Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 1 z 10 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 91

Temat: Sposób na niejadka

  1. #1
    Avatar Krilady*
    Dołączył
    Aug 2014
    Płeć
    Mieszka w
    czeluściach foruma
    Postów
    1,630

    Sposób na niejadka

    Mój dwulatek czasami nic nie je... Ugryzie bułki dwa razy i koniec.... Zje dosłownie jeden kawałek kotlecika (1 gryz) i ziemniaczka... Nowości średnio tyka, zazwyczaj muszą swoje "odleżeć" na talerzu albo skutkuje jakaś super zachęta... Czasem już nie mam sił, wyciągam i robię czasami po 5 rzeczy po kolei na śniadanie a on dziubnie albo nawet nic nie zje.... Chyba sprawdza jak bardzo mi zależy Nie zmuszam go do jedzenia, troszkę namawiam, ale jak widzę, ze siedzi i faktycznie nie je - pytam czy chce jeść, jak nie to zsadzam i koniec... Nie robię z tego sceny.

    Raz je lepiej, raz gorzej. Jak go do tego jedzenia przekonać?

  2. #2
    Widocznie nie jest głodny.

  3. #3
    Myśle jak ty szajser
    To niezwykłe, jak można kłamać, przyznając sobie rację.

    Jean-Paul Sartre

  4. #4
    Zjada tyle ile potrzebuje, lepiej go nie tuczyć.

  5. #5
    Nie sądzę, że Lady chce swoje dzieci tuczyć. I nie o tuczenie tu chodzi.
    "Ludzie sadzą pogardę czekając na szacunek Ale jak siejesz trawę nie licz, że wyrosną róże"

    Niby miasto a świnie luzem chodzą !

    A to też czerwony !

  6. #6
    Avatar jan_122
    Dołączył
    Mar 2011
    Płeć
    Mieszka w
    Cieszyn
    Postów
    2,622
    Wpisów
    2
    .....a nie dajesz mu przypadkiem godzinkę (lub mniej) przed jedzeniem jakiś słodyczy lub słodkiego soczku?
    Boze mój, Boze mój, dej mi takom zonke
    ej, coby mi warzyła na obiod warzonke!

  7. #7
    właśnie , wszystkie te kubusie to zapychacze.
    "Ludzie sadzą pogardę czekając na szacunek Ale jak siejesz trawę nie licz, że wyrosną róże"

    Niby miasto a świnie luzem chodzą !

    A to też czerwony !

  8. #8
    Cytat Napisał Krilady* Zobacz post
    Mój dwulatek czasami nic nie je... Ugryzie bułki dwa razy i koniec.... Zje dosłownie jeden kawałek kotlecika (1 gryz) i ziemniaczka... Nowości średnio tyka, zazwyczaj muszą swoje "odleżeć" na talerzu albo skutkuje jakaś super zachęta... Czasem już nie mam sił, wyciągam i robię czasami po 5 rzeczy po kolei na śniadanie a on dziubnie albo nawet nic nie zje.... Chyba sprawdza jak bardzo mi zależy Nie zmuszam go do jedzenia, troszkę namawiam, ale jak widzę, ze siedzi i faktycznie nie je - pytam czy chce jeść, jak nie to zsadzam i koniec... Nie robię z tego sceny.

    Raz je lepiej, raz gorzej. Jak go do tego jedzenia przekonać?
    Przedmówcy mają dużo racji. Przeanalizuj, czy czasem nie dajesz mu jeść coś "sztucznie sycącego". Druga sprawa - może faktycznie nie jest głodny?
    1. Chyba muszę się ogolić, zaczynam wyglądać jak baba...
    2. Jak już nawet Premier jedzie do roboty za granice, to nie jest dobrze.

  9. #9
    Pomiń jeden z posiłków. O następny będzie się upominał.

  10. #10
    Krilady nie daje słodyczy i słodkich soczków. Tak myślę.
    Jeśli dziecko nie je i jest chore (ma na przykład złe wyniki badań krwi), to trzeba kombinować.
    W innym wypadku- zgłodnieje, to zje.
    I bardzo dobrze, że nie robisz z jedzenia i nie jedzenia najważniejszej kwestii.

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •