PDA

Zobacz pełną wersję : Kurs języka farancuskiego



karina-82
03-11-2014, 20:13
Pytanie dla panów i nie tylko :marzy:

Czy pogodzilibyście się z faktem ze wasza kobieta w wieku 32 lat udaje się na taki kurs z dobrym kolegą z pracy lat 48 przystojnym na dodatek a przez nią lubianym i zostaje po pracy z nim do 21 wszej na tymże kursie . Czy mielibyście jednak obawy ze to jest coś więcej jak koleżeński wyskok na kurs który ma trwać dziesięć miesięcy:marzy: Proszę o opinie i wypowiedzi w tym temacie :)

aga-d
03-11-2014, 20:18
Bo to jest łącznik francuski

starocieszyniok
03-11-2014, 20:20
Pytanie dla panów i nie tylko :marzy:

Czy pogodzilibyście się z faktem ze wasza kobieta w wieku 32 lat udaje się na taki kurs z dobrym kolegą z pracy lat 48 przystojnym na dodatek a przez nią lubianym i zostaje po pracy z nim do 21 wszej na tymże kursie . Czy mielibyście jednak obawy ze to jest coś więcej jak koleżeński wyskok na kurs który ma trwać dziesięć miesięcy:marzy: Proszę o opinie i wypowiedzi w tym temacie :)
Normalny mężczyzna będzie miał obiekcje. Oczywiście pojawi się tu pewnie masa wpisów niedoszłych mężów, jacy to by oni byli otwarci. Gów..o prawda, normalny facet się wkurzy. Ja bym się nie zgodził, ew. też bym poszedł na ten kurs.

I tu nie chodzi o wyskok. Nie pozwole, żeby moja baba szlajała się do 21.00 z obcym facetem i tyle.

dyszol
03-11-2014, 20:39
Karinka bardzo Ci się nudzi w domku? :)

kwantq#
03-11-2014, 20:51
Wiecie to zależy od zaufania męża do zony jak i zony tego faceta do męża . :marzy:
Nie każda zrobi coś o czym myślimy choć wydaje się to prawdopodobne :)

Karina to odwróć sytuację , Twój mąż chodzi sobie co tydzień na kurs z osiemnastolatką i jak byś się czuła pewnie tak sobie . A jak się czuje zona Twojego kolegi który śmiga sobie wieczorami z dużo młodsza laseczką :marzy: Osobiście nie wpadłbym w zachwyt nad tym co robi moja żona późnym wieczorem ze swoim przystojnym kolegą . Patrząc biernie całkiem z boku wygląda to tak sobie no powiedzmy na dwoje babka wróżyła:nie_powiem:

karina-82
04-11-2014, 06:11
Karinka bardzo Ci się nudzi w domku? :)

Już nie :)

- - - Dopisano - - -


Wiecie to zależy od zaufania męża do zony jak i zony tego faceta do męża . :marzy:
Nie każda zrobi coś o czym myślimy choć wydaje się to prawdopodobne :)

Karina to odwróć sytuację , Twój mąż chodzi sobie co tydzień na kurs z osiemnastolatką i jak byś się czuła pewnie tak sobie . A jak się czuje zona Twojego kolegi który śmiga sobie wieczorami z dużo młodsza laseczką :marzy: Osobiście nie wpadłbym w zachwyt nad tym co robi moja żona późnym wieczorem ze swoim przystojnym kolegą . Patrząc biernie całkiem z boku wygląda to tak sobie no powiedzmy na dwoje babka wróżyła:nie_powiem:

:zawstydzony::marzy:

megan990
04-11-2014, 07:03
Jak laska ma poukładane w głowie i robi to po to aby weszło jeszcze coś do główki bo np. jest jej ten język potrzebny to czemu nie...mąż o tym wie i jak są zdrowe relacje w związku to nie ma przeszkód :marzy: gorzej jak przez takie wyskoki szuka sie okazji na coś więcej to jest już niebezpiecznie :marzy:

gunia80
04-11-2014, 20:25
A co to jest za język farancuski? :)

kwantq#
05-11-2014, 07:23
A co to jest za język farancuski? :)

To taka lepsza forma jego pracy w wymowie oczywiście :lol: o ile wiemy kiedy i jak takiego użyć :nie_powiem:

- - - Dopisano - - -

Dla zakładającej ten jakże osobisty temat . Nauka i podróże w pewnym sensie kształcą jest jeden warunek nie głupiutkich i naiwnych :)

A skoro francuski to może melodia w wykonaniu Garou


http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=PCuJguybz5Y


http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=NOcoUcm5DLU

karina-82
05-11-2014, 16:16
Dziękuję Ci a Garou osobiście mi się podoba :)

- - - Dopisano - - -


Jak laska ma poukładane w głowie i robi to po to aby weszło jeszcze coś do główki bo np. jest jej ten język potrzebny to czemu nie...mąż o tym wie i jak są zdrowe relacje w związku to nie ma przeszkód :marzy: gorzej jak przez takie wyskoki szuka sie okazji na coś więcej to jest już niebezpiecznie :marzy:

O widzę że zagadnienie nie jest Ci takie obce :marzy:

megan990
06-11-2014, 12:12
Nie rozumię, pisze przecież o twojej sytuacji z tematu, no chyba, że twój mąż o niczym nie wie a to już inna bajka ukrywać takie rzeczy przed najbliższą osobą, no i widzę, że po raz drugi się usunęłaś więc nie wiem czy ma sens jeszcze odpisywanie :marzy: