Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 2 z 10 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 97

Temat: Oszczędzanie

  1. #11

    Dołączył
    Jun 2011
    Płeć
    Mieszka w
    twojej wyobraźni
    Postów
    2,534
    Wpisów
    4
    Bufor tak ze 100 tysięcy... a co siem bede szczypał tak z piątala dziennie do świnki i już jest stutysięczny buforek

    qra Ty chyba nie masz pojęcia na jakim świecie żyjesz, dla większości polskich rodzin to jest oszczędzanie przez kilka, kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat!.

    ---------- Post dodany o 20:47 ---------- Poprzedni post dodany o 20:39 ----------

    Cytat Napisał gellwetka Zobacz post
    Krisgw, ładny awatar - czy to Twój kot?
    Na tym avatarze to sem ja w całej okazałości a kocura mam białego w ciemne ciapki
    Ostatnio edytowane przez Krisgw ; 27-07-2012 o 20:41

  2. #12
    Cytat Napisał Krisgw Zobacz post

    Na tym avatarze to sem ja w całej okazałości a kocura mam białego w ciemne ciapki
    Myślałam, że lubisz rude.
    Ale nie zbaczajmy z tematu.
    Chciałam polecić duże, ceramiczne skarbonki, które mają tylko jeden otwór - wąski, wlotowy. Im ładniejsza, tym bardziej szkoda rozbić Ja wrzucam właśnie piątki i liczę na to, że jak ją rozbiję to te sto tysięcy naliczę

    Przemysł farmakologiczny zarabia na ludziach chorych. Dlaczego więc miałby dążyć do zwiększania liczby ludzi zdrowych?

  3. #13
    Cytat Napisał gellwetka Zobacz post
    Chciałam polecić duże, ceramiczne skarbonki, które mają tylko jeden otwór - wąski, wlotowy. Im ładniejsza, tym bardziej szkoda rozbić [/img]
    ŹLE... pieniądze leżące w "skarpecie" tracą na wartości. Słyszałaś o czymś takim jak inflacja

  4. #14
    krilady.
    Guest
    Cytat Napisał gellwetka Zobacz post
    Dodam jeszcze, że warto oszczędzać przede wszystkim na tym, co wykonuje się/kupuje często. Czasem myślimy "30 gr różnicy na kartonie mleka to nic". Ale jeśli kupujemy ten karton mleka codziennie, to miesięcznie daje nam 9 zł. Do tego dodajmy inne produkty z różnicą w cenie "30 gr" i pomnóżmy razy 12 = oszczędności na rok na totalnych pierdołach.
    Do tego dochodzą czynności wykonywane codziennie. Ja na przykład zakręcam wodę, gdy szczotkuję zęby. To samo z myciem twarzy: zwilżam twarz, zakręcam wodę, myję, odkręcam, płuczę, zakręcam.
    Robię tak samo Mleko kupuję w Kaufie po 1,90 czy 2 zł (już nie pamiętam) zamiast łaciatego po 2,90 - to jest duża różnica, a mleko całkiem dobre, szczególnie, że najwięcej używam go do kawy...

    Dodatkowo zawsze wyłączam ładowarki czy laptopa z prądu i nie świecę niepotrzebnie w pokojach.
    Gdy biorę prysznic to najpierw się namoczę, potem zakręcam wodę, namydlam się i szoruję, a potem spłukuję..
    Ostatnio pozbyłam się czajnika bezprzewodowego (ale nie z oszczędności, tylko jakoś już go nie chciałam mieć) i gotuję wodę na gazie - gotuję w zasadzie tyle ile będę potrzebować..

    ---------- Post dodany o 08:22 ---------- Poprzedni post dodany o 08:18 ----------

    Mam też słoik na mamonę ale raczej nie na długie odkładanie, tylko wrzucam tam monety (różnie, zależy ile mam w portfelu, czasem już lecą tam złotówki) i potem gdy wypadnie jakis zakup czy coś sięgam tam...a tam czasem akurat potrzebna sumka jest jak znalazł....

    Aaa, staram się też np nie jeździć "bezmyślnie", raczej tak układam sprawy, plan by załatwiać sprawy za jednym razem. Czasem człowiek jeździe tam i z powrotem a kasa się z benzyną ulatnia...

  5. #15
    Oszczędzanie na jedzeniu:
    Tak już się nieraz zastanawiałam. Kupując w dyskontach czy większych marketach mamy często niższe ceny poszczególnych produktów, albo promocje. Dużo ludzi robi tam zakupy- większe i na dłużej. Ale co za tym idzie- kupimy więcej, niż nam trzeba. Czyli albo zjemy więcej, albo po prostu wyrzucimy, bo się przeterminuje. Próbowałam robić takie zakupy, ale u mnie się to nie sprawdza. Więc robię małe zakupy, ale praktycznie codziennie, płacę na pewno więcej za wiele produktów, ale za to nie objadamy się i nie wyrzucam jedzenia, bo mam nad tym większą kontrolę. Wychodzi mi, tak przypuszczam, na jedno, jeśli chodzi o kasę... A jak Wy robicie zakupy i czy panujecie nad tymi datami ważności? Czy potem hurtem trzeba jeść, co zalega?

  6. #16
    krilady.
    Guest
    W takich większych sklepach kupuję głównie towary, które mogą trochę postać (mleko, soki, napoje, mąki itp, kawy, herbaty, sosy, czasem jakieś puszki i takie tam + chemia), do tego jak kupuję np jogurty to sprawdzam datę i raczej biorę tyle, żeby to zjeść, choć ostatnio to trochę więcej i jak się zdarzy, że ta data dobiega u mnie w lodówce to po prostu to zjadam w pierwszej kolejności (czy mam na to ekstra ochotę czy mniej..... ). Do małych chodzę po chleb, wędliny i to czego mi zabraknie
    Ostatnio edytowane przez krilady. ; 28-07-2012 o 09:05

  7. #17
    Krisgw, czy ja piszę, że masz to w ciągu roku odłożyć. Każdy kto pracuje i nie wydaje kasy na jakieś pierdoły jest w stanie tyle oszczędzić do 30-ki.

  8. #18
    Cytat Napisał qra Zobacz post
    Krisgw, czy ja piszę, że masz to w ciągu roku odłożyć. Każdy kto pracuje i nie wydaje kasy na jakieś pierdoły jest w stanie tyle oszczędzić do 30-ki.
    O ile nie wpakuje się w kredyty .

  9. #19
    moje oszczędzanie wygląda tak: do pracy jeżdżę na rowerze- zawsze znjadzie się miejsce, żeby przypiąć rower, nie mam problemu z parkingiem, korkami, i gorącym powietrzem w środku kiedy wracam z pracy.Jesli pada wybieram opcję "na nogach". Samochód przydaje się na wypady w weekendy. Zaoszczędzam sporo paliwa a przy okazji schudłam Chodzenia na nogach uczę moje dzieci- 25 min do centrum to akurat czas kiedy mozna z nimi porozmawiać bo w domu zazwyczaj, każdy zajęty czymś swoim albo "na polu". Nie mamy pieniedzy na kolonie ale okazuje się ,że miasto Cieszyn oferuje kilka atrakcji za niewielkie pieniądze albo za free- zajęcia w bibliotece, zajęcia w Domu Narodowym i półkolonie w Centrum Pomocy Rodzinie. Zaoszczędziliśmy na biletach do kina oglądając wszytskie bajki jakie były podczas festiwalu "Wakacyjne Kadry" bo wejście było gratis. Oszczędzam wodę kiedy zakręcam podczas mycia zębów, pranie segreguję na takie które jest "przepocone" i mozna wyprać krótkim oszczędnym programem i na to zwykłe- ubrania od dzieci. Nie wyrzuca się u nas jedzenia, ani kromki, - z szacunku i z rozsądnego kupowania.Kupuję tam gdzie tanio ale tyle ile trzeba i nauczyłam się robić coś z niczego,jesli lodówka juz prawie pusta. Nie świecimy w całym domu,telewizor nie gra od rana do wieczora, wyłączamy wszystkie "stand by". Ubrania markowe i ładne kupujemy w rzeczach używanych- tylko trzeba mieć na to czas Kiedy jedziemy w góry zabieramy swoją kawę do termosu, swoje ciasto i kanapki. W schronisku 2 kawy i 2 soki kosztuja ok 26zł! Wykorzystujemy niezapisane kartki w zeszytach szkolnych z ubiegłego roku, kartki z wielu kalendarzy są białe z drugiej strony i dzieci moga na nich malować.

  10. #20

    Dołączył
    Jun 2011
    Płeć
    Mieszka w
    twojej wyobraźni
    Postów
    2,534
    Wpisów
    4
    Cytat Napisał qra Zobacz post
    Krisgw, czy ja piszę, że masz to w ciągu roku odłożyć. Każdy kto pracuje i nie wydaje kasy na jakieś pierdoły jest w stanie tyle oszczędzić do 30-ki.
    Czyżby?... to policz sobie ile taki człowiek musi odkładać miesięcznie aby tą stóweczkę uzbierać. Nawet zakładając, że pracuje nieprzerwanie od 18 roku życia to i tak jest to grube kilkaset złotych miesięcznie. Naprawdę myślisz, że każdy potrafi odłożyć taką kwotę do trzydziestki?.
    Ostatnio edytowane przez Krisgw ; 28-07-2012 o 14:27

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •