Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 3 z 10 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 97

Temat: Oszczędzanie

  1. #21
    Jest to realne. Im masz większą kupkę odłożonej kasy tym szybciej Ci rośnie. Np. mając już te 100 tys. to z lokaty w banku po roku masz dodatkowo 5309zł na czysto już po podatku Belki.

    papuga - ja robię tak samo
    Ostatnio edytowane przez qra ; 28-07-2012 o 18:00

  2. #22
    żeby odłozyć sto tysi do 30-tki pracując od 18 roku życia to trzeba odkładać prawie 700 miesięcznie przez 12 lat....a kto młodemu bez studiów da dobrze zarobić.Te sto tysi jest nierealne,no chyba że siedzi się u mamusi na garnuszku a to co się zarobi odkłada do skarpety.......takie teksty zajeżdzają krezusostwem

  3. #23
    Cytat Napisał cezark Zobacz post
    ,no chyba że siedzi się u mamusi na garnuszku
    Myślałam, że to jest główny warunek . Do tego facet, pracowity, oszczędny, zdolny. To nawet prędzej się uwinie...

  4. #24
    cezark pomyliłeś się o 200zł miesięcznie. Przez 12lat wystarczy po 500zł odkładać.

  5. #25
    Cytat Napisał syksyk Zobacz post
    ŹLE... pieniądze leżące w "skarpecie" tracą na wartości. Słyszałaś o czymś takim jak inflacja
    Żywotnosć takich świnek nie jest duża Zwłaszcza, jak wrzuca się aktywnie. Ja mojej daję pół roku - myślę, że inflacja nie wyrządzi mi w tym czasie krzywdy.
    Przemysł farmakologiczny zarabia na ludziach chorych. Dlaczego więc miałby dążyć do zwiększania liczby ludzi zdrowych?

  6. #26
    cezark pomyliłeś się o 200zł miesięcznie. Przez 12lat wystarczy po 500zł odkładać.
    bo pewnie liczysz że te pieniądze będą się mnożyć z sią procenta składanego.....ale nie można zakładać że jak dziś dają 5 procent rocznie że tak będzie przez najbliższe 12 lat,to jest prognozowanie bez pokrycia,to tak jakbym będąc bez kasy kupił samochód na raty licząc na to że jak wygram w totka to go spłacę

  7. #27
    Jak możesz porównywać wysokość oprocentowania do wygranej w totka.

  8. #28
    Ja bym proponował zainteresować się inwestycją w... wino. Dziś trzyletnie, w miarę dobre wino kosztuje ok. 100 zł. Piętnastoletnie wino kosztowałoby więcej niż dałby najwyższy procent składany na lokacie. Wino ma to do siebie, że im jest starsze, tym jest droższe. Nigdy nie tanieje. Nawet jakby inflacja wyniosła 100%, to sprzeda się je za odpowiednią w danym momencie cenę.

    P.S. Ktoś tu pisał o kupowaniu hurtowym i o późniejszym wyrzucaniu produktów ze względu na datę ważności. Ja także praktykuję tą metodę, ale nie wyrzucam jedzenia. Nawet jeśli są parę dni po upłynięciu "daty przydatności". Szkoda wyrzucać, a mi się nic nie stanie.
    Ostatnio edytowane przez Biały Miś ; 30-07-2012 o 15:36

  9. #29
    Jak możesz porównywać wysokość oprocentowania do wygranej w totka.
    w 2000 roku mój ROR był oprocentowany 11% a teraz po dwunastu latach ten sam ROR mam oprocentowany 0,2 %...jak widzisz nie można brać oprocentowania lokaty jako coś pewnego i zakładać że po 12-stu latach będziesz mieć tyle a tyle,to jest dzielenie skóry na niedzwiedziu,czysta teoria która może się sprawdzić ale nie musi
    Dziś trzyletnie, w miarę dobre wino kosztuje ok. 100 zł
    heh,gdzieś mam w szafie kilka butelek które kupiłem w 2002 lub 2003 roku....leżą i czekają na swoją kolej
    Ostatnio edytowane przez cezark ; 30-07-2012 o 20:19

  10. #30
    "w 2000 roku mój ROR był oprocentowany 11%" - z tym to przesadziłeś

    pieniądze trzyma się na lokatach albo kontach oszczędnościowych, a nie ROR-ach

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •