Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

malgoska282

Nowy dyrektor w szpitalu

Oceń wpis
Odnośnie nowego dyrektora i moich dzisiejszych przemysleń,chcę coby to więcej ludzi przeczytało,wiec i tu wklejam.
Mam nadzieje że moze jednak coś się zmieni,bo po dzisiejszym " spacerku" po szpitalu twierdzę ,że jest tam do bani organizacja ( (dezorganizacja raczej śmiem twierdzić) Poszłam z córą ze skierowaniem do szpitala bo brzusio boli,na chirurgi pani doktor od razu po przebadaniu na obserwacje niech ja przyjma,ublagałam coby może jej usg i badania zrobili może nie bedzie potrzeby hospitalizacji. Najpierw sie wydarła na mnie że to na własna odpowiedzialność i w ogóle. Grzecznie jej mówie że mam w domu niemowlaczka którego karmie ,i córę mała i nie bardzo dam rade bo maz w delegacji i jak będzie koniecznośc to postawię wszystko na głowie ale jeśli nie to wolala bym uniknac szpitala. Ok dała skierowanie na usg i badania podstawowe. Ciekawostka jest fakt iz w gabinecie stał aparat do robienia usg. Nie wiem chyba robił jako ozdoba gabinetu,lub po prostu stał coby wszyscy pacjenci widzieli że szpital ma dobrze gabinet wyposazony? Nastepnie poszłam na usg tam masakra najpierw brani pacjenci z oddziału potem pacjenci co byli na wixyte i my w międzyczasie co byliśmy " z nikąd" . I tu się zastanawiam dlaczego nie podłacza jeszcze 1 aparatu do usg i pacjenci szpitalni beda na bieżąco a osoby z zewn osobno? I tak dyskutując z pacjentami stwierdzilismy że to polska przecież, że tu wszystko jest na opak. No i że 1 usg tylko dlatego jest coby potem mówic ze kolejki są np do 2015 roku? ( akurat na usg na koniec stycznia zapisywali,my mialysmy nagły przypadek) tak więc podłączenie 1 urządzenia skróciło by czas oczekiwań ,ale po co pewnie? Jak sie dowiedziałam potem ( podsłuchałam) bedzie 2 usg od lutego,prywatnie oczywiście. Co do mojej córki ,badania ok wyszły i panie lekarki z odziału stwierdziły że do domu ,bo po co przyjmować niepotrzebnie. I tu sie zgodze bo po co stresować dzieciaka weekendowym pobytem w szpitalu gdzie i tak nic z nia by nie robili tylko " obserwowali" jak sie bedzie co nagłego dziac oczywiscie mam z nia przyjechac. To rozumiem i dało się " od ręki" zrobic badania w celu spr czy przypadek jest nagły? To po cholewke na dzień dobry od razu kieruja do szpitala pacjentów? Bo nad tym tez się zastanawiałam wraz z innymi oczekujacymi na usg? Mam nadzieje że w końcu jakis porządek w tym naszym szpitalu będzie. A i dodam ze na chirurgi bardzo miła obsada,w laboratorium przemiłe panie,natomiast w rejestracji na 1 piętrze w usg panie bardzo niesympatyczne i opryskliwe ,one chyba nie wiedza że sa dla nas pacjentów a nie my dla nich,może i to weźmie Pan nowy dyrektor pod uwage. ( i nie jest to tylko moje zdanie ,lecz innych co tez czekali)
Kategorie
Uncategorized

Komentarzy

  1. Avatar Krisgw.
    Myślę, że to się szybko nie zmieni, to jest właśnie dziura w której bezpowrotnie giną nasze pieniądze

    Z tym jednym USG właśnie chodzi o nabijanie kolejek, żeby ci bardziej niecierpliwi poszli prywatnie, fakt, że drugie USG kupione za ciężkie pieniądze obrasta w kurz jest nieistotne. Tak samo jest w przychodniach, na fundusz kilkudniowe kolejki, ale prywatnie ten sam lekarz przyjmie cię od ręki.

    Pobyt na obserwacji to samo... każdy dzień hospitalizacji to kasa dla szpitala, można zrobić badania i posłać do domu, ale po co? przecież kasy nie będzie. Wiele zabiegów, które prywatnie załatwiane są w kilka godzin (po kilku godzinach pacjent idzie do domu) w przypadku wykonywania za kasę z NFZ jakimś cudem wymagają kilku dni obserwacji.
  2. Avatar krilady.
    Jeśli chodzi o kolejki to mi się wydaje, ze to jest spowodowane tymi limitami. Pacjent/badanie kosztuje x zł, NFZ daje na cały rok na to y zł, no i jak to podzielą na cały rok coby jako funkcjonować to wychodzi, że można przyjąć ino 10 czy 20 pacjentów, a więc zapisuje się ich na kolejne..miesiące
    A gdyby tak lekarze (i sprzęt też) pracowali jak na etat? Przyjmuję od 8 do 14 czy tam do którejś tyle ile wlezie... Ja tego nie rozumiem czemu tak by to nie mogło być, no ale kasa, kasa się liczy.
    No i dlaczego u nas np jakieś badanie, wizyta czy też lek kosztuje tyle a gdzie indziej tyle
  3. Avatar krilady.
    Nikt nie chce tego tam na górze zmienić, bo się boją, bo "biorą pieniądze, moje pieniądze z renty, k..wy jebane..." /Cygan/
  4. Avatar ukweli
    To ciekawe, że jak CHCESZ się dostać do szpitala, za ch**a cię nie wezmą, odeślą nieprzytomnego. Tak samo wypiszą niedoleczonego. Możesz się przekręcić na progu.
  5. Avatar gabi_m1
    Myśmy byli z synem w zeszłym roku usunąć znamię-zalecenie lekarza rodzinnego. Pojechaliśmy na konsultację do poradni chirurgicznej dla dzieci,tam pani doktor wypisała skierowanie na usunięcie znamienia i kazała przyjechać w konkretny dzień i na konkretną godzinę "bo wtedy robią planowe zabiegi". Jak nam kazano tak zrobiliśmy,w umówiony dzień stawiliśmy się w szpitalu i od izby przyjęć zaczęła się bieganina po labiryntach korytarzy szpitalnych. Stanęłam w kolejce przy okienku "planowane zabiegi" (czy jakoś tak) pani wzięła skierowanie i kazała przejść do rejestracji "na poradnię",no więc poszliśmy,tam pani po przeczytaniu skierowania stwierdziła że "to jest z poradni na oddział" i że "mamy jechać na 5 piętro na chirurgię dziecięcą",no więc grzecznie pojechaliśmy na tą 5 a tam pani nas pyta "gdzie macie dokumenty, historię choroby i inne,które wydają panie z izby przyjęć,no więc pytamy pani na której izbie przyjęć załatwimy co trzeba,okazało się że na głównej-czyli tam gdzie byliśmy na samym początku no więc znowu jak niepyszni wróciliśmy na izbę przyjęć i w końcu udało się nam załatwić co trzeba,na chirurgii pani doktor popatrzyła na nas z wyrzutem "bo się spóźniliśmy" tylko jak jej udowodnić że byliśmy w szpitalu pół godziny wcześniej a przez niekompetencję pań spóźniliśmy się ~10 minut