Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 16 z 16 PierwszyPierwszy ... 6141516
Pokaż wyniki od 151 do 158 z 158

Temat: Kurs " Alfa"

  1. #151
    Jezu małpa nie mów że Ty też zesztywnialas jak wiedzkosc tutaj. Nic nie imputuje. Porozumiewamy się formułą która ma bardzo ograniczoną przepustowość przekazu. Weź nie świruj. Na resztę odpiszę jak wrócę i przeczytam Twoje wypociny na spokojnie
    "Czy rozumiesz teraz, czym jest neutralność, która tak cię porusza? Być neutralnym to nie znaczy być obojętnym i nieczułym. Nie trzeba zabijać w sobie uczuć. Wystarczy zabić w sobie nienawiść."

  2. #152
    Jestem mięciutka jak kaczuszka.


    Ino nie lubię się tłumaczyć w co drugim zdaniu, że nie to mam na myśli. I tyle.
    Mój cień przypomniał mi dzisiaj o istnieniu kogoś niesamowitego...

  3. #153
    dalej fikacie?

  4. #154
    Witojcie ateiści, choinka już ubrana ?

    ta edycja kursu Alfa już się skończyła. Brało w niej udział ok 30 uczestników, fajnie bo praktycznie wszyscy którzy rozpoczęli, dotrwali do końca (grzybki jednak nie były trujące). Nawiązały się wspaniałe relacje, przyjaźnie. Był to tez wspaniały czas działania Bożej Łaski, uzdrowienia, uwolnienia. Było warto.
    W tej edycji było tez bardzo ekumenicznie, było kilku prawosławnych, sporo ewangelików. Wszyscy coś wynieśli z tego kursu, wszyscy wyszli bogatsi o nowe doświadczenia. Mnie wzruszyło świadectwo pewnej dojrzałej Pani ewangeliczki, która napisał, że pierwszy raz zobaczyła ŻYWY kościół katolicki. Zawsze miała nas za sztywniaków ślepo zapatrzonych w Matke Boską, a ten kurs kompletnie wywrócił jej postrzeganie kościoła katolickiego.


    a tak wracając do dyskusji


    Cytat Napisał dyszol Zobacz post
    No to w pierwszym zdaniu piszesz, że nie jesteśmy binarni, a potem, że są albo minusy albo plusy.
    Nigdy nie znajdziesz okoliczności w któych rzetelnie będziesz mógł powiedzieć, że coś jest na plus albo minus. Plus i minus jest wymysłem człowieka. .
    Widzisz binarność w moim rozumieniu to 0 lub 1. dobre lub złe. Wiec tak jak ci pisałem jesteśmy w przedziale od 0 do dużo bo albo mamy w sobie dużo miłości i robimy dobre rzeczy albo tej miłości nie mamy i robimy rzeczy złe. (tak jak w historyjce która lata po necie: Ciemność nie istnieje, ciemność to po prostu brak światła. Zimno również nie istnieje, zimno to po prostu brak ciepła. Zło też nie istnieje, zło to po prostu brak dobra, miłości)


    Cytat Napisał dyszol Zobacz post

    Jaka moja postawa i odległa od czego?
    Nie daleka od mojej postawy dwa lata temu. Też wymyślałem sobie wszystko co tylko możliwe, aby tylko nie zbliżać się to Boga. Miałem zamknięty umysł, ale to się, na szczęście zmieniło.

    Cytat Napisał łopica Zobacz post

    Religia pełni przede wszystkim (skoro inne potrzeby obecnie możemy zaspokoić na innym gruncie) funkcje społeczne. Scala. I dobrze wiem, że to działa. Te spotkania (Alfa) dają bardzo potrzebne uczucie przynależności. Kilka lat temu brałam udział w kilku spotkaniach baptystów i byłam pod wielkim wrażeniem, naprawdę. Dlatego wiem, że jest to potrzebne i pożyteczne. Ale niczego hmmm nie udowadnia. Nie dla mnie.
    i znowu upraszczamy Proszę cię, religia też zaspakaja czy pełni funkcje społeczne ale to nie jest jej podstawowa funkcja. Ja przeżywam swoją wiarę i relacje z Bogiem w ciszy swojego pokoju, w samochodzie gdy muszę jechać dalej gdziekolwiek, niekoniecznie z innymi ludźmi. 80% czasu które poświęcam na modlitwę to jest czas który ja spędzam z Nim w samotności. Kościoła czy wspólnoty potrzebujemy bardziej żeby prostować nasze myślenie niż zaspakajać jakieś tam potrzeby.

    Nie twierdze, że wizyta u babtystów, na alfie czy w kościele cokolwiek udowodni. Pisałem wcześniej, że wiara jest kwestią wyboru na podstawie zebranych argumentów, i nie znajdziesz żadnego 100% dowodu na istnienie lub nie istnienie Boga. Otwierając umysł zbierasz informacje na podstawie których podejmujesz decyzje. Narazie masz takie info jakie masz i twoja dezyja jest taka jaka jest. Może kiedyś się zmieni a może nie. Dowód na 100% jest tylko jeden i jest to osobiste spotkanie z Bogiem. I nie pisze tu o krzewach gorejących itp. ale o nawiązanie żywej relacji. To jest dostępne dla ciebie i dla mnie. (dla dyszola też )




    Cytat Napisał łopica Zobacz post
    Ale ile jest takich powiązań w naszym mózgu, wdrukowanych na przestrzeni lat, o których nie mamy pojęcia? Całe multum. Proste ścieżki kojarzenia, wymagające najmniejszej energii. To bardzo ekonomiczne i całkowicie naturalne.
    Bardzo fajnie to napisałaś, najczęściej szukamy prostych ekonomicznych rozwiązań, aby tylko jak najmniej stracić. Brakuje nam odwagi energii by poszukać tej ścieżki na której możemy zacząć zyskiwać.


    Cytat Napisał łopica Zobacz post
    Dlatego jeżeli coś ci się wydaje proste, dla innego może oznaczać wybicie się z utartych dróg. To wymaga pracy. I uświadomienia sobie tego przede wszystkim.

    Mi się długo wydawało, że gdy nie idę z innymi to właśnie JA wybiłem się z utartych dróg. Długo zajęło mi uzmysłowienie sobie, że to ścieżka mojego myślenia jest dla mnie tą utartą, najekonomiczniejszą drogą, i dużo pracy kosztowało mnie wyjście z tego mojego schematu. Ale warto było podjąć ten trud.

    Dziecka, żeby trochę, przestać filozofować i tłumaczyć sobie nawzajem co poeta miał na myśli, prosiłem was o skomentowanie filmiku.
    do roboty

  5. #155
    Cytat Napisał orme1 Zobacz post
    Witojcie ateiści, choinka już ubrana ?
    ....a co? Ateiści mają zakaz ubierania choinek przez KK?

    Warto zapoznać się z historią strojenia choinek.

    cyt:
    W Polsce jest to jedna z najnowszych tradycji wigilijnych, bo pojawiła się u nas dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku, a przywędrowała z Niemiec. Początkowo dekorowanie choinki przyjęło się tylko w miastach. Na wsi długo dominowała ludowa ozdoba, tak zwana „podłaźniczka”. Była to ucięta gałąź sosny, świerku lub jodły wieszana pod sufitem. Na niej również wieszano dekoracje, które potem przeniesiono właśnie na choinkę.
    Ubieranie choinki przyjęło się w domach katolickich, jednak nie od razu zostało zaaprobowane przez Kościół. Tradycja ta istniała już u pogan i miała charakter magicznego rytuału mającego zapewnić ludziom bezpieczeństwo, dostatek, zdrowie i szczęście. Dekoracje na choinkę były swego rodzaju talizmanem dla domu i chroniły go przed złymi duchami...........
    inny cyt:
    W ludowych wierzeniach drzewo jest symbolem życia, płodności i odrodzenia. Co ciekawe zwyczaj dekorowania drzewka początkowo traktowany był przez kościół jako pogański i mocno krytykowany............ Do Polski ta tradycja przywędrowała wraz z zaborem pruskim między XVIII a XIX wiekiem....głównym zwolennikiem choinki na święta był Marcin Luter......

    Z tego wynika, że tradycję strojenia choinki nie należy przypisywać wyłącznie wierzącym w Boga.
    .........mądremu wystarczą dwa słowa a głupiemu to i referatu mało.

  6. #156
    Jo choinke musiała na technike do szkoły zrobić, to mom. Dostałach piontke i punkty z zachowania. Do tego mama mi szlaban na neta zdjęła. Same korzyści


    Przy okazji życzę wszystkim przedstawicielom fauny, którzy to czytają, żeby podczas świąt przemówili też ludzkim głosem.
    Będzie miło.
    Mój cień przypomniał mi dzisiaj o istnieniu kogoś niesamowitego...

  7. #157
    jacekklos luzik
    nie szukaj podziałów tam gdzie ich nie ma.

    a wszystkim życzę ponownego narodzenia do lepszego życia niż wczoraj

  8. #158
    Więcej wiary w tym roku!
    Mój cień przypomniał mi dzisiaj o istnieniu kogoś niesamowitego...

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •