PDA

Zobacz pełną wersję : info dla turystów !!! SPRAWDZAJCIE GDZIE I KIEDY SIĘ WYBIERACIE



Natalia3127
22-04-2014, 05:40
mam ogromną prośbę to tych wszystkich, którzy wędrują z plecakami po pięknych szlakach Beskidu Śląskiego - sprawdzajcie proszę czy miejsce do którego się wybieracie jeszcze istnieje NA TURYSTYCZNEJ MAPIE i w jakich godzinach jest czynne. OD 8 LAT PROWADZĘ OBIEKT, KTÓRY KIEDYŚ BYŁ schroniskiem turystycznym pttk, ALE DZIŚ pełni ZUPEŁNIE INNĄ FUNKCJĘ, często w soboty czy całe weekendy jest niedostępny DLA KLIENTÓW INDYWIDUALNYCH, informacja taka znajduje się ZAWSZE na strzałkach kierunkowych prowadzących do obiektu, na jego stronie www i na facebooku oraz pod dostępnymi numerami telefonów. Mimo to są osoby, które z ogromnymi pretensjami wpadają na lokal i bulwersujące jest dla nich, iż ktoś inny wynajął knajpę, a oni piwa się nie napiją czy nie przenocują. Proszę też o zrozumienie, nie możemy obsłużyć wszystkich - dbając o komfort tych którzy bawią nie np. na weselu czy innej imprezie zmuszeni jesteśmy ograniczyć ruch indywidualny.
Dziękuje za zrozumienie

nata27
22-04-2014, 09:31
Hehe chyba ostatnio się trafili fest upierdliwi klienci, że tak ostrzegasz ;)
Ale fakt ludzie nieraz nie pytają, nie dowiadują się, a potem lista skarg i zażaleń...

Natalia3127
22-04-2014, 10:06
to nie tylko o upierdliwość chodzi, fakt ludzie są różni, a nasza ochrona musi wysłuchiwać przekleństw na parkingu podczas gdy ja witam młodą parę na tarasie chlebem i solą, a temu co krzyczy że to skandal że nie napije się piwa wydaje się, że ma rację - to jest żenujące,ale cóż nie każdy umie czytać ze zrozumieniem. swoją drogą jestem ciekawa waszych opinii na ten temat

zbicho
22-04-2014, 10:58
Ładnie to tak jednego chlebem i solą witać, a na drugiego ochronę posyłać?
Niestety komercja weszła ... nawet na nasze góry. Ja proponuję po prostu takie "schroniska" omijać i posilać się w bardziej przyjaznych turystom lokalach.

wisiketa
22-04-2014, 11:55
to nie tylko o upierdliwość chodzi, fakt ludzie są różni, a nasza ochrona musi wysłuchiwać przekleństw na parkingu podczas gdy ja witam młodą parę na tarasie chlebem i solą, a temu co krzyczy że to skandal że nie napije się piwa wydaje się, że ma rację - to jest żenujące,ale cóż nie każdy umie czytać ze zrozumieniem. swoją drogą jestem ciekawa waszych opinii na ten temat

Bo na brak piwa można się wkurzyć, przed lokalem może wystawicie beczkę z piwem i po kłopocie:D

bombka
22-04-2014, 11:56
a o jakie miejsce chodzi?

aga-d
22-04-2014, 14:07
Bo na brak piwa można się wkurzyć, przed lokalem może wystawicie beczkę z piwem i po kłopocie:D

I to jest bardzo dobry pomysł na dodatkowy zarobek:P

Tortilla
22-04-2014, 14:35
Powinna Pani wykupić reklamę na ox.pl i napisać taki "artykuł sponsorowany", w którym dokładnie (z nazwą restauracji, większość myślę ją zna...) opisze Pani swój problem z turystami, którzy (z przyzwyczajenia pewnie) oczekują w miejscu, w którym ma Pani biznes (a które niegdyś było przyjazne wędrowcom), schroniska PTTK.

A Pani pisze jakieś odezwy do narodu, czy Bóg jeden wie, jak to nazwać...

Natalia3127
22-04-2014, 16:32
to raczej nie odzew do narodu ale prośba - miałam nadzieję, ze dorośli ludzie umieją czytań ze zrozumieniem - pomyliłam się - trudno.

- - - Dopisano - - -

co do butki z piwem to mam pytanie - byłbyś zadowolony, gdy na twoim weselu oprócz zaproszonych gości pojawił się pan bez koszulki, który właśnie na swoim rowerze górskim przejechał 60km, albo podczas podziękowań dla rodziców pani amatorka nordic-walking wparowała na salę pod pretekstem jej obejrzenia - CHYBA NIE BARDZO TAKIE ZACHOWANIE PRZYSTOI w cywilizowanym świecie, uważam że ZAMKNIĘTE ZNACZY PO PROSTU ZAMKNIĘTE
Bo na brak piwa można się wkurzyć, przed lokalem może wystawicie beczkę z piwem i po kłopocie:D

- - - Dopisano - - -

czasem nie warto rozmieniać się na drobne, wolę nie zarobić na tym piwie a mieć zadowolonych klientów, którzy z wyprzedzeniem zarezerwowali lokal, uważam, że to bardziej uczciwe w stosunku, do tych którzy przyjeżdżają na imprezę i chcą mieć chwilę spokoju i lokal tylko dla siebie

I to jest bardzo dobry pomysł na dodatkowy zarobek:P

aga-d
22-04-2014, 16:39
lokal dla siebie ok, zgodzę się... ale za lokalem, czy tak gdzieś obok, można wydzielić miejsce, barek z piwem dla strudzonych wędrowców. I wszystko tak ładnie zagospodarować, by jedno drugiemu nie przeszkadzało. I wilk syty i owca cała :)

A Pan bez koszulki na weselu mógłby być nie lada atrakcją ;)

Krisgw.
22-04-2014, 16:51
Ileż można dyskutować o tym samym, twój lokal Natalia3127 nie jest jedyny w okolicy, tak samo stanowisko na którym tam pracujesz, tudzież funkcja jaką pełnisz nie jest czymś wyjątkowym. Nie rozumiem dlaczego ciągle prowokujesz dyskusję o jednym i tym samym zakładając co chwilę jakiś nowy temat. Masz jakieś kompleksy, czy może próbujesz się wypromować? w pierwszym przypadku polecam poszukać jakiegoś specjalisty, a w drugim innego, bardziej odpowiedniego miejsca.

speeddriver
22-04-2014, 17:37
Też miałem tę przyjemność , albo raczej nieprzyjemność pogodzenia się z losem i po kilku godzinnym rajdzie na rowerze po Cisownicy i Lesznej, zjechawszy szlakiem z Budzinu wprost przed restaurację "Pod Tułem" odbiłem się wraz żoną i synem od ochroniarza na parkingu przed lokalem. Cóż z tego ,że kartki o zamkniętym lokalu były ,ale od drogi dojazdowej od strony kamieniołomu, ale od Budzinu nie ma takich informacji. Nie mogliśmy nawet usiąść na parkingu i odpocząć, tylko mieliśmy się natychmiast zabierać , bo zaraz przyjadą goście. Myślę , że ta Pani nie potrzebuje artykułu sponsorowanego, bo już wielu znajomych mówi o tym lokalu z niechęcią, a te zabiegi na forum tylko ją pogrążają.

wisiketa
22-04-2014, 17:45
lokal dla siebie ok, zgodzę się... ale za lokalem, czy tak gdzieś obok, można wydzielić miejsce, barek z piwem dla strudzonych wędrowców. I wszystko tak ładnie zagospodarować, by jedno drugiemu nie przeszkadzało. I wilk syty i owca cała :)

A Pan bez koszulki na weselu mógłby być nie lada atrakcją

Całkowicie się zgadzam ;)

Natalia3127
22-04-2014, 17:48
niestety nie da się - próbowała dwa lata temu, rowerzyści i turyści z plecakami nie rozumieją słowa nie i nie ograniczają swojego pobytu do jednej sali - ich ciekawość jest niezaspokojona :(


lokal dla siebie ok, zgodzę się... ale za lokalem, czy tak gdzieś obok, można wydzielić miejsce, barek z piwem dla strudzonych wędrowców. I wszystko tak ładnie zagospodarować, by jedno drugiemu nie przeszkadzało. I wilk syty i owca cała :)

A Pan bez koszulki na weselu mógłby być nie lada atrakcją ;)

aga-d
22-04-2014, 17:51
Nie mogliśmy nawet usiąść na parkingu i odpocząć, tylko mieliśmy się natychmiast zabierać , bo zaraz przyjadą goście. Myślę , że ta Pani nie potrzebuje artykułu sponsorowanego, bo już wielu znajomych mówi o tym lokalu z niechęcią, a te zabiegi na forum tylko ją pogrążają.

