Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 1 z 10 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 97

Temat: Oszczędzanie

  1. #1

    Oszczędzanie

    Usłyszałam audycję w radiu o oszczędnościach. Żeby policzyć swoje miesięczne wydatki (te konieczne, niezbędne) i sprawdzić, na jak długo starczyłoby nam naszych oszczędności, gdybyśmy byli nagle odcięci od jakichkolwiek zarobków. Ciekawe ilu rodzinom starczyłoby na rok? A ile jest takich, które nie miałyby na następny miesiąc.

    Na czym idzie zaoszczędzić, czego można sobie odmówić i czy w ogóle oszczędzać? Jakiej (zbędnej) przyjemności nie można by było sobie odmówić? Jak się na to zapatrujecie?

  2. #2
    krilady.
    Guest
    Ja się staram oszczędzać, praktycznie każdą rzecz, którą mam kupić to się nad nią zastanawiam, ale też czasem i jakaś głupotka się znajdzie Bo po to człowiek gdzieś tam nie wyda kasy, by potem sobie pozwolić na jakąś przyjemność

  3. #3
    A co z takim oszczędzaniem, żeby odłożyć, a nie później wydać .

  4. #4
    Ja nauczyłam się oszczędzać kupując... droższe rzeczy. Nad droższą rzeczą zastanowię się 3 razy, jak już ją kupię to z niej korzystam (np. nie leży w szafie) i ją szanuję. Dodatkowo kupienie sobie czegoś z wyższej półki traktuję jako przyjemność.
    Weźmy taki lakier do paznokci: kupuję tani bo kolor mi się podoba. Maluję raz, stwierdzam, że za szybko odpryskuje, więc wrzucam do szuflady (z resztą w międzyczasie kolor i tak przestał mi się podobać). Kupuję drugi tani i sytuacja się powtarza. Natomiast jak mam wydać większe pieniądze to raz, że zastanawiam się czy to będzie zakup ponadczasowy, dwa - mam z tego dużą radochę, trzy - używam tego, cztery - zazwyczaj droższe = trwalsze.
    Ten przykład można odnieść do wielu innych rzeczy.

    I lubię dużo rzeczy wykonywać sama
    I nie lubię jak światło się świeci w całym domu, jak przebywają w nim 3 osoby
    I kupuję colę i płatki śniadaniowe z Biedronki
    I uporczywie czytam gazetki promocyjne ;D
    Przemysł farmakologiczny zarabia na ludziach chorych. Dlaczego więc miałby dążyć do zwiększania liczby ludzi zdrowych?

  5. #5
    krilady.
    Guest
    Właściwie to co gdzieś tam się zaoszczędziło to teraz wydajemy - remont, a kiedyś szło na rzeczy, które czekały w kolejce (auto, jakieś rzeczy), także w sumie takiego zaplecza ciągle nie mamy, ale wiem, że jak będzie taka możliwość to damy radę cos odkładać...tylko nasze polskie zarobki nie bardzo na to pozwalają.
    Moje osobiste oszczędności, które mam to wystarczą mi tak na 4-6 miesiące zaspokajania swoich potrzeb, a potrzeby mam nieduże, tyle, ze rachunki płacimy ze wspólnego budżetu więc o tyle jest mi łatwiej

    ---------- Post dodany o 16:00 ---------- Poprzedni post dodany o 15:59 ----------

    Oooo, ja też uwielbiam gazetki promocyjne I zawsze przeliczam produkt na jednostki czy się opłaca

    ---------- Post dodany o 16:12 ---------- Poprzedni post dodany o 16:00 ----------

    Aa, no i do sklepów raczej chodzę z listą zakupów

  6. #6

    Dołączył
    Jun 2011
    Płeć
    Mieszka w
    twojej wyobraźni
    Postów
    2,534
    Wpisów
    4
    gellwetka bardzo mądre to co prawisz, jak człowiek kupuje coś droższego to dobrze się zastanowi nad właściwym wyborem a taniocha to taniocha, człowiek myśli sobie a co mi tam, jak nie trafię to dużej straty nie będzie .

    Prawda jest taka, że co się zaoszczędzi w jednym miejscu to trzeba będzie wydać na coś innego. Z przeciętnymi zarobkami w Polsce i przy tych kosztach życia drobne oszczędności jakie możemy uzbierać ledwie wystarczą na pokrycie nieprzewidzianych wydatków. Rozważne zakupy to niestety absolutna konieczność.

  7. #7
    Dodam jeszcze, że warto oszczędzać przede wszystkim na tym, co wykonuje się/kupuje często. Czasem myślimy "30 gr różnicy na kartonie mleka to nic". Ale jeśli kupujemy ten karton mleka codziennie, to miesięcznie daje nam 9 zł. Do tego dodajmy inne produkty z różnicą w cenie "30 gr" i pomnóżmy razy 12 = oszczędności na rok na totalnych pierdołach.
    Do tego dochodzą czynności wykonywane codziennie. Ja na przykład zakręcam wodę, gdy szczotkuję zęby. To samo z myciem twarzy: zwilżam twarz, zakręcam wodę, myję, odkręcam, płuczę, zakręcam. Zaoszczędzoną w ten sposób wodę zużywam w zlewozmywaku, bo nie toleruję mycia wszystkich naczyń w jednej wodzie

    ---------- Post dodany o 18:35 ---------- Poprzedni post dodany o 18:35 ----------

    Cytat Napisał Krisgw Zobacz post
    gellwetka bardzo mądre to co prawisz,[...]
    Krisgw, ładny awatar - czy to Twój kot?
    Przemysł farmakologiczny zarabia na ludziach chorych. Dlaczego więc miałby dążyć do zwiększania liczby ludzi zdrowych?

  8. #8
    Wystarczy odłożyć jakiś bufor np. 100 tys., a później tylko nie wydawać więcej niż się zarobi. A jeśli uda się coś jeszcze zaoszczędzić to dołożyć. Jak coś nieoczekiwanego wypadnie zawsze jest skąd wziąć.

  9. #9
    Cytat Napisał qra Zobacz post
    Wystarczy odłożyć jakiś bufor np. 100 tys., a później tylko nie wydawać więcej niż się zarobi. A jeśli uda się coś jeszcze zaoszczędzić to dołożyć. Jak coś nieoczekiwanego wypadnie zawsze jest skąd wziąć.
    Taki "bufor" to marzenie. qra podpowiedz jak go odłożyć

  10. #10
    Sam się odłoży, trzeba tylko nie wydawać zaoszczędzonej kasy. Jak ktoś w jednym miesiącu coś oszczędzi, a w drugim to przepuści to nic z tego.

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •