Cytat Napisał arnika Zobacz post
Bez planowania, rezerwowania miejsc, kombinowania...
Tylko pełny bak i w drogę przed siebie.
Przeżyliście kiedyś? Mnie się jakoś w tym roku tak pojechać zamarzyło...
To arnika musisz zamieszkać z nami.
Nasze rodzinne wypady z reguły są spontaniczne. Łącznie z wakacjami.
Często nawet nie wiem, kiedy ruszamy- bywało, że miałam 2 godziny na pakowanie majdanu.
Nie wiemy, gdzie wylądujemy- zero rezerwacji zatem.
Nie wiemy, jak długo tam zostaniemy- zmieniamy se miejscówkę często.

Rozpiździel zazwyczaj nieziemski.
Za każdym razem obiecujemy sobie, że następnym razem to już wszystko planujemy. Mhm... Może następnym razem.