PDA

Zobacz pełną wersję : Gerlach ... wyprawa



kwantq3
02-07-2015, 06:18
Raz jedyny raz zaliczyłem ten szczyt.:)
W sobotę zaliczam ponownie , pewnie będzie to ostatni raz .
Towarzyszą temu wydarzeniu cudowne doznania , kto raz posmakuje chce więcej .
Nie wiem jak to określić ,ale to niemal szczytowanie na szczycie , zmysłów :marzy:

Podam tu traskę ewentualnym zainteresowanym , z Zakopanego .
Lepiej jest jak ktoś pofatyguje się na Słowację , okolice i sam Poprad , piękne widoczki , spora gama różnorakich atrakcji temu towarzyszyć może , w zależności czego oczekujemy .
Tydzień w Tatrach począwszy od jutra popołudnia to przedsmak wakacyjnych przygód , mężczyzny 50+ . ;)

Przejdę do konkretów ;


Gerlach 2655 m n.p.m. - najwyższy szczyt Tatr zdobyty w 1834 r. przez Johanna Stilla przewodnika spiskiego.
Wejście na Gerlach przebiega drogą normalną, piękną i pouczającą od Śląskiego Domu przez tzw. Wielicką Próbę i Przełączkę nad Kotłem oraz stokami Małego Gerlachu.
Zejście ze szczytu do doliny Batyżowieckiej przez Batyżowiecką Próbę. Powrót magistralą do Śląskiego Domu lub Tatrzańskiej Polanki.Na Gerlach mogą prowadzić turystów tylko przewodnicy alpejscy (IVBV-UIAGM). Jeden przewodnik może wziąć max. trzech -czterech turystów latem, a zimą dwóch, którym zapewnia asekurację podczas wspinaczki.
Trudności drogi na Gerlach odpowiadają niektórym fragmentom "Orlej Perci" i nie są wyższe.
Do zdobywania szczytu wystarcza obuwie turystyczne, do tego coś od deszczu, mały plecak, jedzenie i picie. Cały sprzęt specjalistyczny dostarcza przewodnik.Każdy z uczestników powinien się ubezpieczyć od nieszczęśliwych wypadków, gdyż na Słowacji Pogotowie Górskie jest płatne. Można się ubezpieczyć w Polsce na konkretny dzień (około 20 zł).
Podaje przykładowy program , ewentualnej wyprawy zorganizowanej za pośrednictwem , no , trudniących się takimi powiedzmy ułatwieniami :)
Powtórzę przyjemniej jest kiedy sami sie udajemy do miejsca wyjścia , z wcześniejszym zaklepaniu sobie 'przewodnika' od Słowackiej strony .

http://www.swiat.biz.pl/galeria/gerlach0.jpg http://www.globtroter.pl/zdjecia/slowacja/b155024_slowacja_tatry_gerlach.jpg

Tortilla
02-07-2015, 15:54
Gratuluję. Parokrotnie się przymierzałam, ale jakoś ciągle nie wychodziło.
Również w tym roku będę w Tatrach Słowackich, później, więc pewnie się nie spotkamy na piwie w Smokovcu :) ale klimat poczuję ten sam :)
Pozdrawiam i życzę udanego szczytowania :)

Le Soldat
02-07-2015, 17:04
Pozytywnie :D
Również gratuluję, dobrej kondycji przede wszystkim :D

megan990
03-07-2015, 06:39
Raz jedyny raz zaliczyłem ten szczyt.:)
W sobotę zaliczam ponownie , pewnie będzie to ostatni raz .
Towarzyszą temu wydarzeniu cudowne doznania , kto raz posmakuje chce więcej .
Nie wiem jak to określić ,ale to niemal szczytowanie na szczycie , zmysłów :marzy:

Podam tu traskę ewentualnym zainteresowanym , z Zakopanego .
Lepiej jest jak ktoś pofatyguje się na Słowację , okolice i sam Poprad , piękne widoczki , spora gama różnorakich atrakcji temu towarzyszyć może , w zależności czego oczekujemy .
Tydzień w Tatrach począwszy od jutra popołudnia to przedsmak wakacyjnych przygód , mężczyzny 50+ . ;)

Przejdę do konkretów ;


Gerlach 2655 m n.p.m. - najwyższy szczyt Tatr zdobyty w 1834 r. przez Johanna Stilla przewodnika spiskiego.
Wejście na Gerlach przebiega drogą normalną, piękną i pouczającą od Śląskiego Domu przez tzw. Wielicką Próbę i Przełączkę nad Kotłem oraz stokami Małego Gerlachu.
Zejście ze szczytu do doliny Batyżowieckiej przez Batyżowiecką Próbę. Powrót magistralą do Śląskiego Domu lub Tatrzańskiej Polanki.Na Gerlach mogą prowadzić turystów tylko przewodnicy alpejscy (IVBV-UIAGM). Jeden przewodnik może wziąć max. trzech -czterech turystów latem, a zimą dwóch, którym zapewnia asekurację podczas wspinaczki.
Trudności drogi na Gerlach odpowiadają niektórym fragmentom "Orlej Perci" i nie są wyższe.
Do zdobywania szczytu wystarcza obuwie turystyczne, do tego coś od deszczu, mały plecak, jedzenie i picie. Cały sprzęt specjalistyczny dostarcza przewodnik.Każdy z uczestników powinien się ubezpieczyć od nieszczęśliwych wypadków, gdyż na Słowacji Pogotowie Górskie jest płatne. Można się ubezpieczyć w Polsce na konkretny dzień (około 20 zł).
Podaje przykładowy program , ewentualnej wyprawy zorganizowanej za pośrednictwem , no , trudniących się takimi powiedzmy ułatwieniami :)
Powtórzę przyjemniej jest kiedy sami sie udajemy do miejsca wyjścia , z wcześniejszym zaklepaniu sobie 'przewodnika' od Słowackiej strony .


Kwantek, oczywiście potem zdaj relacje, jestem bardzo ciekawa jak tym razem pójdzie :przytul: a na pewno bez większych trudności :)

- - - Dopisano - - -


Gratuluję. Parokrotnie się przymierzałam, ale jakoś ciągle nie wychodziło.
Również w tym roku będę w Tatrach Słowackich, później, więc pewnie się nie spotkamy na piwie w Smokovcu :) ale klimat poczuję ten sam :)
Pozdrawiam i życzę udanego szczytowania :)

hehe to tak jak my, ale w tym roku chciałabym Rysy zdobyć :) uczucie niesamowite :)

Tortilla
03-07-2015, 15:21
hehe to tak jak my, ale w tym roku chciałabym Rysy zdobyć :) uczucie niesamowite :)

O tak. Poza tym- uwielbiam Chatę pod Rysmi, po słowackiej stronie właśnie. Polecam!

Krilady*
03-07-2015, 19:58
O tak. Poza tym- uwielbiam Chatę pod Rysmi, po słowackiej stronie właśnie. Polecam!

Byłam :) Ech, dawne czasy :))
Z takich wyższych zaliczona też Łomnica, oczywiście do pewnego momentu piechotką, potem już kolejką :)

kwantq3
07-07-2015, 05:59
Jest dobrze , wspaniale . Jedyny mankament ..... cała masa ludzi oblega góry . No cóż i ja między innymi :)