"Niekiedy posocznica (sepsa) u noworodków rozwija się, gdy bakterie przenoszą się z organizmu matki w czasie ciąży lub porodu. Ryzyko sepsy jest większe, gdy mama noworodka ma za sobą powikłania ciążowe: gorączkę w czasie porodu, infekcję macicy lub łożyska, przedwczesne pęknięcie błon płodowych lub pęknięcie worka owodniowego na bardzo wczesnym etapie ciąży." http://parenting.pl/portal/posocznica-u-noworodka

w czasie ciązy na badaniach wyszła mi niewielka ilość bakteri w moczu oraz lekka infekcja miejsc int.(co często zdarza się podczas ciąży), jednak nie wolno tego zlekceważyć, ponieważ jak powiedziała mi lekarka, podczas porodu te bakterie mogą przejść na dziecko, a potem to może być już nieciekawie...(dla dziecka)

wydaje mi się, że ciężko udowodnić jakie są przyczyny sepsy u dziecka:
-czy szczepionka
-czy bakterie znajdujące się w szpitalu
-czy bakterie przeniesione z organizmu matki?

Jeśli chodzi o szczepienia, to jest zależne od ośrodka zdrowia. moje pierwsze dziecko należało do przychodni spoza powiatu cieszyńskiego, jak powiedziałam lekarce, że chcę szczepionki refundowane, to prawie mnie zlinczowała, a pielęgniarka to się prawie popłakała:"biedne dziecko, jak ono cierpieć będzie, tyle ukłuć". Jakoś moje dziecko nie ma traumy z tego powodu, a na 100% to tego nie pamięta (a propo to ja też nie pamiętam jak mnie szczepili jako tak malutkie dziecko).
Z kolei drugie dziecko należało juz do ośrodka zdrowia w Cieszynie i tutaj panował już inny stosunek do szczepień. W domu na wizycie położna doradziła mi, żeby lepiej pozostać przy szczepionkach refundowanych.
Dzieci szczepię tylko tym co jest obowiązkowe.