Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 2 z 46 PierwszyPierwszy 123412 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 457

Temat: Poród w cieszynie czy może gdzie indziej,nasze prawa i oczekiwania

  1. #11

    Dołączył
    Jan 2012
    Płeć
    Mieszka w
    Widzisz ten dom? To nie ten :P
    Postów
    1,432
    Ja rodziłam w Bielsku w szpitalu Wojewódzkim pod Szyndzielnią, i jak dla mnie to był świetny wybór Mąż był przy obu porodach (za darmo). uwazam ze zajęli się mną świetnie, rodziłam sn i choć proponowali mi znieczulenie nie wzięłam, bo słyszałam że to może pohamować skurcze..Poród owszem, boli, ale ból cudownie mija jak dziecko się rodzi, więc można przeżyć Ja pierwsze dziecko rodziłam w sumie 3 godziny, a drugie urodziłam niemalże w aucie na autostradzie, także nie zdążyłam ani poleżeć w szpitalu w wannie, ani wygrzać się pod prysznicem, ani nie wypróbowałam żadnych sprzętów z sali porodowe (worek sako itp), ale skoro jest tam wanna to chyba można urodzić w wodzie..Dokładnie nie wiem, bo u mnie nie było na nic czasu Położne super (zwł. p.Danusia). Wybrałam ten szpital, bo mają najlepszy sprzęt dla noworodków u nas w regionie, a ja chciałam się zabezpieczyć "jeśli coś pójdzie nie tak". Na oddziale mama non stop ma dziecko przy sobie (jak dla mnie super), sale przytulne 2-osobowe, ja jestem bardzo zadowolona
    Esculap w Wapienicy moim zdaniem jest OK jeśli sa wskazania do cesarki, ale jak dla mnie oni za często robią cesarki na życzenie, a kto rodził cc i sn wie o ile szybciej dochodzi się do siebie po sn..No i jak z dzieckiem coś nie tak to wiozą do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku. A najgorsze dla mnie ze wypisują do domu na drugi dzień po porodzie, nawet po cc...Jak dla mnie to zbyt duże ryzyko - ale to tylko moje zdanie.

  2. #12
    Znalazłam taki wpis na naszym blogu. Pozwolę sobie go tu wkleić

    Jadzia S

    Poród w cieszynie czy może gdzie indziej,nasze prawa i oczekiwania

    przez Jadzia S w dniu Dzisiaj o 14:09 (0 Odwiedzin)

    Witam !
    Rodziłam w 2008 roku w Cieszynie . Poród był drugi, naturalny, rodzinny w bardzo intymnej atmosferze do samego końca rodziłam z położną , lekarz przyszedł tylko na szycie . Personel zarówno przed porodem , w trakcie i po bardzo miły, pomocny . Nie usłyszałam złego słowa ani jednoznacznych uwag.
    Co doznieczulenia uważam ,że ból jest dostosowany na miarę każdej kobiety ja rodziłam z kroplówką z oksytocyny bo syn był już tydzień po terminie i ważył przeszło cztery kilo. Bolało bardzo i rodziło mi się go ciężko ale to nic w porównaniu z radościa gdy na brzuch matki zostaje położone nowo narodzone dziecko, wyczekane przez rodziców .
    Myślę ,że to kwestia nastawienia rodzącej kobiety . Z doświadczenia to wiem bo gdy rodziłam pierwsze dziecko w 2000 roku wiem byłam dużo młodsza , nie przygotowana na dziecko, przerażona a opieka w tym czasie na Cieszyńskiej porodówce pozostawiała wiele do życzenia .
    Jedna wielka sala ... szkoda gadać , długo zmagałam się potem z depresja poporodową a zaraz po z szokiem poporodowym.
    Podsumowując całość jestem bardzo zadowolona z opieki w Cieszyńskim szpitalu podczas drugiego porodu . Jestem za znieczuleniem ale w ostateczności bo każda kobieta czuje na ile jeszcze potrafi znieść ból i powinna mieć prawo do wyboru w jaki sposób chce rodzić.
    Dzięki naturalnemu przebiegu porodu lekarze i położne są w stanie ocenić wszelkie zgrożenia porodu dlatego nie zdecydowałabym się na rodzenie w Eskulapie w znieczuleniu. Znieczulenie zostaje podane praktycznie w ostatniej fazie porodu, po co otępiać dziecko bo nikt mi nie powie , że nie ma to wpływu na maluszka .

  3. #13
    grabowska napisała:
    "Esculap w Wapienicy moim zdaniem jest OK jeśli sa wskazania do cesarki, ale jak dla mnie oni za często robią cesarki na życzenie, a kto rodził cc i sn wie o ile szybciej dochodzi się do siebie po sn..No i jak z dzieckiem coś nie tak to wiozą do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku. A najgorsze dla mnie ze wypisują do domu na drugi dzień po porodzie, nawet po cc...Jak dla mnie to zbyt duże ryzyko - ale to tylko moje zdanie. "
    Zgadzam się w 100%,mam wrażenie że tam chodzi o to by "zwolnić łóżko bo przyjdzie kolejna pacjentka a liczy się kasa" ale tak jak napisałam to tylko moje wrażenie.

  4. #14
    Zdecydowanie to nie jest tak że wypisują na drugi dzień! Lekarka na wizycie wstępnej wszystko mi wyjaśniła że to zależy od tego jak pacjentka się czuje! Koleżanka była 3 doby a z forum o eskulapie wiem że czasem dziewczyny są nawet i 4. Na drugi dzień wypisują tylko po niepowikłanym porodzie sn. I muszę przyznać ze nie wiedziałam że w Cieszynie są sale 2 osobowe. To duży komfort dla kobiety. Tylko te odwiedziny i tłumy obcych ludzi.... Ja lubię ciszę i spokój - myślę, że będzie to dla mnie ważne szczególnie po wszystkim i cieszę się że w esku odwiedziny są bardzo ograniczone. Ja już dokonałam wyboru ale widzę że Cieszyn rządzi na razie
    Ciekawa ta dyskusja - ile osób - tyle opinii.

  5. #15
    Cytat Napisał samigirl Zobacz post
    Bardzo rzadko się tu wypowiadam ale coś czuję że muszę Co prawda poród dopiero przede mną ale wybór już dokonany - Esculap ze względu na doskonałą opiekę, małe dwuosobowe sale i przede wszystkim - nawet jak rodzisz sn to dostajesz znieczulenie. Dla mnie to że w 21 wieku gdzieś nie ma takiej opcji to jakaś rzeźnia. Podziwiam kobitki które rodzą bez znieczulenia ale to nie dla mnie. Zresztą ja będę mieć cesarkę. Co do Cieszyna to 70% opinii które znam były negatywne. Jeśli ktoś ma jakieś pytania to bardzo chętnie odpowiem bo ten temat mam bardzo dobrze przerobiony
    ja też jeszcze przed porodem, ale się wypowiem. Co do Cieszyna to skoro piszesz, że i tak będzie cesarka to w C-nie znieczulenie też by było, no chyba, że to cesarka z wyboru, a nie konieczności, to co innego, bo w C-nie bez powodu nie ma cesarki.
    Poza tym faktycznie w C-nie poza gazem rozweselającym, który ma być, to nie wiem czy coś chętnie podają.




    ---------- Post dodany o 19:50 ---------- Poprzedni post dodany o 19:49 ----------

    Cytat Napisał krilady. Zobacz post
    Eskulap to klinika w Bielsku? Bo słyszałam dobre opinie o niej się zastanawiam czy tam nie rodzić, choć pierwsze myślałam, że będzie to Cieszyn. Też słyszałam różne opinie, ale tak to chyba jest zawsze, zależy na kogo trafisz...i czy jesteś kłopotliwym pacjentem

    Też jestem przed i czekam na wypowiedzi świeżych "mam" i nie tylko

    tak, to ta w Jasienicy czy Wapienicy. Ja słyszałam różne opinie i te dobre i te złe.

    ---------- Post dodany o 20:01 ---------- Poprzedni post dodany o 19:50 ----------

    aaa...i dodam, że właściwie w każdym miejscu dużo zależy od ludzi na jakich się trafi.
    Ostatnio edytowane przez Rybka ; 25-04-2012 o 18:53

  6. #16
    a z tym gazem rozweselajacym widziałam w pnś jak wypowiadała sie babka na ten temat która akurat była na porodówce i mówiła że super sprawa lekarze tez pozytywnie sie wypowiadali tak więc myslę że to dobre rozwiazanie

  7. #17
    DZIEWCZYNY ZNALAZŁAM COS TAKIEGO ,TO JEST PIEKNE NIESAMOWITE I JAK DLA MNIE TROSZKE ROZCZULAJĄCE.A JEDNAK DA SIĘ W SZPITALU I TO Z UCZUCIEM,MOZE DOCZEKAMY TEGO KIEDYS W POLSCE ZOBACZCIE BO WARTO

  8. #18
    krilady.
    Guest
    Ten maluch chyba przy tym zasnął No słodkie to jest Ale widać, ze czas i czułość to najważniejsze rzeczy

  9. #19

    Dołączył
    Jan 2012
    Płeć
    Mieszka w
    Widzisz ten dom? To nie ten :P
    Postów
    1,432
    Jaaa...maluszki kochają wodę, i czułość (choć różnie potem z tym kąpaniem bywa)
    Wrócę jeszcze do tematu Esculapu - wiele moich znajomych tam rodziło, WSZYSTKIE miały cc...i WSZYSTKIE wypisane do domu w drugiej dobie..chyba że rodziły w piątek, to do domu w poniedziałek..I wszystkie zadowolone z pobytu tam, ale z tego rychłego wypisu już mniej...Może te laski co były tam kilka dni płaciły więcej? nie wiem od czego to zależy...

  10. #20
    Avatar Iwi
    Dołączył
    Aug 2011
    Płeć
    Mieszka w
    chata za wsią....pod lasem
    Postów
    8,877
    Wpisów
    40
    Rodziłam w Cieszynie trzy razy i ....za każdym razem było inaczej.
    Pierwszy raz byłam na tej wieloosobowej sali. Wystapiły komplikacje, więc byłam w razie czego przygotowywana do cesarki. Było fajnie. Była przy mnie bardzo fajna położna i dr.Tatar, mogłam skorzystać z wanny. Oczywiście dostałam środki przeciwbólowe oraz ( z powodu możliwości cesarki) jakiś środek otępiający (chyba "głupi jaś" ) doktor Tatar okazał się wspaniałym kompanem w przeklinaniu po angielsku Wszystko poszło dobrze, ból był (o ile tak mozna mówić o porodzie) minimalny
    Natomiast za drugim razem to była jakaś masakra. Wredna młoda położna, nie chciała dać mi żadnych środków ani nawet zawołać mojego lekarza prowadzącego (doktorka była napewno na dyżurze), rodziłam bez znieczulenia i tym razem klęłam na czym świat stoi, głośno, wyraźnie i po polsku Synek ważył 4320g - bez znieczulenia to tak jakby na granacie usiąść....
    Trzeci raz było znośnie, miłe położne, znieczulenie, brak przekleństw, ino łokropnie długo...
    Z tego wniosek, że wszystko zależy od personelu i że nie każdy poród w tej samej placówce będzie wyglądał tak samo....

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •