Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 22

Temat: Drugi poród - macie obawy?

  1. #11
    każda ciaza każdy poród jest inny,nie ma czasu na myslenie.Ja to mam nadzieje że pójdzie jeszcze szybciej niż ostatnio chociaż nie było xle bo 3 godzinki tylko,a i tym razem jade na ostatnia chwile bo ciągło mi sie tam w szpitalu jak niewiem

  2. #12
    Kochane za drugim razem łatwiej Ja urodziłam w 10 minut Ale strach był bo wiedziałam co mnie czeka Ale Cieszyńska kadra spisała się na '' 6 + '' Bóle najgorsze ale jak przyszły parte to już wiedziałam co robić i dlatego poszło tak szybko Tak więc powodzenia i bez strachu bo w krajach trzeciego świata kobiety mają sto razy gorzej , tak że brak znieczulenia u nas to pryszcz


  3. #13
    Cytat Napisał wostok1 Zobacz post
    Kochane za drugim razem łatwiej Ja urodziłam w 10 minut Ale strach był bo wiedziałam co mnie czeka Ale Cieszyńska kadra spisała się na '' 6 + '' Bóle najgorsze ale jak przyszły parte to już wiedziałam co robić i dlatego poszło tak szybko Tak więc powodzenia i bez strachu bo w krajach trzeciego świata kobiety mają sto razy gorzej , tak że brak znieczulenia u nas to pryszcz
    hm tu się nie zgodzę u mnie za 2 razem było gorzej bo i dziecko wiesze a do tgo nie było bóli partych i masakra ale mam nadzieje że teraz bedzie szybko hehe

  4. #14
    Cytat Napisał wostok1 Zobacz post
    Kochane za drugim razem łatwiej Ja urodziłam w 10 minut Ale strach był bo wiedziałam co mnie czeka Ale Cieszyńska kadra spisała się na '' 6 + '' Bóle najgorsze ale jak przyszły parte to już wiedziałam co robić i dlatego poszło tak szybko Tak więc powodzenia i bez strachu bo w krajach trzeciego świata kobiety mają sto razy gorzej , tak że brak znieczulenia u nas to pryszcz

    Nie chcę nikogo straszyć bo nie o to tu chodzi,ale znam kobietę która urodziła jedenaścioro dzieci (one już same są rodzicami a nawet dziadkami) i za każdym razem poród trwał trzy dni,więc nie ma reguły i to mit że za każdym razem łatwiej :/
    Ja urodziłam trójkę,fakt w moim przypadku było tak że za każdym razem szybciej,ale też przy wszystkich trzech miałam bóle krzyżowe a już po porodzie krwotok. Łatwiej jest o tyle że już wiesz co i jak,i jak się przygotować i nastawić,choć pamiętam że przy pierwszym porodzie,wszystkie rodzinne z mężem,gdy chciał mi masować plecy to nie chciałam,a przy trzecim sama go o to prosiłam Żałuję tylko że za każdym razem za wcześnie zgłaszałam się do szpitala,ale przy bólach krzyżowych trochę trudno wyczuć "ten" moment

  5. #15
    ukweli
    Guest
    Cytat Napisał krilady. Zobacz post
    Tak się czasem nad tym zastanawiam, i raz wydaje mi się, że spoko, można bez strachu, a następnym razem strach mnie oblatuje i jakoś myślę sobie, ze może jedno dziecko to już dość.... Jakie były / są Wasze myśli? I jak to potem wyglądało już w godzinie "0"?
    Za niedługo sama se będziesz mogła odpowiedzieć.

  6. #16
    krilady.
    Guest
    No właśnie czasem się boję.... Ja się nawet nie boję bólu czy samego porodu tylko tego, żeby zaś tak nie popękać Ale jak czytam na necie to wcale tak nie musi być, muszę tylko bardziej zrozumieć sam proces i bardziej pomagać ciału... Kurde, bedzie dobrze

    - - - Dopisano - - -

    A Ty jak tam?

  7. #17
    ukweli
    Guest
    Nie rozcinali Cię?


    Ja spoko. Na razie nie myślę za moc. Zacznę się bać jak zaczną się bóle.

    Mam ino nadzieję, że to będzie jakiś normalny poród.

  8. #18
    krilady.
    Guest
    Rozcinali, ale jo chyba poparła wtedy kiedy nie trzeba było i targnęło mnóm

    Też mam nadzieję, że będzie OK, ja się może nawet jakoś nie boję tylko chcę jakby bez obaw iść do porodu...bez obaw o mojóm doopę

  9. #19
    wsciekla debride
    Guest
    Będzie dobrze Lejdiczku Ja się boję, że małemu stanie serduszko przy porodzie, tak jak to było za pierwszym razem. Strasznie długo mnie to blokowało i chciałam z tego powodu cc. Ale teraz jak widzę, ze ta ciąża jest zupełnie inna od poprzedniej to sobie tłumaczę, że z porodem też tak będzie i nic złego się nie wydarzy. Łożysko mam cały czas ok i zdecydowałam się na sn.
    Ale i tak gdzieś tam we mnie siedzi ten strach i zawsze będzie siedział. Bardziej boję sie tego, ze nie zdążę do kliniki dojechać... bo to jednak 80 km. A jeszcze najpierw mój musi z pracy dojechać no i w pracy się odmeldować... Ale jakośkej to będzie Chyba nie urodzę na autostradzie;p

  10. #20
    Ehh, do mnie właśnie zaczyna docierać, że to już niebawem Wcześniej nie myślałam o tym a teraz zaczyna mnie strach oblatywać. Z jednej strony wiem co mnie czeka i to jest na plus ale wiem też, że boli i to bardzo.

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •