PDA

Zobacz pełną wersję : Angielski dla dzieci



twiselka
06-07-2011, 17:43
Mam pytanie gdzie jest w Cieszynie angielski dla dzieci w wieku 3 lata

krilady.
06-07-2011, 18:07
Helen Doron - polecam, dziecku na pewno się spodoba, a i rodzicowi też :))

dyszol
06-07-2011, 19:15
A trzy lata to już przedszkolak? Oxford Centre prowadzi przedszkole po angielsku.

CentrumHD
22-08-2011, 08:51
http://www.youtube.com/watch?v=bDVGPoVbHOE

Bienia72
28-08-2011, 08:55
też rozważam posłanie urwisa na kurs angielskiego, tylko mój maluch już trochę bardziej podrośnięty jest ;-) szperam za kursami dla 7 latka. W katowickiej lingua house są kursy direct english for kids. Metoda opiera się głównie na zajmowaniu dziecka rozmową przez większość czasu lekcji, może to faktycznie dobry sposób aby maluch skupiał się na zajęciach. Nie tak łatwo utrzymać w końcu zainteresowanie dziecka, szczególnie nauką :) Korzystał ktoś z kursów tego typu?

krilady.
28-08-2011, 14:32
w Helen Doron też mają kursy dla starszych dzieci, można się przejść na lekcję pokazową i zobaczyć sobie te zajęcia, myślę, że samo zajmowanie dziecka rozmową może być w pewnym momencie nudne lub nużące, proponuję przejść się na takie lekcje pokazowe i tu, i tu a może samo dziecko powie gdzie mu się bardziej podoba :)

stach11
02-09-2011, 07:55
Ja też szukam namiarów na nauczyciela j. angielskiego dla mojej 5-cio letniej córeczki ,ale w Wiśle. Mogę ją dowozić do domu nauczyciela. Naucznie solo, lub w małej grupie.

CentrumHD
07-09-2011, 08:19
Organizujemy w Skoczowie bezpłatną lekcję pokazową - jeśli ktoś byłby zainteresowany to zapraszamy już jutro (czwartek, 08.09.2011) na godzinę 18.00. W Ustroniu i w Cieszynie również jeszcze można zobaczyć nasze zajęcia :)

Hubaloo
07-09-2011, 13:40
Spotkałem się ostatnio z "systemem" nauczania dzieci o nazwia Pingus English. Podobno jest dobry, zy ktoś mógłby sie wypowiedzieć na ten temat?

onajedyna
18-09-2011, 21:29
to dla dzieci od 3 do 7 lat, corka mojej znajomej uczy sie w takiej szkole w lodzi. calosc oparta jest na bajce o pingwinku i jego "rodzinie". dobre jest to ze szkola stawia na bezpieczenstwo, tlumacza w jezyku angielskim jak ostroznie przechodzic przez jezdnie itp itd.

krilady.
18-09-2011, 22:49
Ostatnio widziałam coś o tym w ddtvn, ale nie słuchałam uważnie. Chyba najlepiej wejść sobie na stronkę, potem na jakieś forum, a najlepiej samemu się przekonać :)

CentrumHD
01-05-2012, 10:14
Jeśli ktoś już zaczyna się interesować przyszłym rokiem szkolnym i dodatkowymi zajęciami dla swojego dziecka to w Helen Doron otwieramy już zapisy :) Przyjmujemy zgłoszenia na bezpłatne lekcje pokazowe w Cieszynie, Skoczowie, Ustroniu, w Zebrzydowicach i w Jastrzębiu. No cóż...jesteśmy wszędzie :) i zapraszamy! :))

kylo1
04-05-2012, 20:12
Mam pytanie gdzie jest w Cieszynie angielski dla dzieci w wieku 3 lata

Naucz dziecka dobrze polskiego, zamiast zawracać głowę bzdurami.

CentrumHD
05-07-2012, 12:16
Naucz dziecka dobrze polskiego, zamiast zawracać głowę bzdurami.

Dlaczego warto uczyć dzieci?

Podczas gdy dla dorosłych nauka jest żmudnym procesem ciągłego powtarzania informacji, dzieciom zapamiętywanie przychodzi łatwo i naturalnie. I do tego w trakcie beztroskiej zabawy. Mało kto zastanawia się nad tym, w jaki sposób słodki, nieporadny niemowlak staje się świetnie poruszającym się w otaczającym go świecie dorosłym. Tymczasem obserwacja tego procesu jest fascynująca. Choć wydaje nam się, że umiejętność posługiwania się nożem i widelcem jest wrodzona, wrodzona jest wyłącznie zdolność uczenia się. Mózg malucha jest tylko podstawowym schematem, do którego dziecko dopisuje zdobywane informacje o otoczeniu. I podczas, gdy niemowlak beztrosko się bawi, jego komórki mózgowe pracują pełną parą, ćwicząc rozpoznawanie wyrazów twarzy, odróżnianie przedmiotów od osób czy wreszcie poznając znaczenia słów. Dziecko początkowo otoczone jest nieokreślonym strumieniem dźwięków, w którym nie rozpoznaje konkretnych wyrazów. Dopiero z czasem uczy się je wyodrębniać i przyswaja sobie ich znaczenie.
Podczas zabawy grzechotką maluch uczy się manipulować przedmiotami. Gaworząc przygotowuje się do wypowiadania słów, począwszy od tak wyczekiwanego przez rodziców „mama” i „tata”, aż po skomplikowane „encyklopedie” i „ciuchcie” (wyraz dla większości obcokrajowców nie do wymówienia). W tym naturalnym procesie dziecko zanurzone jest w języku, który zaczyna pomału rozumieć, a jego aparat mowy dostosowuje się do rodzimych dźwięków, charakterystycznych dla jego języka ojczystego. W późniejszym wieku już ich tak dobrze nie słyszymy i nie umiemy ich tak łatwo wypowiadać. Doświadczył tego każdy, kto próbował poprawnie wymawiać obcojęzyczne słówka. Tymczasem dzieci potrafią nauczyć się wszystkich głosek, z którymi się stykają.
Metoda Helen Doron i inne podobne metody (dotyczące nie tylko nauki języków, ale także matematyki, czy gry na skrzypcach) wykorzystują naturalne zdolności dzieci do przyswajania niewiarygodnej liczby informacji bez żmudnego powtarzania, podczas zabawy. To, co jest nieodłącznym przywilejem dzieciństwa okazuje się być także wyspecjalizowanym, ewolucyjnym mechanizmem uczenia się.

http://helendoron.pl/metoda/dlaczego-warto-uczyc-dzieci

CentrumHD
28-08-2012, 11:51
Zapewne wielu jeszcze rodziców rozważa czy i gdzie posłać swoją pociechę na naukę języka angielskiego, w naszym regionie na pewno jest kilka możliwości, na pewno można wybrać coś najbardziej odpowiedniego dla siebie i swojego dziecka :)
Jeśli jeszcze się zastanawiacie to my polecamy metodę Helen Doron, na pewno jest ona już Wam znana więc tylko napiszę, że teraz jest czas lekcji pokazowych - można się zapisać i zobaczyć jak takie zajęcia wyglądają :))
W zeszłym roku otworzyliśmy placówkę w Skoczowie, a w tym rozszerzamy swoją działalność na Wisłę...także zapraszamy :)

A na dobry dzień wklejam tu piosenkę z kursu dla dzieci najmłodszych, tak jakoś chodzi mi po głowie :)


http://www.youtube.com/watch?v=LD_jAyAS8JI

Tortilla
04-09-2012, 14:11
Dzieci uczyć warto, pod warunkiem, że lektor ma nienaganną wymowę, gdyż maluch jest w stanie naśladować dźwięki praktycznie idealnie. Problem polega na tym, że (oprócz nagrań sporządzonych przez tzw. native speakers) zajęcia często prowadzą osoby, których wymowa pozostawia niestety wiele do życzenia. Panuje również pogląd, że języka obcego może dzieci uczyć każdy, kto choć trochę porozumiewa się w języku obcym, bo "przecież wystarczy umieć liczyć do 10 i znać kolory plus parę zwierzaków".
W ten sposób można dziecku zaszkodzić.

krilady.
11-02-2013, 20:52
Chciałabym chodzić z moim małym do Helen Doron na ten kurs dla dzieci najmłodszych, ale chciałabym żeby grupa była zbliżona wiekowo (6-8 miesięcy, ewentualnie do roczku...). Czy chciałby ktoś się zapisać? :)



Tylko proszę tu bez jakichś wycieczek ;>

Tortilla
17-02-2013, 13:38
krilady, Ty tak serio myślisz, że takie małe dziecko wyniesie coś (oprócz spustoszenia w portfelu rodzica) z lekcji angielskiego?
Strata kasy, naprawdę.

P.S. To nie jest wycieczka.

krilady.
18-02-2013, 08:10
Tak, serio tak myślę :) Gdybyśmy do dziecka mówili w domu po francusku to by nauczyło się francuskiego, więc gdy mu stworzymy choć kawałek środowiska anglojęzycznego to łatwiej będzie mu później tym językiem się posługiwać (bo niestety nie umiem mu stworzyć tego środowiska w domu, a poza tym w domu to polski króluje).

Tortilla
18-02-2013, 09:02
Tak, nauczy się języka w środowisku obcojęzycznym (dwujęzycznym) pod warunkiem, że będzie sobie przyswajało ten język, poprzez STAŁY z nim kontakt. Właśnie problem polega na tym "kawałku", który nic nie daje, tylko sporo kosztuje.

Oczywiście Twoja decyzja, opinię swą wyrażam jeno ;)
Pozdrawiam :)

krilady.
18-02-2013, 19:47
Ale to ma być STAŁY KAWAŁEK :) Chodzi o to, żeby od małego był osłuchany z wymową, melodią języka i żeby się dobrze czuł gdy będzie takowy słyszał, a w przyszłości swobodnie się wypowiadał (robiąc nawet błędy, ale bez barier) i myślę, że to daje ta "nauka".

- - - Dopisano - - -

A opinia jak opinia - każda cenna :)

francuz
20-02-2013, 13:46
a ja mam pytanie jeżeli mój synek 2,5 roku ledwo co porozumiewa się z nami w języku polskim ciężko mu przychodzi mowa to jeżeli wprowadzę mu do słuchania język angielski to czy nie opóźnię jeszcze bardziej jego mowy w języku polskim

grabowska
23-04-2013, 09:56
Moja młoda ma angielski w przedszkolu, i jest zachwycona..my też :) Fajnie, bo osłucha się z wymową, poznaje słówka, śpiewa po angielsku ;) Cwaniara, widać że to lubi..nawet kolorów teraz nie mówi po polsku, ino in english :D

CentrumHD
30-05-2013, 07:54
a ja mam pytanie jeżeli mój synek 2,5 roku ledwo co porozumiewa się z nami w języku polskim ciężko mu przychodzi mowa to jeżeli wprowadzę mu do słuchania język angielski to czy nie opóźnię jeszcze bardziej jego mowy w języku polskim

Na pewno nie! :) Dzieci to doskonałe istoty... :)


Mam pytanie czy gdyby była fajna oferta zajęć języka angielskiego na wakacje to rozważaliby Państwo posłanie dziecka na takie zajęcia? I czego by Państwo oczekiwali?
Zapytam jeszcze tak z ciekawości czego ogólnie Państwo oczekują, co by się Państwu podobało w ofercie dodatkowych, pozaszkolnych zajęć języka angielskiego?

Będę wdzięczna za odpowiedzi :)

Ballman
09-06-2013, 21:26
Helen Doron - polecam, dziecku na pewno się spodoba, a i rodzicowi też :))

Dokładnie, moje dziecko jest zachwycone :)

natalia3257
24-06-2013, 17:00
Ja również uważam, że dzieci należy uczyć języka angielskiego już od najmłodszych lat. Moja córka miała 4 lata kiedy wysłałam ją do szkoły Active Learning w Krośnie. Zajęcia prowadzone były w formie gier i zabaw i moja pociecha bardzo wiele się nauczyła, a na zajęcia odprowadzałam ją z uśmiechem na twarzy. Każda mama, która się waha w podjęzciu decyzji powinna powiedzieć zdecydowane tak.

Tortilla
24-06-2013, 19:37
natalia dziś spami na wielu forach, nie chcąc bulić za powierzchnię reklamową :)

stach11
25-06-2013, 08:58
Może ktoś ma namiary na dobrego nauczyciela angielskiego uczącego indywidualnie (tzn w domu- nie w grupie) w Wiśle.

Cheersie
26-06-2013, 08:34
Wszystko zależy od nauczyciela i jego podejścia do dzieci i języka. Jeśli ma się pieniądze, można zapisać dziecko na zaj. języka obcego, żeby się osłuchało, dowiedziało, że są inne języki na świecie. Na dodatek język dziecka uczy się wymawiać dźwięki, które w późniejszym wieku bardzo trudno przyswoić. Należy jednak pamiętać, że dla dziecka to przede wszystkim ma być zabawa, poznawanie czegoś nowego, ale niekoniecznie zapamiętanie na długi czas. Dzieci potrafią bardzo szybko nauczyć się nowego języka, gdy znajdą się w nowym kraju, ale też potrafią szybko zapomnieć język, którego nie używają na co dzień. Sąsiad kiedyś wywiózł 4-latka na pół roku za granicę i tam z nim wszyscy rozmawiali w obcym języku (łącznie z ojcem). Po powrocie musieliśmy z powrotem uczyć malucha ojczystego języka. Wszyscy byliśmy b. zdziwieni.

krilady.
26-08-2013, 14:29
Ja chcę chodzić z małym na angielski z Helen Doron od września - czy jest ktoś kto ma też roczne dziecko i chciałby zapodać mu takie zajęcia? Szukam dzieci do grupki równej wiekowo :)