PDA

Zobacz pełną wersję : polskie morze



joje@
01-07-2011, 07:58
Czołem Wam!:)

Mam pytanko i wcale nie zaczepne.:)

Co jest nad tym naszym morzem takiego, że tam jeździcie? Wracacie?

Byłam ze 3 razy i póki co, nie mam najmniejszego zamiaru tam znów jechać.
Ta sama droga i ta sama kasa- i jestem na Chorwacji, gdzie ciepłe morze, świetne jedzenie...itd...

Może opowiecie, co Was ciągnie nad Bałtyk?
Może w przyszłości też się skuszę?;)

kalafiorrr
01-07-2011, 08:55
JOD JOD JOD :)

a poważnie... to jest tak irracjonalna decyzja, że właściwie nie ma o czym gadać;

joje@
01-07-2011, 08:56
a poważnie... to jest tak irracjonalna decyzja, że właściwie nie ma o czym gadać;

Co??
A tu tyle chętnych.....

Kołobrzegi... Mrzeżyna...

cezark
01-07-2011, 13:02
polskie bo jestem wśród swoich,pogadam z kim chcę,pojadę sam gdzie chcę.....mnie jakoś w ogóle za granice nie ciagnie,sto razy bardziej cenię sobie nasze mazury i bałtyk,jeśli do tego jeszcze jest pogoda to już w ogóle nie ma o czym gadać

krilady.
01-07-2011, 13:23
ja lubię nasze morze za swojskość, co nie znaczy, że bylejakość, zawsze można się czuć jak u siebie..bo jest się u siebie :)
a do tego wystarczy tyłek trochę ruszyć i można zobaczyć wiele ciekawych rzeczy a nie tylko leżaki nad basenem...no i zawsze jest dostępne polski piwo :D

Byłam w Bieszczadach, na Mazurach, nad morzem - zawsze było ciekawie! czasem trzeba się po prostu rozejrzeć :)

osobiście z nadmorskich miejscowości polecam Międzyzdroje :) na Helu też jest ciekawie :)

marlonka
01-07-2011, 14:09
Nas ciągnie do Międzyzdrojów bo mój mąż ma tam bliską rodzinę i całe dzieciństwo prawie tam spędził.Dzięki więzom rodzinnym nocleg mamy zapewniony a dzięki mężowi zobaczyłam w okolicy to do czego często turyści sami nie docierają...Ale faktem jest że trafić na pogodę nad polskim morzem to wygrany los na loterii.My tego szczęścia nie mamy toteż od dwóch lat w Międzyzdrojach nie byliśmy. Ja uważam że Polskę też zwiedzać warto ale od czasu do czasu za granicę też pojechać trzeba. Polskie morze jest drogie i faktycznie za te same pieniądze można mieć fajne wakacje za granicą.

jan_122
01-07-2011, 14:33
.....i stuprocentową pogodę, a pogadać sobie mogę po przyjeździe.

jendrus135
01-07-2011, 16:09
a gdzie się podział lokalny patriotyzm??

jan_122
01-07-2011, 17:34
Dla mnie w takich warunkach ważniejsza jest ekonomia i meteorologia :-))

krilady.
01-07-2011, 17:38
wiecie co, ważne też jest towarzystwo, bo wtedy nawet w niepogodę jest co robić.. :)

różyczka
02-07-2011, 15:24
Również byłam ze 3, 4 razy i raczej już tam nie pojadę. Drogo, pogoda niepewna, morze zimne wolę wczasy za granicą.

jan_122
02-07-2011, 16:55
wiecie co, ważne też jest towarzystwo, bo wtedy nawet w niepogodę jest co robić.. :)

Nie po to oszczędzam cały rok, by w niepogodę siedzieć z towarzystwem i gadać albo grać w karty. Jesli jedziesz z biura to za granicą też jest sporo polaków i można sobie poszukać kompanów. Pogodę mamy pewną, a nie taka jak teraz. Współczuję wszystkim, którzy teraz szwendają się po knajpkach w gumowcach i z parasolami. Jedynie co im pozostaje to wdychanie jodu albo zapachu oleju w smażalniach ryb.

jendrus135
02-07-2011, 19:22
hm,a jak ktoś nie jada ryb?

joje@
04-07-2011, 07:46
Teraz się tam mają fajnie....nad tym morzem...http://smileys.smileycentral.com/cat/28/28_2_6v.gif

misieksb
04-07-2011, 09:07
Nie po to oszczędzam cały rok, by w niepogodę siedzieć z towarzystwem i gadać albo grać w karty. Jesli jedziesz z biura to za granicą też jest sporo polaków i można sobie poszukać kompanów. Pogodę mamy pewną, a nie taka jak teraz. Współczuję wszystkim, którzy teraz szwendają się po knajpkach w gumowcach i z parasolami. Jedynie co im pozostaje to wdychanie jodu albo zapachu oleju w smażalniach ryb.

Dokładnie, a jak jeszcze ktoś lubi 'tankować' to pewnie wyda majątek na te 'wczasy' w Polsce, a najtańsza oferta z gwarancją pogody w all inclusive i przelotem na 14 dni to 1400 zł.
Osobiście też wolę jechać tam gdzie mam zagwarantowaną piękną pogodę i nie muszę się stresować że z 14 dni urlopu przez 10 dni będę musiała chodzić z parasolem i w swetrze. A jeszcze oferta all inclusive której w Polsce nigdzie się nie znajdzie jest tym bardziej kusząca :)

kalafiorrr
04-07-2011, 09:57
misieksb trafiłaś w sedno! już wiem, dlaczego jeżdżę nad polskie morze i uwielbiam to robić! bo tam nie ma all inclusive!! :)

misieksb
04-07-2011, 10:44
misieksb trafiłaś w sedno! już wiem, dlaczego jeżdżę nad polskie morze i uwielbiam to robić! bo tam nie ma all inclusive!! :)

Mam rozumieć że jeździsz na wczasy żeby głodować i siedzieć w deszczu na plaży? :) Bo nie do końca Cię rozumiem o co Ci właściwie chodzi?

joje@
04-07-2011, 11:10
... to jest tak irracjonalna decyzja, że właściwie nie ma o czym gadać;


misieksb trafiłaś w sedno! już wiem, dlaczego jeżdżę nad polskie morze i uwielbiam to robić! :)

eeee....;/

Nie rozumim....:niepewny:

Rybka
04-07-2011, 12:05
nad polskie morze jeździmy, bo jest nasze, bo jest najbliżej, no i jeśli chcemy się postresować czy zaświeci nam słonko czy nie:)

kalafiorrr
04-07-2011, 22:24
eeee....;/

Nie rozumim....:niepewny:

to naczy tylko tyle, że wakacjom w stylu all inclusive mówię NIE; no chyba... że ktoś stawia :)

joje@
05-07-2011, 06:34
to naczy tylko tyle, że wakacjom w stylu all inclusive mówię NIE; no chyba... że ktoś stawia :)

To znaczy, że irracjonalna decyzja znalazła uzasadnienie?;);)

kalafiorrr
05-07-2011, 10:06
joje@ dla mnie wszystko jest logiczne; pobyt nad bałtykiem to duże ryzyko: deszczowych dni, drogich "noclegów" w przeciętnym standardzie, tłumów na plaży, spożywania ryb smażonych na tym samym oleju od tygodnia itd... ale i tak tam jeżdżę; bo lubię nadmorską bryzę, człapanie w kaloszach i pelerynce spozierając na klifowe wybrzeże, najdłuższe molo sopockie (chyba nawet na świecie), a także dlatego, że mam kupę fantastycznych wspomnień związanych z naszym wybrzeżem; ponadto - uwielbiam rozbijać się po naszym kraju;
swego uwielbienia nie umiem racjonalnie wytłumaczyć :) są ludzie, którzy uwielbiają psy, a krzywo patrzą na koty; i są ludzie, którzy jeżdżą nad bałtyk, a nie do egiptu :) wsjo!

joje@
05-07-2011, 10:14
A widzisz...kalafiorrr, jak Cię przycisnąć:D, to coś więcej skrobniesz...;)
Za pierwszy razem zrozumiałam całkiem na odwrót:P

jendrus135
05-07-2011, 10:21
widzę,że tu by trza wseckich po kolei troszkę po przyciskać.

kalafiorrr
05-07-2011, 10:33
widzę,że tu by trza wseckich po kolei troszkę po przyciskać.
jaaa... i by się okazało, że my z jednej gliny ulepieni i na jedną nutę wsyscy spiwają!

ps. joje@ do nadbałtyckiego wywodu dodam, by jeszcze bardziej zamieszać swe wypowiedzi, że bywam w tych rejonach niemal co roku... ale pobyt tam nigdy nie jest moim gwoździem programu wakacyjnego :)

jonasz74
07-07-2011, 00:44
kalafiorrr ja się z tobą zgadzam, trudno to wytłumaczyć jednoznacznie
ja w tym roku jadę nad polskie morze, ze względu na piaszczyste plaże - moje dzieciaki mają niezwykła frajde kopiąc w piachu, usypując i budując cośtam. Wiem, że to jest ryzykowne ze względu na pogodę, ale to jest jak w życiu, raz coś wyjdzie dobrze, raz gorzej. Sądzę, że kiedys pojadę np do Chorwacji, ale teraz jeszcze poszaleję nad Bałtykiem, ot taki ze mnie lokalny patriota póki co