Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Temat: Gruźlica- zarażenie dziecka.

  1. #1
    wsciekla debride
    Guest

    Gruźlica- zarażenie dziecka.

    W sobotę, jako dodatek do "super fajnego dnia" otrzymałam list z sanepidu. Poinformowali mnie w nim, że ktoś z kursu niemieckiego, na który chodzę, ma gruźlicę. Nakazali mi zgłoszenie się w określonym terminie do ich siedziby w celu przeprowadzenia odpowiednich badań wykluczających zarażenie. Oczywiście nie mogą zdradzić kto jest chory. Ja jednak mam co do tego całkiem uzasadnione podejrzenia. Jeśli się one potwierdzą to chyba nie będzie dobrze, gdyż ta osoba miała kontakt z moją córką.
    Do terminu badań jeszcze tydzień.
    Dlatego też chciałabym się dowiedzieć co wiecie o zarażeniu tą chorobą dzieci
    Spotkaliście się kiedyś z czymś takim jak ja

  2. #2
    Zdarza się,jak w linku 200 dzieci do badania. A napisz gdzie to mogłaś złapac? to powinny być jawne info dla wszystkich...Pozdrawiam
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-pozna...an,287242.html
    Ostatnio edytowane przez łofca ; 28-01-2013 o 14:40

  3. #3
    wsciekla debride
    Guest
    Jak już pisałam, na kursie jedna osoba miała gruźlicę o czym sama nie wiedziała. Wiem kto to jest i niestety miała ona kontakt z moją córką.

    - - - Dopisano - - -

    Ja jestem zaszczepiona ale mała nie

  4. #4
    Avatar arnika
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Mieszka w
    Głównie wieś
    Postów
    3,281
    Wpisów
    131
    Debride, przede wszystkim nie panikuj
    Kilka lat temu na gruźlicę zachorowała moja serdeczna przyjaciółka. Chorobę odkryto w bardzo zaawansowanym stadium, kiedy pluła krwią i była w bardzo złej kondycji fizycznej i psychicznej. Taka już jest nasza służba zdrowia - jak kaszle to grypa i tyle
    Ale nie o tym...
    Otóż w czasie kiedy jej choroba żarła jej płuca była bardzo częstym gościem w moim domu. Miała kontakt ze wszystkimi domownikami, w tym z noworodkiem. Bywało, że nocowała bo akurat w tamtym czasie przeżywała zdradę męża więc dodatkowo jeszcze nie poprawiało to jej stanu zdrowia.
    Kiedy okazało się, że jest chora i że prątkuje oczywiście jej najbliżsi - dzieci, mąż i rodzice zostali poddani kwarantannie. Byli zdrowi.
    Moja rodzina natomiast musiała zgłosić się do poradni chorób płuc. Nie potrzebowaliśmy skierowania, po prostu w okienku zgłosiliśmy, że mieliśmy kontakt z gruźlicą. Założyli nam kartotekę i co roku chodzimy na badania (rtg+badania lekarskie+morfologia).
    Jest wszystko w porządku, nikt z nas się nie zaraził, żyjemy

    Zatem, głowa do góry, spokojnie czekaj na wizytę u lekarza, będzie dobrze!
    Nigdy nie prowadź dyskusji z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem...

  5. #5
    wsciekla debride
    Guest
    Tak, tylko, ze w Polsce każdy noworodek jest na gruźlicę szczepiony W Dojczach nie i tym samym moja mała nie jest zaszczepiona. O siebie się nie boję. Na pewno wszystko ze mna ok. Z małą myślę, że też ale.... No wiadomo strach zawsze jest. Jednak staram się o tym jak najmniej myśleć. Stres nic i tak nie zmieni.
    Szkoda mi bardzo tej koleżanki. Ma 23 lata Taka młoda a takie choróbsko ją dopadło. Pewnie już w Kenii złapała a tu się mocno rozwinęło. A lekarze też ją zbywali tutaj przeziębieniem....
    W sanepidzie mówili, że raczej nie ma szans aby osoba zaszczepiona się zaraziła. Jednak jak powiedziałam im, że mała nie była szczepiona usłyszałam "o Boże"... Tak na pocieszenie chyba...

  6. #6
    Avatar arnika
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Mieszka w
    Głównie wieś
    Postów
    3,281
    Wpisów
    131
    A w jakim wieku jest Twoja mała?

    Bo ta moja przyjaciółka to z tą prątkującą gruźlicą łaziła po oddziale noworodków, tuliła i ściskała kilkugodzinnego dzidziusia, które na szczęście się nie zaraziło a miała z nim pewnie dłuższy kontakt niż Twoja znajoma z Twoją córką

    Ja jak się dowiedziałam to pierwsza reakcja była tak głupia - jak ona mogła się zbliżać do tak małego dziecka etc.
    Potem z perspektywy czasu było mi wstyd. Skąd ona mogła wiedzieć skoro lekarze ją zbywali. W sumie to nikt z nas nie wie jaką bombę w sobie nosi

    Trzymaj się!
    Nigdy nie prowadź dyskusji z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem...

  7. #7
    wsciekla debride
    Guest
    Moja ma 15 miesięcy prawie. Pierwszy kontakt z tą chorą miała w wieku 4 miesięcy. Wiesz, w sumie to jestem jakoś przekonana, że na pewno się nie zaraziła. Po Nowym Roku się dosyć pochorowała ale to był taki jedyny przypadek. Dobrze się rozwija i nie zauważyłam niczego niepokojącego. Jedynie zła jestem, ze szczepią tu na te wszystkie pneumo- i meningokoki a na gruźlicę nie
    Chociaż w sumie wszędzie mozemy mieć kontakt z chorymi nie wiedząc o tym. No ale matka zawsze się martwi...

  8. #8
    Avatar arnika
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Mieszka w
    Głównie wieś
    Postów
    3,281
    Wpisów
    131
    No, stres jest, nie ma co ukrywać i świetnie Cię rozumiem . Daj znać jak będziecie po badaniach.
    Trzymam kciuki i na pewno będzie OK
    Nigdy nie prowadź dyskusji z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem...

  9. #9
    wsciekla debride
    Guest
    Dam na pewno. Muszę jutro umówić wizytę w klinice. Tak w ogóle to ten sam temat jest z "zdrowiu". Tu się pomyliłam i założyłam. Pisałam do admina ale jak widać bez skutku.

  10. #10
    Avatar arnika
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Mieszka w
    Głównie wieś
    Postów
    3,281
    Wpisów
    131
    Hehe, a ja dopiero teraz zauważyłam
    Nigdy nie prowadź dyskusji z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem...

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •