci w celach grzewczych w oderwaniu od ogólnej kondycji ekonomicznej społeczeństwa.
Kropka.

Nieuchwytny
06-12-2012, 23:14
Po pierwsze, w tym kraju nie ma takiej tragedii jak niektórzy ją kreują, i należy odróżniać tych co palą starymi meblami i chodzą z wózeczkami po śmietnikach za opałem czyli w większości starymi meblami od tych którzy zamiast do kosza wrzucają śmieci do pieca. T ojest różnica palić starymi meblami, lichym drewnem itp, ogrzanie domu śmieciami, czyli tym co wrzucamy do kosza byłoby trudne, a nawet samo podgrzanie wody w bojlerze. Wtedy należałoby zbierać śmieci z całej okolicy. Bo ile jest ciepła ze spalenia kilku woreczków i kubeczków po jogurtach? Co ma sytuacja ekonomiczna do rzeczy w przypadku ludzi zamożnych, którzy śmieci wrzucają do pieca, a efektu cieplnego z ich spalenia się nie odczuwa. Znam przypadki, że ludzie latem rozpalają w piecu centralnego ogrzewania tylko po to, żeby spalić śmieci. To jaki jest zysk ze spalenia wiaderka śmieci?

polter
07-12-2012, 09:31
No i tu jest sedno sprawy. Najśmieszniejsze jest to, że ludzie wierzą w to co usłyszą w mediach.
Jak powiedza w dzienniku że jest dobrze, to ludziska wierzą i dalej do wspaniałej robótki za 1500 na rękę z usmiechem...
A gdzie realizm? Gdzie własna ocena sytuacji? No brak! Bo przecież już ją właśnie ocenili! W telewizji! Jest optymizm!
No chyba że, ma sie posadkę... ciepłą... z kawką...albo bez kawki.... ale pewną...

Napiszę coś.Nowego ;)
Stopień zubożenia społeczeństa postępuje szybko. Nie da sie rozpatrywać sprawy spalania śmieci w celach grzewczych w oderwaniu od ogólnej kondycji ekonomicznej społeczeństwa.


I żeby byo jasne. Tradycja palenia śmieci jest w Polszcze istotnie mocno zakorzeniona. W sytuacjach gdy w sposób istotny narusza się stabilność ekonomiczną rodzin, zjawisko pogłębia się.
Kolejność rozwiązywania problemu jeskt taka:
1. Umożliwić rodzinom godne życie. (nie budowac kolejnych socjalek tylko dać pracę za godziwe pieniądze)
2. Piętnować dewastowanie środowiska i trucie innych.

Nieuchwytny
07-12-2012, 11:17
polter, pierwszy punkt nie tak łatwo wykonać ot tak. Co do socjalek to mamy wiele absurdów, za które płacą wszyscy pracujący i na tle innych krajów w wielu rzeczach jesteśmy wyjątkowi, bo czegoś u nas jest najmniej w Europie, albo najwięcej w niej. Osobiście jestem przeciwnikiem obecnych przepisów, tylko że u nas jest taki problem, że każda zmiana przepisów to wpadanie z jednej skrajności w drugą skrajność. Tak jakby nie dało się czegoś racjonalnie wypośrodkować co do realnych potrzeb.

2) owszem, trzeba piętnować i edukować. To że coś jest tradycyjne, nie oznacza, że to jest dobre. A jest wiele rzeczy mocno zakorzenionych albo wynikających z niskiej kultury osobistej/społecznej. Wyrzucanie popiołu węglowego gdzie się da, atóry zawiera sporo związków ołowiu a nawet rtęci, popioł ten wypłukuje deszcz i potem to się przedostaje do wody pitnej itp, ale także skaża glebę na której rosną warzywa czy drzewa owocowe. No już napisałem, że znam przypadek wysypywania popiołu węglowego do sadu wiśniowego celem wyrównania jego powierzchni. Wysypywać byle gdzie popiół to mogę, ale tylko drzewny, bo taki jest nawozem, zaś popiół węglowy jest dziadostwem i powinno się go wywozić. Mocno zakorzenione jest też wyrzucanie śmieci dosłownie za płot, czasem aż się niedobrze robi jak widać co ludzie mają za płotem, oczywiście nie od strony bramy, tylko od tyłu: opony, telewizory, złom itp. Bardzo powszechne jest wyrzucanie śmieci na gromadnice, do zagajników. Oczywiście miejscowi lubią zwalać wszystko na lufciorzi ze Ślónska, ale jak się widzi śmieci w workach z napisem: SALMAG, Azofoska, Saletrzak itp, to raczej tego turyści nie wyrzucili, podobnie jak opon traktorowych kiedyś nad Brennicą. Śmiecą wszyscy, i miejscowi i przyjezdni zostawiając po sobie puszki po piwie i butelki na brzegu Wisły czy na szlakach. Ale jak to mówią, najłatwiej jest widzieć bałagan w obcej zagrodzie.

polter
07-12-2012, 15:58
No i co?
Ku.... Czasem mam wrażenie że mamy taką rzeczywistośc na jaką sobie zasłuzyliśmy.

Ale wracając do tematu. Nadal uważam, że rosnąca bieda jest jedną z przyczyn nieekologicznych zachowań ludzi.
Można tworzyć wspaniałe regulacje prawne, można uczyć ale jednak nade wszystko trzeba zastanowić sie czy to jest realizowalne dla przeciętnego polaka.
Chciałoby się mieć solary. Powiesz: Są dopłaty! Cudownie! Tylko że firmy sie wycwaniły i wiedząc o owych dopłatach śrubuja ceny.
Powiesz: Jest błękitne paliwo! Cudownie! Tylko kogo stać na 1000 zł miesięcznie przez zimę za gaz? A więc co? Muł, węgiel i siwy dym.
Powiesz:To niech idą do uczciwej pracy i zarobią. Prawda jest taka że, 10 lat temy miałem związek z pewną firmą budowlaną. Zarobki to były zawsze w okol 1400 do 1500 zł. Idź i powalcz dzisiaj o więcej. Powodzenia.
Jeszcze ktoś chce popolemizować w temacie Ekologia vs. Bieda Polska????

krilady.
07-12-2012, 16:08
Moja mama, no, ogólnie rodzice, kiedyś palili właśnie różne takie śmieci, mam nadzieję, ze teraz jednak już tego nie robią, bo dużo im tłumaczymy i po prostu zakazujemy, a poza tym segregujemy śmieci i widzę, że wystawiają jakieś plastiki, ale podpytam ich dlaczego kiedyś palili i czy jeszcze się im to zdarza... ;>

- - - Dopisano - - -

Ciekawa jestem motywu. Może i Wy popytajcie, ciekawe jakie będą odpowiedzi, założę się, że pierwsze słowa to będą "a nie wjym czymu..."

Nieuchwytny
07-12-2012, 18:12
Albo padną też odpowiedzi w stylu: a po co wrzucać do kubła coś co można spalić? Tak jak pisałem, znam 2 przypadku używania pieca centralnego ogrzewania latem tylko w celu spalenia śmieci. Niestety jeden w rodzinie... Tak a propo, to dym ze spalania wielu tworzy sztucznych, np. polistyrenu zawiera dioksyny. Tutaj można sobie zobaczyć jak się wygląda po zatruciu dioksynami:

<image>http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b4/Viktor_Yuschenko.jpg</image>

mam nadzieję, że większość ludzi poznaje tego człowieka od razu. Niestety trzeba też stwierdzić, że w tłumie zanika odpowiedzialność za swoje czyny, jeśli tyle ludzi podobnie, to dlaczego ja mam czuć wyrzuty z powodu, że też tak robię. No chyba, że księża z ambony zaczną grzmieć, że palenie śmieci to grzech, jak kiedyś było że brak udziału w wyborach to grzech. Zawsze jakiś skutek to przyniesie, najlepiej jak za edukowanie zabierają się osoby mające jakiś autorytet, a księża u wielu osób mają.

PS z danych powszechnie dostępnych można obliczyć, że 1 g pewnej dioksyny (TCDD) może zabić ok. 70 owczarków albo 30 000 szczurów.

arnika
07-12-2012, 18:25
Hmm... ja w sumie odkąd pamiętam to rodzice segregowali śmieci. Pamiętam jak największą radością mojej mamy było to jak we wsi stanęły kontenery na szkło, plastyk i szmaty.
W ogóle sobie nie przypominam żeby ktokolwiek w moim domu kiedykolwiek palił chociażby torebkę jednorazową :marzy:. Ojcu się kiedyś zdarzyło wrzucić jakąś bluzę do pieca ale dostał za to burę od mamy i na tym się skończyło. Teraz się pilnuje.
Jedyne co można było palić to: papier, drewno i węgiel.
I do dzisiaj mam mega schiz na punkcie segregacji śmieci dlatego drażni mnie to, że inni bezmyślnie wrzucają do swoich pieców co w rękę wpadnie.

No i ponieważ ktoś w poście wyżej napisał o wieśniactwie to chciałam napisać, żem jest ze wsi i ze wsi pochodzę i żem jest prawdziwa wieśniara. Moja mama pochodzi również ze wsi i to jeszcze bardziej zabitej deskami niż teraz ta co w niej mieszka ;>

Iwi
07-12-2012, 18:34
No i ponieważ ktoś w poście wyżej napisał o wieśniactwie to chciałam napisać, żem jest ze wsi i ze wsi pochodzę i żem jest prawdziwa wieśniara. Moja mama pochodzi również ze wsi i to jeszcze bardziej zabitej deskami niż teraz ta co w niej mieszka ;>
Też jestem ze wsi i to odludnej..... pracowicie segreguję śmieci - plastik - metal - szkło - baterie - nakrętki.......
A mogłabym kopcić ile wlezie bo właściwie sąsiadów nie mam....... Finansowo też jest jak jest......taka ze mnie wieśniara....:marzy:

krilady.
07-12-2012, 18:40
Dziołuszki nie zrozumiałyście i tym wieśniactwie...

cezark
07-12-2012, 18:47
No chyba, że księża z ambony zaczną grzmieć, że palenie śmieci to grzech, jak kiedyś było że brak udziału w wyborach to grzech. Zawsze jakiś skutek to przyniesie, najlepiej jak za edukowanie zabierają się osoby mające jakiś autorytet, a księża u wielu osób mają.
sory ale księża w dzisiejszych czasach autorytet to mają jedynie u 70-letnich babć bo żaden młody ich już nie słucha

Nieuchwytny
07-12-2012, 18:48
bo nie zrozumiały, a napisałem jasno, że fakt mieszkania na wsi nie czyni wieśniakiem.

arnika
07-12-2012, 18:50
OK, no dobra, przyznajem, przeczytałam bez zrozumienia (wyszło moje wieśniactwo :smiech2:)

Nieuchwytny
07-12-2012, 18:57
sory ale księża w dzisiejszych czasach autorytet to mają jedynie u 70-letnich babć bo żaden młody ich już nie słucha

Oj, jeszcze się zdarzają tacy co słuchają, zwłaszcza na wschodzie Polski, gdzie są nadal okolice gdzie liczy się tylko to co ksiądz powie ;-)

Krzaczek_Malin
07-12-2012, 22:14
Syf to jest jak garbarnia puści dymka ..ale to już inna historia.

krilady.
14-12-2012, 14:42
O zgrozo, przyuważyłam moją mamę jak "segregowała" moje śmieci, tzn. wzięła worek, który miałam naszykowany do wywalenia do ogólnego i on zamiast w kuble znalazł się u nas w piwnicy! Pytam ją czemu go nie wywaliła, a ona, że wzięła to do segregacji. Ja pytam do jakiej, a ona, że do spalenia. Ja jej mówię, że tam nie było nic do spalenia i pytam co z tego spaliła, a ona, że kartony po mleku! To jej mówię, że przez to nas truje i pytam: a czemu to spaliła, a ona, że z OSZCZĘDNOŚCI!! Ja się pytam: jakiej?? A ona: z oszczędności papieru! A papieru (takiego z gazet zwykłych nie tych kolorowych, gładkich) mamy dwa stosy w piwnicy!

Myślałam, że stosuje się do tego co jej już od dłuższego czasu mówimy i jak grochem o ścianę :( Jestem zdruzgotana, bo nie wiem jak dotrzeć do takich ludzi...
To jest to, ze ona wie lepiej i nie słucha mnie, ani chyba nikogo..
Znalazłam fajne info tutaj (http://www.eko.skawina.net/spalanie.html) i od razu jej to wydrukowałam i kolejny raz powtórzyłam czego się nie spala, co się wywala...i dlaczego.

Uważam, że albo teraz gminy, albo (jeszcze lepiej) kominiarze / strażacy powinni takie info roznosić zamiast głupich kalendarzy... Tacy ludzie może takich osób / instytucji posłuchają....

wisiketa
14-12-2012, 22:52
O zgrozo, przyuważyłam moją mamę jak "segregowała" moje śmieci, tzn. wzięła worek, który miałam naszykowany do wywalenia do ogólnego i on zamiast w kuble znalazł się u nas w piwnicy! Pytam ją czemu go nie wywaliła, a ona, że wzięła to do segregacji. Ja pytam do jakiej, a ona, że do spalenia. Ja jej mówię, że tam nie było nic do spalenia i pytam co z tego spaliła, a ona, że kartony po mleku! To jej mówię, że przez to nas truje i pytam: a czemu to spaliła, a ona, że z OSZCZĘDNOŚCI!! Ja się pytam: jakiej?? A ona: z oszczędności papieru! A papieru (takiego z gazet zwykłych nie tych kolorowych, gładkich) mamy dwa stosy w piwnicy!

Myślałam, że stosuje się do tego co jej już od dłuższego czasu mówimy i jak grochem o ścianę :( Jestem zdruzgotana, bo nie wiem jak dotrzeć do takich ludzi...
To jest to, ze ona wie lepiej i nie słucha mnie, ani chyba nikogo..
Znalazłam fajne info tutaj (http://www.eko.skawina.net/spalanie.html) i od razu jej to wydrukowałam i kolejny raz powtórzyłam czego się nie spala, co się wywala...i dlaczego.

Uważam, że albo teraz gminy, albo (jeszcze lepiej) kominiarze / strażacy powinni takie info roznosić zamiast głupich kalendarzy... Tacy ludzie może takich osób / instytucji posłuchają....

Musle że jak bys poszla do strazakow z taka propozycja to by cie wysmiali, tam też szukaja kasy za ssprzedane kalendarze, ale ddobry pomysl POPIERAM, jak w tym roku przyjda strazacy to im powiem co mają roznosic na nastepny rok, a jak nie to kalendarza nie kupie!!

krilady.
15-12-2012, 08:43
Kurde, mogą takie info wydrukować z drugiej strony i już będą mądrzejsze te kalendarze :))

wisiketa
15-12-2012, 09:02
Kurde, mogą takie info wydrukować z drugiej strony i już będą mądrzejsze te kalendarze :))

ja mysle że to już za puźnoi w tym roku ale na przyszły rok to najpierw trzeba isc do komendanta strazy pozarnej i zaproponowac mu Twoj pomysł. Ja bedzie hlop z jajami to powinien sie zgodzic. POWODZENIA

Krisgw
15-12-2012, 11:35
Myślałam, że stosuje się do tego co jej już od dłuższego czasu mówimy i jak grochem o ścianę :( Jestem zdruzgotana, bo nie wiem jak dotrzeć do takich ludzi...

Raczej nie dotrzesz, pewnych nawyków i przekonań u dorosłych (szczególnie starszych) po prostu nie da się zmienić.


Uważam, że albo teraz gminy, albo (jeszcze lepiej) kominiarze / strażacy powinni takie info roznosić zamiast głupich kalendarzy... Tacy ludzie może takich osób / instytucji posłuchają....

Starsi ludzie i tak raczej nie posłuchają, trzeba skupić się na młodych ale z tego co zauważyłem pod tym względem samorządy nie robią nic albo robią bardzo mało.

kachula
15-12-2012, 15:16
Kurde, mogą takie info wydrukować z drugiej strony i już będą mądrzejsze te kalendarze :))

Zdecydowanie popieram i sama zaproponuję takie rozwiązanie strażakom w moje miejscowości.
Z pewnością taka akcja nie spowoduje wyplenienia u niektórych osób nawyku palenia byle czego, ale może to ograniczyć. Na pewno jest wiele osób, które nie zdają sobie sprawy z tego jakie negatywne skutki przynosi palenie np. kartonu po mleku bo wydaje się, że cały jest papierowy.
Sama przekonałam swoją babcię do segregowania zamiast palenia śmieci. Udało mi się również uświadomić jednym znajomym, że opakowanie po chipsach to też plastik i nie warto go palić bo można za darmo oddać.

krilady.
15-12-2012, 17:35
Młodzi też są.....eee, brakuje mi słowa. Znajomy niedawno przyprowadził się z miasta na wieś do własnego domku, i co? I ostatnio się zachwycił tym jak pieluchy się super palą.....!!!!http://emots.yetihehe.com/1/boisie.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/boisie.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/boisie.gif

- - - Dopisano - - -

Aaa, ludzi by tak trzeba postraszyć tym, że przez takie oblepienie komina to dom się może zapalić... Moja mama chyba teraz trochę się tego przestraszyła, no i tego że z dzieckiem wychodzę na spacer a mały to wdycha...

jarek_arek
15-12-2012, 20:05
Młodzi też są.....eee, brakuje mi słowa. Znajomy niedawno przyprowadził się z miasta na wieś do własnego domku, i co? I ostatnio się zachwycił tym jak pieluchy się super palą.....!!!!http://emots.yetihehe.com/1/boisie.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/boisie.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/boisie.gif

- - - Dopisano - - -

Aaa, ludzi by tak trzeba postraszyć tym, że przez takie oblepienie komina to dom się może zapalić... Moja mama chyba teraz trochę się tego przestraszyła, no i tego że z dzieckiem wychodzę na spacer a mały to wdycha...
Trzeba było, robaczku, ze mną się związać i mieć dzieci.

krilady.
15-12-2012, 21:33
A co, od Ciebie jakieś inne? ;> Nie dychajóm? :lol:

sympatyczny
16-12-2012, 09:58
ja mysle że to już za puźnoi w tym roku ale na przyszły rok to najpierw trzeba isc do komendanta strazy pozarnej i zaproponowac mu Twoj pomysł. Ja bedzie hlop z jajami to powinien sie zgodzic. POWODZENIA Mie się wydaje,że to nie takie proste.Musi być co najmniej kilku chłopów z jajami i klilka kobiet z...,wtedy kilka lub kilkanascie podpisów,ustawy,uchwały,zgromadzenia walne itd,itp.

Krisgw
16-12-2012, 12:12
Musi być co najmniej kilku chłopów z jajami i klilka kobiet z...,wtedy kilka lub kilkanascie podpisów,ustawy,uchwały,zgromadzenia walne itd,itp.

Kilku chłopów z jajami i kobiety z pewnością będą obradować na walnym zgromadzeniu ale o przyroście naturalnym :lol:


Kurde, mogą takie info wydrukować z drugiej strony i już będą mądrzejsze te kalendarze :))

Jak wiadomo kalendarz wisi tą drugą stroną do ściany to trudno będzie czytać, chyba, że kto je szczęśliwy, czasu nie liczy i powiesi go odwrotnie ;)

krilady.
16-12-2012, 21:41
Jak wiadomo kalendarz wisi tą drugą stroną do ściany to trudno będzie czytać, chyba, że kto je szczęśliwy, czasu nie liczy i powiesi go odwrotnie ;)

Ale zanim powiesi może poczyto...:marzy:

wisiketa
18-12-2012, 09:10
albo niech wogule nie roznosza kalendarzy bo to też jest śmieć i 3eba go puscic przez komin.

krilady.
03-01-2013, 21:13
A ja mam jeszcze pytanie: czy po dymie można poznać kto kiedy co spala? Czasami widzę czarny dym, a czasami biały.... Zaznaczam, że nie chodzi o wybory papieża ;)

wostok1
03-01-2013, 21:14
A ja mam jeszcze pytanie: czy po dymie można poznać kto kiedy co spala? Czasami widzę czarny dym, a czasami biały.... Zaznaczam, że nie chodzi o wybory papieża ;)

Czorny to chyba plastik i guma :(

CzarnaRóża
03-01-2013, 21:57
prędzej poznać nie po kolorze dymu, ale po jego zapachu....

caczorekwakwa
03-01-2013, 22:04
Takim gnojkom to się powinno kominy zabetonować niech się poduszą

konto
04-01-2013, 08:11
Dlatego jak wejdzie ustawa śmieciowa lepiej będzie wszystko wyrzucać bez względu na ilość opłata będzie ta sama bo przecież ludzie palą głównie z oszczędności

krilady.
04-01-2013, 08:34
Mnie się wydaje, że jeszcze przy tej ustawie będzie się palić więcej. Tylko powód się zmieni: nie z oszczędności tylko z przymusu. Bo jeżeli teraz ktoś ma dwa kubły na m-c, a potem będzie jeden (na dom) to co zrobi z resztą tych śmieci?? Jak mi się wydawało, że to bedzie dobre rozwiązanie to teraz widzę same luki....:(

konto
04-01-2013, 09:05
Nie wiem dokładnie ale na pewno opłata będzie od osoby a nie od kubła jak zapełnisz dwa kubły to muszą ci je wziąć ,nawet będą zabierane materiały do utylizacji w cenie tj stare telewizory , lodówki , stara papa itp. Oprócz tego raz do roku odpady wielkogabarytowe no i śmieci będą sortowane tak jak dotychczas i wszystko w cenie

cezark
04-01-2013, 09:53
Oprócz tego raz do roku odpady wielkogabarytowe
to git,jak będą brać wszystko to teściową wystawię....

Nieuchwytny
04-01-2013, 13:07
Ktoś tam wcześniej pisał i paleniu kartonów przez matkę. Wyjaśniam, że mleko i soki NIE są pakowane w kartony. Karton to papier, tymczasem soki i mleko pakowane są w opakowania kompozytowe. To jest złożony materiał składający z folii, następnie warstwy aluminium, następnie papieru, który jest z zewnętrznej strony emaliowany, nadrukowywany a na koniec lakierowany. Tego materiału nie da się poddać żadnemu recyklingowi, dlatego nie przyjmują go na makulaturę, jest wyjątkowo nieekologiczny. Z tego powodu nie kupuję mleka w "kartonie", choć czasem zdarza mi się kupować soki w tym kompozycie.

PS a aluminium też nie powinno trafiać do pieca.

wisiketa
04-01-2013, 14:02
Ktoś tam wcześniej pisał i paleniu kartonów przez matkę. Wyjaśniam, że mleko i soki NIE są pakowane w kartony. Karton to papier, tymczasem soki i mleko pakowane są w opakowania kompozytowe. To jest złożony materiał składający z folii, następnie warstwy aluminium, następnie papieru, który jest z zewnętrznej strony emaliowany, nadrukowywany a na koniec lakierowany. Tego materiału nie da się poddać żadnemu recyklingowi, dlatego nie przyjmują go na makulaturę, jest wyjątkowo nieekologiczny. Z tego powodu nie kupuję mleka w "kartonie", choć czasem zdarza mi się kupować soki w tym kompozycie.

PS a aluminium też nie powinno trafiać do pieca.

Daje się do recyklingu ale nie w POlsce, widziałem kiedyś w TV prawdopodobnie była to Argentyna jedyne państwo na świecie co tym sie zajmuje, ale man to nie grozi. Nas sąsiedzi podtruwają nas bo nas lubią następnie deszczi śnieg dostarczają nam to do gleby my uprawiamy marchewke truskawke selery pory itd...... i sie zachwycamy że sie zdrowo odżywiamy.

Nieuchwytny
07-01-2013, 23:36
Nas sąsiedzi podtruwają nas bo nas lubią następnie deszczi śnieg dostarczają nam to do gleby my uprawiamy marchewke truskawke selery pory itd...... i sie zachwycamy że sie zdrowo odżywiamy.

właśnie to jest w tym i śmieszne, i żałosne... Albo sami sobie zatruwamy glebę i wodę, przeważnie nieświadomie. Obecnie mamy gleby skażone ołowiem, kadmem, rtęcią. Szacuje się, że w tej chwili większość rtęci w środowisku pochodzi ze spalania węgla, no w domowym palenisku trudno byłoby ją zatrzymać więc idzie z dymem razem z wieloma innymi rzeczami. O ile ołów nie zkaził na szczęście dużych obszarów gleb, o tyle rtęć tak, co wynika też z faktu, że związki rtęci kilkadziesiąt lat temu stosowano do zabezpieczenia ziaren zbóż przed grzybami.

wisiketa
08-01-2013, 00:08
właśnie to jest w tym i śmieszne, i żałosne... Albo sami sobie zatruwamy glebę i wodę, przeważnie nieświadomie. Obecnie mamy gleby skażone ołowiem, kadmem, rtęcią. Szacuje się, że w tej chwili większość rtęci w środowisku pochodzi ze spalania węgla, no w domowym palenisku trudno byłoby ją zatrzymać więc idzie z dymem razem z wieloma innymi rzeczami. O ile ołów nie zkaził na szczęście dużych obszarów gleb, o tyle rtęć tak, co wynika też z faktu, że związki rtęci kilkadziesiąt lat temu stosowano do zabezpieczenia ziaren zbóż przed grzybami.

Rtęć teraz mamy w żarówkach energooszczędnych i jażeniówkach, lobby przegłosowały i wycofały tradycyjne żarówki. Przed wycofaniem zaczeli robić żarówki które to miały krótką żywotność żebyśmy zaczeli kupować energooszczędne ale te żarówki są szkodliwe dla naszego zdrowia. Tradycyjna żarówka powinna świecić 150tyś godzin, ale firmy by zbankrutowały. W domu jak ma sie taka żarówka lub jażeniówka strzaska powinniśmy mieć zestaw do usunięcia uszkodzonej żarówki
fartuch
maske
gumowce
rekawice
szufelke
miotełke
wszystko pozamiatać śmieci zapakować do pojemnika szczelnego i zawieź do firm utylizujących. Na opakowaniu żarówki to wszystko pisze.
Jest wywiad z pracownikami co utylizowali te żarówki bez BHP, teraz są schorowani, dyrektor w sądzie sie przyzznał że nie stosowali sie do przepisów BHP.
W warunkach labratoryjnych widać jak wyzłomowanych żarówek rtęc się ulatnia, unijny wymóg mówi o normie dopuszczalnej rtęci 05mg
a po kontroli mają nawet 6mg.
Mam nadzieje że wrócą tradycyjne żarówki teraz nazywane kule grzewcze

Krisgw
08-01-2013, 00:25
Ludzie palą śmieci,
czarny dym z komina leci
zatruwają siebie,
zatruwają dzieci

do sąsiada nie dociera,
że mnie truje ta cholera
cuchnie, śmierdzi niebotycznie
za to w domku sympatycznie

może kiedyś to się skończy,
może ludzie będą mądrzy,
może w końcu zrozumieją,
że zniszczenie ciągle sieją.

Nieuchwytny
08-01-2013, 00:47
Jest wywiad z pracownikami co utylizowali te żarówki bez BHP, teraz są schorowani, dyrektor w sądzie sie przyzznał że nie stosowali sie do przepisów BHP.


Więc są schorowani na własne życzenie. Przepisy BHP są od czegoś. W większości ludzie sami je łamią, a czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąca. Zabezpieczenia trzeba nosić praktycznie w każdym zakładzie, ale przecież zawsze się znajdą jacyś twardziele, którzy nie noszą gogli, maseczki p-pyłowej itp. No to mają za swoje tylko. Kiedyś byłem świadkiem rozmowy telefonicznej kolegi sprzedającego kleje przemysłowe z innym zajmującym się podbnymi rzeczami, dlaczego na zachodzie stosuje sie tyle wyrobów wodorozcieńczalnych a w Polsce ciągle rozpuszczalnikowe. Odpowiedział jednym zdaniem: "To się u nas nie przyjęło, bo Polak to jest stworzenie tak głupie, ze jak mu cos nie śmierdzi to przestaje stosować jakiekolwiek zabezpieczenia, a to jest jeszcze gorsze dla orgazmu niż rozpuszczalnikowe, bo wnika przez skórę". Choć brzmi to brutalnie, to trudno mi się z nim nie zgodzić...

PS a te energooszczędne to nie są żarówki, tylko jarzeniówki, bo to światło fluorescencyjne a nie żarowe :) Stare świetlówki neonowe potrafiły zawierać 100 mg rtęci.