PDA

Zobacz pełną wersję : chorwacja



kalafiorrr
01-07-2011, 08:57
podzielcie się sprawdzonymi adresami chorwackiej bazy noclegowej, a także innymi spostrzeżeniami dotyczącymi tego kraju...

joje@
01-07-2011, 09:00
Cudnie! :)
Dużo by mówić....
A noclegów nie znam, bo z namiotem jeżdżę....

Polecam kursy łajbami, które właściwie są wszędzie do wykupienia. Od strony morza wygląda wszystko naprawdę pięknie... I ten wiatr... słońce...:marzy::marzy:

kalafiorrr
01-07-2011, 09:10
joje@ to podaj, ile biorą średnio za namiot / osobę...

i drugie pytanie... ktoś sprawdził, jak chorwacja wygląda poza sezonem - IX/X, albo IV/V..?

joje@
01-07-2011, 09:24
Myśmy najczęściej jeździli we wrześniu.
Pogoda taka sama, a ceny różnie. Są miejscowości, gdzie już jest taniej, ale są też miejsca, gdzie sezon trwa do września- ale rzadziej.
W czerwcu też byliśmy, ale mieliśmy pecha pogodowego.:( Znajomy jeździ tylko w czerwcu. Uważa, że jeszcze nie ma upałów, jak ktoś nie lubi (no pod namiotem to bywa męczące), w sierniu zaczyna się najazd "Italców", a we wrześniu zaczynają się wiatry, które uniemożliwiają podróże morskie- a to jest właśnie najlepsze.
Jeśli chodzi o cenę, to namiot wychodzi mniej więcej połowę ceny kwatery, ale jeśli chodzi o szczegóły, to musiałabym spytać męża- ja nie mam do tego głowy...;)

W maju też kiedyś byliśmy. Trochę zimna woda, ale opaliliśmy się super. Ceny fakt niższe. Ale na dziedzinę jeden sklep i jeden bar był otwarty...:( hehe! bo otwierają w sezonie...:P

marlonka
01-07-2011, 10:13
A ja wraz z rodzinką tyłki w samochód i na Chorwację...Bez wykupionego wcześniej noclegu.Wybierasz miejscowość i na miejscu znajdziesz kwaterę w ciągu godziny.Dzięki temu spałam wielokrotnie w maleńkich pensjonatach gdzie gospodarzami było małżeństwo.Codziennie pyszne jedzonko, częstowanie domową śliwowicą i przyjazna atmosfera.Byłam dwa razy w Rovinj (Istria),Pula (sam cypel Istrii),Crkvenica (na wprost wyspy KRK).Chorwaci są przemili z natury,bardzo lubią Polaków (nigdy nie miałam nieprzyjemności),mnie osobiście bardzo odpowiada ich kuchnia i Adriatyk po tej stronie jest czyściuteńki.Pola namiotowe są właściwie w każdej miejscowości.W Rovinju jest ogromne pole namiotowe obok ośrodka Villas Rubin (a może to jest w ramach tego samego ośrodka nawet).

dziewczynazcieszyna
01-07-2011, 11:09
Uwielbiam Chorwację :)
Jeśli chodzi o terminy wcześniejsze/późniejsze niż sezon to bardziej polecam wrzesień niż maj. Woda jest nagrzana i ogólnie jest cieplej, byłam raz w maju i nie dało się wejść do morza, tak było zimno :/ We wrezśniu z kolei jest nieco wyższe ryzyko, że przez dzień-dwa będzie padać.

Jeśli chodzi o sprawdzony adres to bardzo polecam pensjonat Villa Marija w Rażanju (między Śibenikiem a Trogirem), zawsze tam jeździmy :) Ich strona: http://villamarija.info/

joje@
01-07-2011, 11:11
Właśnie kwatery mają ten plus, że najczęściej gospodarze mają swój ogródek. A w nim najpyszniejsze pomidory jakie kiedykolwiej jedliście, papryki, winogrona, figi... i wiele innych. Zwyczajowo praktycznie każdy pędzi w domu rakiję- mniam mniam, robi oliwę, czy inne specjały.
I nie opłaca się faktycznie rezerwować wcześniej. Na miejscu pooglądasz, wybierzesz i na pewno cos znajdziesz! A jak gdzieś mają wolne pokoje, to się o tym dowiesz:D
Stoją przy drodze;)

---------- Post dodany o 12:11 ---------- Poprzedni post dodany o 12:10 ----------


Uwielbiam Chorwację :)
Jeśli chodzi o terminy wcześniejsze/późniejsze niż sezon to bardziej polecam wrzesień niż maj. Woda jest nagrzana i ogólnie jest cieplej, byłam raz w maju i nie dało się wejść do morza, tak było zimno :/ We wrezśniu z kolei jest nieco wyższe ryzyko, że przez dzień-dwa będzie padać.

Jeśli chodzi o sprawdzony adres to bardzo polecam pensjonat Villa Marija w Rażanju (między Śibenikiem a Trogirem), zawsze tam jeździmy :) Ich strona: http://villamarija.info/

o! I pozwiedzać Trogir można...;)

kalafiorrr
01-07-2011, 11:29
a powiedzcie jeszcze, jak wygląda sprawa dojazdu, winietki, czy inne opłaty za autostrady i inne drogi... co trzeba mieć nietypowego w samochodzie;

Tom78
01-07-2011, 11:53
Hej, ja jadę za 3 tygodnie pod namiocik do Chorwacji. To będzie już 2 taki wyjazd, jadę na Bratysławę potem jakieś 230 km lokalnymi drogami przez Węgry no i wlatuję na Chorwackie autostrady, trasa bardzo fajna i polecam. Jeśli chodzi o koszty przejazdu to winieta na Słowacje + opłata za chorwackie autostrady. Taniej się już nie da, omijam czeskie autostrady, austrię i Słowenię gdzie trzeba płacic za drogie winiety.

kalafiorrr
01-07-2011, 11:55
a jak z jedzeniem? bardziej opłaca się zrobić zapasy w domu, czy tamtejsze ceny aż tak nie powalają i lepiej spróbować czegoś lokalnego?
tak porównawczo... ceny obiadów, lodów, napojów, chleba! jak się mają do naszych?

joje@
01-07-2011, 12:01
a jak z jedzeniem? bardziej opłaca się zrobić zapasy w domu, czy tamtejsze ceny aż tak nie powalają i lepiej spróbować czegoś lokalnego?
tak porównawczo... ceny obiadów, lodów, napojów, chleba! jak się mają do naszych?

A pewnie, że droższe! I opłaca się narobić np gulasz, fasolkę itp i tylko odgrzać...ale jedzenie tam jest pyszne! My już nie robimy zapasów. Zabieramy jakieś makarony i ryże, ale na obiadokolację koniecznie do knajpki! Pewnie, że to więcej kosztuje, ale również po to tam jeździmy. Rybki i kalamari to podstawa.

Jak ktoś chce zaoszczędzić, to faktycznie opłaca się zabrać dużo jedzenia. Ale trzeba uważać, co by się nie popsuło....

kalafiorrr
01-07-2011, 12:25
angielskim tubylcy władają?

joje@
01-07-2011, 12:26
A po co? Po naszymu sie dogodosz!;)

Władają władają.... niemieckim, włoskim też

kalafiorrr a po czesku kapke umiesz?

Tom78
01-07-2011, 12:28
ceny jedzenia średnio liczy się x2 w porównaniu do cen w polsce,. My zawsze zabieramy ze sobą jakieś jedzenie które się szybko nie zepsuje. Więcej na temat cen itp. można się dowiedzieć na forum cro.pl.

kalafiorrr
01-07-2011, 12:28
a jaką część wybrzeża polecacie? mi zależy raczej na piaszczystej plaży i bez tłumów:) z możliwością wyskoczenia do jakiegoś urokliwego miasteczka...

joje@
01-07-2011, 12:32
No piaszczystej plaży, to nie znajdziesz....

---------- Post dodany o 13:32 ---------- Poprzedni post dodany o 13:30 ----------

Tu jest chyba piaszczysta
Lopar na wyspie Rab
http://www.lopar-apartments.net/images/01.jpg

Jechałam tam, ale nie dojechałam...:( Pobładziłam. Ale w tym roku na pewno tam będę!:D

A miasteczko Rab niedaleko- bardzo urokliwe.
I na miejscu rejsy też do wykupienia.

marlonka
01-07-2011, 12:40
Piaszczysta plaża to tylko na wyspach chorwackich...Na Chorwacji plaże są kamieniste albo żwirkowe, bądź wyłożone z płyt.Jeśli chodzi o jedzenie to jest droższe niż u nas ale nie ukrywam że jak tam jestem to jem owoce (pyszniutkie i pachnące), warzywa (pomidory i paprykę to ja nawet do domu ze sobą zabieram) no i rybki oczywiście.
Ale Czarnogórę polecam bo plaże są przepiękne,ceny niskie a plaże umiarkowanie zaludnione:)

kurtis
01-07-2011, 13:02
Dużo by pisać o Chorwacji jest piękna .Poczytaj sam o niej na tym forum znajdziesz wszystko
http://www.cro.pl/index.php

---------- Post dodany o 14:02 ---------- Poprzedni post dodany o 14:01 ----------

http://www.cro.pl/forum/

joje@
01-07-2011, 13:04
Dużo by pisać o Chorwacji jest piękna .Poczytaj sam o niej na tym forum znajdziesz wszystko

Ale ona chce od nas wiedzieć:P:P...bo nas lubi:D

kurtis
01-07-2011, 13:11
ok to może napisze że byłem tam już kilka razy i nigdy nie wynajmowałem kwater jeżdze zawsze w ciemno i w każdym miasteczku idzie jakiś nocleg znaleźć pod odpowiedniej cenie ,mimo że nieznam żadnego języka jakoś zawsze się dogadałem .Gościnność tych ludzi mnie zadziwia po każdym pobycie robili grila dawali prezenty . Według mnie najpiękniejszą częścią Chorwacji jest Riwiera Makarska polecam takie miasta jak Tucepi ,Podgora, Omis ,Baśka Woda

dziewczynazcieszyna
01-07-2011, 22:08
Na tej stronie, co podałam, jest opis jak jechać przez Słowenię bez (bezsensownie drogiej) winietki. W Austrii trzeba kierować się na Mureck, potem na słoweński Ptuj i stamtąd na granicę. Zresztą wg mnie dość dobrze jest tam opisany przejazd z Cieszyna do Chorwacji - sami z tych wskazówek korzystaliśmy.

joje@
01-07-2011, 22:22
Na tej stronie, co podałam, jest opis jak jechać przez Słowenię bez (bezsensownie drogiej) winietki. W Austrii trzeba kierować się na Mureck, potem na słoweński Ptuj i stamtąd na granicę. Zresztą wg mnie dość dobrze jest tam opisany przejazd z Cieszyna do Chorwacji - sami z tych wskazówek korzystaliśmy.

A wtedy przez Słowenię wychodzi bardzo naokoło w stosunku do jazdy autostradą?
Ile czasu zajmuje ten przejazd i jakie są drogi?

joje@
02-07-2011, 07:12
Hej, ja jadę za 3 tygodnie pod namiocik do Chorwacji. To będzie już 2 taki wyjazd, jadę na Bratysławę potem jakieś 230 km lokalnymi drogami przez Węgry no i wlatuję na Chorwackie autostrady, trasa bardzo fajna i polecam. Jeśli chodzi o koszty przejazdu to winieta na Słowacje + opłata za chorwackie autostrady. Taniej się już nie da, omijam czeskie autostrady, austrię i Słowenię gdzie trzeba płacic za drogie winiety.

Tom78 to napisz po powrocie, gdzie byłeś i jakie warunki na polu namiotowym (zacienienie, ilość i jakość łazienek, dostęp do prądu, odległość do mare), czy jest gdzie pojeździć na rowerach i czy są wysepki w pobliżu lądu.:)
Miłych wczasów:)
Chociaż pewnie jak wrócisz, to mnie już nie będzie....
Ale na rok następny będzie jakieś info;)

Rybka
02-07-2011, 13:18
A wtedy przez Słowenię wychodzi bardzo naokoło w stosunku do jazdy autostradą?
Ile czasu zajmuje ten przejazd i jakie są drogi?

jak na moje oko, to kilometrowo nie wychodzi jakoś naokoło. Na prawdę fajny objazd, bo ta winieta w Słowenii za 15 Eur/7 dni to stanowczo za dużo, zwłaszcza, że musisz wykupić z reguły 2 czyli to 30 euro w plecy. Czeska winieta to nie jest duży koszt: 250 kc.

tomi71
20-04-2015, 09:30
ciekawe jak wygląda sytuacja z wyjazdem do Chorwacji po ...4 latach :)
może ktoś się odezwie ;) Planujemy pojechać do Baśka Voda na Makarskiej i chętnie bym poczytał o Waszych doświadczeniach z podróży (może jakieś wskazówki). No cro.pl już byłem/jestem ;) ale nie ma to jak swojego posłuchać/poczytać ;)

..takie odświeżenie tematu choć z dotychczasowych forumowiczów z tego tematu sporo już się wykruszyło albo ewoluowało ;)

łopica
20-04-2015, 15:30
ciekawe jak wygląda sytuacja z wyjazdem do Chorwacji po ...4 latach :)
może ktoś się odezwie ;) Planujemy pojechać do Baśka Voda na Makarskiej i chętnie bym poczytał o Waszych doświadczeniach z podróży (może jakieś wskazówki). No cro.pl już byłem/jestem ;) ale nie ma to jak swojego posłuchać/poczytać ;)

..takie odświeżenie tematu choć z dotychczasowych forumowiczów z tego tematu sporo już się wykruszyło albo ewoluowało ;)
No z drzewa się już zeszło. :lol:

W tamtych rejonach nie byłam i jakoś mnie tam nie ciągnie. Dużo polaków tam jeździ, nie wiedzieć czemu. :marzy:

Jak jeszcze jesteście w trakcie planowania, to może rozważycie jeszcze piękne miasteczko Primosten. :)

Tom78
21-04-2015, 18:06
Temat odgrzany jak kotlet :), ale dobry bo w sumie czas zacząć coś myśleć o wakacjach.
W zeszłym roku postanowiłem zjechać Polskę bo uznałem że 4 razy z rzędu Chorwacje i w tym także Czarnogórę zaliczyć to trochę przesada, a tym bardziej że w naszym kraju też jeszcze dużo nie widziałem. Więc w 2014 byłem na Mazurach i nad naszym Bałtykiem a wszystko dzięki pogodzie która mi spasowała. Myślałem że będzie super bo to u siebie w domu, w kraju ojczystym, ale niestety było tylko fajnie bo super to jest jednak w Chorwacji.
Co mi przeszkadzało najwięcej? Ceny nad Bałtykiem, polskie drogi to „dziki zachód”, chamstwo, kradzieże i wiele innych rzeczy które mnie wkurzają.
I tak by można było wymieniać, ktoś może myśleć że to może ze mną coś nie tak, ale czemu jak jestem za granicą to ludzie jakoś bardziej są życzliwi, uśmiechają się do siebie, są bardziej otwarci i bardziej im ufam niż rodakowi który np. patrzy i obserwuje co mam w bagażniku samochodu.
Powiem od razu że od 6 lat jeżdżę pod namiot bo taki wypoczynek uwielbiamy z moją żoną i dwójką synów, zresztą patrząc na koszty to jest taniej bo za 4 osobową rodzinę w biurze podróży to 9 tyś może być mało. A wydając od 4-6 tyś w przypadku Chorwacji, można mieć super wakacje, oczywiście podstawa to sprawny samochód i trochę wiary w siebie. Więc w roku 2015 jak nic nie stanie na przeszkodzie to ja jednak wybieram po raz kolejny zagranicę i kierunek południe.

megan990
22-04-2015, 06:26
A coś konkretniej z tymi namiotami ? Jakieś fajne miejscówki polecisz byle by nie Makarska ?

Tom78
22-04-2015, 20:40
Megan990 a co dokładnie chcesz wiedzieć? Jeśli chodzi o miejscowości to byłem na Istrii w Puli, Seget koło Trogiru, Zaostrog-kilka km za Makarską, Slano-przed Dubrovnikiem. Przy okazji zwiedziłem w Bośni - Mostar, Wodospady Kravica, byłem w Czarnogórze i objechałem zatokę Kotorską. Namiot mam jak chałupę wielki, bo im większy to lepszy, 2 sypialnie 3 osobowe + przedsionek, oczywiście sprzęt to podstawa: grill elektryczny bo węglowych nie wolno, lodóweczka co by piwko schłodzić, krzesła, stolik i wiele innych gadżetów. Mój pierwszy i drugi wyjazd były dokładnie zaplanowane, tzn. wiedziałem gdzie jechać i co szukać. Kolejne już nie, największy spontan był w 2013r. kiedy to dzień przed wyjazdem uznaliśmy że jedziemy do cro, pakowanko w niedzielę a w poniedziałek już nóżki moczyłem w adriatyku. Namiot zawsze miałem maximum 20 m od morza, uwielbiam wieczory na kampingach kiedy to przy każdej przyczepie czy namiocie ludzie siedzą rozmawiają i słuchają szumu fal popijając winko przy świecy. Unikam dużych miejscowości które są przeludnione, zawsze szukam małych i urokliwych wiosek.

megan990
23-04-2015, 06:55
Konkretnie, to szukam kameralnego i czystego pola namiotowego, najlepiej z jakimś placem dla dzieci :) ale liczy się dla mnie opinia już będących tam osób :)

tomi71
23-04-2015, 07:27
moja "Druga Połówka" na spontan nie jest gotowa (jak u Tom78)...tym bardziej, że wybieramy się tam pierwszy raz i wybraliśmy apartament w Baśka Voda.
Różnie czyta się o trasach dojazdowych i czasie przejazdu ...do 18tu godzin!!!
Tom78 którędy Wy jeździcie i czy też tak długo? :)

wisiketa
23-04-2015, 08:02
Mój kolega wynajmuje domek w Chorwacji po 15€ za dobę od jednej (_Y_), ale na ten rok już nie ma wolnych miejsc:(

Tom78
23-04-2015, 20:45
Tomi71, 3 razy jeździłem Słowacja, Węgry, Chorwacja (Węgry jechałem drogą E65 omijając płatne autostrady). 2 lata temu jechałem przez Czechy, Austrię i Słowenię - wszystko autostradami. Mój czas przejazdu był zazwyczaj 12-13 godzin w stronę Makarskiej Riviery. Zawsze unikałem wyjazdów w piątek, sobota ze względu na korki. W kierunku Chorwacji zazwyczaj jeżdżę w nocy, a powrót więcej w dzień, przez co czasy dochodziły do 14 godzin. Ogólnie trasa przez węgry mi się bardziej podoba bo mam co robić i się nie nudzę w nocy, autostrady się ciągną jak flaki i są nudne, zazwyczaj Węgry przelatywałem w 3,5 do 4 godzin.

łopica
24-04-2015, 07:45
Tomi71, 3 razy jeździłem Słowacja, Węgry, Chorwacja (Węgry jechałem drogą E65 omijając płatne autostrady). 2 lata temu jechałem przez Czechy, Austrię i Słowenię - wszystko autostradami. Mój czas przejazdu był zazwyczaj 12-13 godzin w stronę Makarskiej Riviery. Zawsze unikałem wyjazdów w piątek, sobota ze względu na korki. W kierunku Chorwacji zazwyczaj jeżdżę w nocy, a powrót więcej w dzień, przez co czasy dochodziły do 14 godzin. Ogólnie trasa przez węgry mi się bardziej podoba bo mam co robić i się nie nudzę w nocy, autostrady się ciągną jak flaki i są nudne, zazwyczaj Węgry przelatywałem w 3,5 do 4 godzin.
Myśmy podobnie zawsze jeździli, w nocy, ale przez Czechy i też te ok12 godzin. Wracali też w dzień, ale raz chyba tylko dłużej wracaliśmy, bo trafiliśmy na korek pod Zagrzebiem. W sumie to w piątek było, więc już nie jeździmy na weekend. :)

Tom a też tacy ścioprani jesteście pierwszego dnia? :D Człowiek wymordowany, a tu jeszcze kampingu szukaj, namiot rozbijaj i to wszystko w tym upale! Pierwsza doba to je koszmar. :rotfl:

Tom78
24-04-2015, 12:04
Też się zdażało że ścioprani :) byliśmy, ale nie ma aż tak źle tak. Zapuszczenie korzeni to tak około godziny nam zajmuje, lecz pierwsze co robię jak znajdę miejsce to wyciągam browarka z lodówki i śmigam do wody nogi zamoczyć a dopiero potem się rozkładam :)