Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 23

Temat: Połóg

  1. #11
    Avatar Iwi
    Dołączył
    Aug 2011
    Płeć
    Mieszka w
    chata za wsią....pod lasem
    Postów
    8,877
    Wpisów
    40
    coś tam było z tym obkurczaniem... ale nie pamiętam przy którym dziecku , napierdzielało ale krótko
    W ogóle nie ma co się tym połogiem stresować.....ja już niewiele pamiętam z tego.....Przez pierwsze dwa tygodnie leżałam bykiem a chłopek się wszystkim zajmował....potem szedł do pracy a ja musiałam wrócić z obibokowa Nie było łatwo przy kolejnych dzieciach ale to już nie była wina połogu

  2. #12
    a ja źle wspominam połóg zwłaszcza ten drugi nawet gorzej niż chyba sam poród
    "Ten nie robi błędów kto nic nie robi a największym błędem jest nic nie robić"

    https://www.youtube.com/watch?v=7-u3zIfrJoc

  3. #13
    Ja miałam krótki i niebolesny połóg. Ale też właśnie czytałam, że gorzej jest z drugim :/ Już się boję co to bydzie :/

  4. #14
    ukweli
    Guest
    Cytat Napisał Leni-wiec Zobacz post
    Ja miałam krótki i niebolesny połóg. Ale też właśnie czytałam, że gorzej jest z drugim :/ Już się boję co to bydzie :/
    Ale niiii... Ja miałam z tydzień tylko wycięty z życiorysu, jak szwy ciągły, a potem już ok. Ta macica ino boli, ale to tylko przy karmieniu. Szybko dojdziesz do siebie.

    A meganka czemuś miała ciężko?

  5. #15

  6. #16
    krilady.
    Guest
    Ja tak jak ukweli - szwy i to obkurczanie przy karmieniu. Ale ogólnie do objawów połogu można jeszcze zaliczyć huśtawki nastroju (w pierwszym miałam większe, teraz jestem spokojniejsza ), jakieś te depresje (3 dnia?) i nawał pokarmu / blokady.... I nie wiem co jeszcze, bo u mnie to raczej spokojnie

    Ale ogólnie mało się o połogu mówi, zawsze tylko poród, a poród w gruncie rzeczy przeleci a to połóg się ciągnie i dopiero po urodzeniu tak naprawdę dochodzi do nas, że dzidziuś jest już na świecie, zmienia się wtedy nasz świat, ale też tego trzeba się nauczyć. Ja ciągle myślałam, że co to se nie porobię, a tu tak naprawdę człowiek stał się "niewolnikiem" tego małego brzdąca i trochę do tej roli trzeba się sprowadzić (przynajmniej ja tak miałam i mam, ale oczywiście z umiarem). A dodatkowo nie zawsze od razu się czuje tę miłość. Ja czułam bardziej takie zdziwienie i "ojej, co teraz mam robić" A potem jak z tym dziecięciem przebywasz to ta miłość tak napływa, napływa.... Miała też tak któraś?

    - - - Dopisano - - -

    A w ogóle to ciekawe jak faceci ten pierwszy czas z dzieckiem przechodzą, dla nich to tez zmiany. I tak pewnie to tu czytocie.. A więc napiszcie co....

  7. #17
    ja najgorszy miałam 3 ołóg źle sie goiło,spuchło i wgl organizm oszalał,przy 2 dziecku ledwo 4 tyg i po wszystkim było
    czasem lepiej ,czasem gorzej...

  8. #18
    ukweli
    Guest
    Cytat Napisał Leni-wiec Zobacz post
    Obyś była prorokiem
    I jak? Pochytałaś?

  9. #19
    poród to był pikus przy połogu. anemia tak mnie osłabiła, że ledwo sie poruszałam. i ze 3 tygodnie nie mogłam usiąć na tyłek. wyciągnięcie szwów nic nie pomogło.

  10. #20
    Cytat Napisał Sjokolade Zobacz post
    poród to był pikus przy połogu. anemia tak mnie osłabiła, że ledwo sie poruszałam. i ze 3 tygodnie nie mogłam usiąć na tyłek. wyciągnięcie szwów nic nie pomogło.
    A najgorsze jest to, że taka blizna po pierwszym porodzie potrafi pod koniec drugiej ciąży dać znać o sobie

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •