Właśnie przeglądałem ogłoszenia na ox i wpadłem na trop Mariusza, ktoremu skromna i okrojona przez komornika renta nie daje szans na normalne życie. Zainteresowalem sie, skad ten Mariusz jest: Z Cieszyna, Skoczowa? Nie, jest z Warszawy. Jest też znaną postacią, medialną. Warszawa to spore miasto. Wciąż nie Londyn, ale jednak. Znajomych z kilku sasiednich ulic, ludzi, którzy podziwiają Mariusza za dokonania, stowarzyszen wspierajacych takie talenty powinno starczyć, by Mariusz nie chodził glodny i mial letnie ubrania. Skąd więc ta ogolnokrajowa akcja i po co numer konta? Czyżby Mariusz lub raczej ten, kto za nim stoi, dobrze kalkulowal? Polska to kraj trzydziestoszesciomilionowy. Jezeli pół miliona ludzi w odruchu serca wyśle na konto srednio 20 zl... wielkiej matematyki tu nie trzeba. Po co przekręty na warszawskich nieruchomosciach? Takie akcje to zero ryzyka i potężne pieniądze. Oczywiście, wszystko musi być ładnie ubrane w słowa i emocje. Do przelewu koniecznie dopisek 'na zakup żywności' oczywiście
Wiem, że zostanę zaraz zlinczowany, zbluzgany i ustawiony do pionu, bo przecież nie muszę pomagać, więc po co to piszę itd. Uważam po prostu, że pomagać trzeba tym, których się zna, ktorych sytuację można ocenić. W przeciwnym razie to bezsensowne umacnianie tego, co w dzisiejszym świecie najgorsze.