Dla mnie niestety z tego wyłania się brzydki obraz podziału ludzi :( Spadać zmarnowany trudem wędrowcze , bo lepsi właśnie przyjeżdza się bawić.. A Ty jesteś spocony i ubrany nie tak jak trzeba tuż to gańba będzie, do tego mniej dutków zostawisz pijąc tylko piwko. A wszystko można kulturalnie załatwić i pogodzić. Ot tak.

Natalia3127
22-04-2014, 17:51
dziękuję za uwagi
nie wiem czy zauważyłeś, ze nie użyłam nazwy własnej a jedynie opisałam sytuację, ale to SUPER, ŻE JESTEŚMY TAK ROZPOZNAWALNI
sądzę, jednak że forum jest dla wszystkich a info w zakładce turystyka trudno nazwać promocją chyba po to jest forum by móc poruszać na min tematy dla mnie istotne, FAKT może nieistotne dla innych, ale jednak dla mnie ważne, tematy które uważasz za nieistotne dla ciebie po prostu ignoruj - ja tak robię - skupiam się na tym co mnie interesuje i czym się zajmuję
pozdrawiam

Ileż można dyskutować o tym samym, twój lokal Natalia3127 nie jest jedyny w okolicy, tak samo stanowisko na którym tam pracujesz, tudzież funkcja jaką pełnisz nie jest czymś wyjątkowym. Nie rozumiem dlaczego ciągle prowokujesz dyskusję o jednym i tym samym zakładając co chwilę jakiś nowy temat. Masz jakieś kompleksy, czy może próbujesz się wypromować? w pierwszym przypadku polecam poszukać jakiegoś specjalisty, a w drugim innego, bardziej odpowiedniego miejsca.

aga-d
22-04-2014, 17:53
niestety nie da się - próbowała dwa lata temu, rowerzyści i turyści z plecakami nie rozumieją słowa nie i nie ograniczają swojego pobytu do jednej sali - ich ciekawość jest niezaspokojona :(
Ale o co chodzi ? Przecież chyba z talerzy nie wyjadają ? Hm... Ja wiem,że nie którzy może mają mniejsze obycie .jednakże nie sądzę, że taki z plecaczkiem czy rowerkiem zachowuje się jak dzikus, który pierwszy raz widzi wesele :D

Natalia3127
22-04-2014, 17:56
jak dziku nie - ale gdybym opisała parę sytuacji NA BANK BYŚ NIE UWIERZYŁ że miały miejsce


Ale o co chodzi ? Przecież chyba z talerzy nie wyjadają ? Hm... Ja wiem,że nie którzy może mają mniejsze obycie .jednakże nie sądzę, że taki z plecaczkiem czy rowerkiem zachowuje się jak dzikus, który pierwszy raz widzi wesele :D

arnika
22-04-2014, 18:05
Patrzcie Państwo jak to kasa ludziom w dooopach poprzewracało:marzy:. Co kasa zrobi z człowiekiem…


Po pierwsze to nikt nie będzie mi mówił gdzie mam się na spacery wybierać , a po drugie najlepiej zamknij swoją restaurację dla turystów. Szczególnie tych, co schodzą z Czantorii, na szlaku informacji o tym, że trzepiesz kasiorę na kim innym nie ma.
I żenujące jest to żeby nie pozwolić człowiekowi skorzystać z toalety, nie mówiąc o zwykłym kubku wody. Bo co imidź zepsują?



Zarąbistą żeś se antyreklamę zrobiła!

warzónka
22-04-2014, 18:07
Natalia, nie przejmuj sie , mi np. goście kradną żarówki LED, dzisiaj odkryłem że zaiwanili mi obraz ze ściany, mam 2 połamane łóżka drewnianne (łóżka są solidne) ale na hołote nieodporne. Dzieci rysują kredkami po nowo pomalowanej ścianie a rodzice się im przyglądają i uśmiechają. Klienci mają pretensje że piaskownica dla dzieci jest za mała, widok z okna nieodpowiedni, brak basenu i sauny ale więcej jak 30 zł za noc zapłacić nie chcą bo za drogo.

arnika
22-04-2014, 18:07
Ale o co chodzi ? Przecież chyba z talerzy nie wyjadają ? Hm... Ja wiem,że nie którzy może mają mniejsze obycie .jednakże nie sądzę, że taki z plecaczkiem czy rowerkiem zachowuje się jak dzikus, który pierwszy raz widzi wesele :D

Byłam w rzeczonej restauracji na kilku mniej lub bardziej rodzinnych imprezach i jakoś turyści mi nie przeszkadzali :marzy:. Wręcz przeciwnie, byli bardzo mili i dyskretni ;>
Natalia chyba nad wyrost reaguje ;>

A weselnicy też chyba wiedzą w jakim miejscu se rezerwują lokal :marzy:

Tortilla
22-04-2014, 18:08
nie użyłam nazwy własnej a jedynie opisałam sytuację, ale to SUPER, ŻE JESTEŚMY TAK ROZPOZNAWALNI


Częsty bywalec forum od razu kojarzy Pani posty z Pani działalnością. Ja osobiście nie łączę Pani z żadnym innym tematem, bo nie często Pani się na jakikolwiek inny temat wypowiada.

Tak więc- bez przesady "jesteśmy TAK rozpoznawalni"...

wisiketa
22-04-2014, 18:21
Natalia, nie przejmuj sie , mi np. goście kradną żarówki LED, dzisiaj odkryłem że zaiwanili mi obraz ze ściany, mam 2 połamane łóżka drewnianne (łóżka są solidne) ale na hołote nieodporne. Dzieci rysują kredkami po nowo pomalowanej ścianie a rodzice się im przyglądają i uśmiechają. Klienci mają pretensje że piaskownica dla dzieci jest za mała, widok z okna nieodpowiedni, brak basenu i sauny ale więcej jak 30 zł za noc zapłacić nie chcą bo za drogo.

Co za dziadostwo się robi:nie_powiem:

aga-d
22-04-2014, 18:22
Natalia, nie przejmuj sie , mi np. goście kradną żarówki LED, dzisiaj odkryłem że zaiwanili mi obraz ze ściany, mam 2 połamane łóżka drewnianne (łóżka są solidne) ale na hołote nieodporne. Dzieci rysują kredkami po nowo pomalowanej ścianie a rodzice się im przyglądają i uśmiechają. Klienci mają pretensje że piaskownica dla dzieci jest za mała, widok z okna nieodpowiedni, brak basenu i sauny ale więcej jak 30 zł za noc zapłacić nie chcą bo za drogo.


ale to nie w ten temat...

Ludzie mają wymagania to fakt.. codziennie tego doświadczam.Co niektórzy myślą ,że jak płacą to mogą robić już wszystko co im popadnie, a dziecka są samopas puszczone..
Ale tu w tym temacie chodzi o turystów dla których nie ma już nawet prostego słowa dzien dobry na szlaku;> nie mówiąc o kubku wody.

Aha kradzież żarówek to norma, nawet mydło w płynie potrafią zajumać.... bo przecież zapłacili za nocleg ;>
I łóżko połamane też ostanio miałam i pościel z komisariatu odbierałam ;>

warzónka
22-04-2014, 18:26
Ja pisze o turystach, może nie schodzących ze szlaku ale przyjeżdżających do Ustronia i wybierających się na szlak.
To jest obojętne czy nocują w schronisku czy w pokojach gościnnych w mieście, straty z dewastacji są takie same.

aga-d
22-04-2014, 18:28
czyli po prostu gości , Jednakże taki idący sobie z plecaczkiem raczej nie zrobi ąz takiej zadymy przy szklance wody czy korzystając z wc. No i przecież Natalia ma ochronę
;>

Aha za starty obciąża się gości wg cennika.

Czekej aż Ci krzesła i stół przez okno wylecą.
A w lecie będziesz miał za zimno na pokoju i będziesz leciał z drugą pierzyną albo grzejnikiem. Bo trzeba dogodzić, ale też nie można sobie pozwolić.

warzónka
22-04-2014, 18:52
No właśnie Aga, Twoje słowo musi być zawsze ostatnie, ja odpuszczam.

aga-d
22-04-2014, 18:53
jak moje ostanie przecież się rozmawia, dyskutuje. :niepewny::niepewny:

A znam problem z autopsji to się wypowiadam