Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

"Trochę chmur, trochę słońca..." czyli mydło i powidło:P

Mikołajki

Oceń wpis
Dziś miałam - jak co roku - bardzo pracowity dzień w pracy (przedszkole). Od rana "świrowałam jarzębinę", jak mówi moja siostra i robiłam za pomocnicę Mikołaja. Przy okazji przypomniałam sobie, jak to było, gdy byłam dzieckiem i wierzyłam jeszcze w Św. Mikołaja - i to niezwykłe napięcie w oczekiwaniu na spotkanie z nim Moja babcia zawsze mnie straszyła, że jak będę niegrzeczna, to dostanę oszkrabiny i węgiel zamiast słodyczy i zabawek - ja wtedy zastanawiałam się, co zrobię z tym węglem i jak on będzie zapakowany nie ma to jak dziecięce wyobrażenia, nie? Dzisiaj mój synek pierwszy raz zobaczy się z Mikołajem i jestem ciekawa, jak się zachowa Na razie oszkrabinami go nie muszę straszyć, ale kto wie, co będzie za rok Zresztą, on jest w takim wieku, że nawet oszkrabiny sprawiłyby mu radość Dzieciaki są super
PA

Komentarzy

  1. Avatar Iwi
    A u mojego synka w przedszkolu nie było Mikołaja tylko - cytat " Baba przebrana.."
  2. Avatar MoniEm
    Tak, tak, czytałam - cytat jest przedni! Gratuluję synka
    P. S. Czy to na prawdę była "baba"
  3. Avatar Iwi
    Nie wiem, ale znając dociekliwość synka to mogła być kobieta
    Zresztą panów w przedszkolu jak na lekarstwo