Wybacz ale zapomniałem, że masz malutkiego dzidziusia . Jak Ci wiadomo dopiero co wróciłem z urlopu i mam świeżą wizję na podobne młodych problemy. Wylatując trzy tygodnie temu z Pyrzowic była odprawa dwóch samolotów. Jeden mój a drugi do Egiptu. Nawet sobie nie wyobrażasz ile młodych małżeństw stało w kolejce z malutkimi dzieciakami. Parę par zauważyłem , które miały na piersiach zawiniątka a w nich (tak sądzę) 2-3 miesięczne bobasy. Wystawały tylko czupryny albo Kodżaki. Bagaż, bety i wózki nadali i..... hejjjjaaaa w świat. Małe dzieci (w zależności od przewoźnika i biura podróży) w ogóle nie płacą.
Więc Ceuerku...."do odważnych świat należy". Poszalej trochę. Czego Ci z całego serca życzę.