Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 40

Temat: Antykoncepcja

  1. #1

    Antykoncepcja

    Witam zastanawiam sie nad sposobem antykoncepcji. nie chce brać doustnie hormonów bo mogą powodować obniżenie nastroju. Zastsanawiam sie nad wkładką domaciczną. mój partner myśli o plastrach antykonc. co wy myślicie na ten temat

  2. #2

    Anty - co? - czy anty - KTO?

    Witam serdecznie, Paulino i smutno zarazem...Może przyjmiesz rady od zapewne dużo starszej, a więc doświadczonej koleżanki z Forum...Szukasz rady, więc upoważniasz mnie do podjęcia tego tematu.Spróbujmy podejść najpierw od strony prawdy, bo to jest najbardziej istotne: słowo "anty" oznacza, że jest się przeciwko, zaprzecza się czemuś, lub komuś."Koncepcja" - oznacza myślenie.Stąd złączenie tych dwóch terminów oznacza wyłączenie myślenia.Czy my czasem od innych istot na naszej planecie nie różnimy się właśnie zdolnością do myślenia? Dobrze o Tobie świadczy to, że szukasz wiedzy na ten temat - problem w tym, że nie szukasz pełnej wiedzy, a tylko jej wycinka. To niebezpieczne podejście, łatwo popełnić poważny - jeśli nie najpoważniejszy błąd w swoim życiu. Szukaj więc pełnej wiedzy! Czy Ty naprawdę zamierzasz wyłączyć myślenie w tej bardzo poważnej kwestii, bo dotyczącej ludzkiego życia?Skoro pytasz o te sprawy - z pewnością nie. Inaczej nie byłoby tego tematu.Zdajesz więc sobie sprawę, że w tej kwestii to nie przelewki. Tym bardziej, żę tak naprawdę decyduje się w tych sprawach nie tylko o swoim życiu, ale też o czyimś - czyli także Twojego Partnera - jak Go określasz - i Waszego Potencjalnego Dziecka. Obyś nigdy więc nie wyłączyła myślenia w żadnej, a w szczególności w tej kwestii - bo to nie tylko o Twoje życie chodzi! To pierwsze zagadnienie, za chwilę będzie następne.

    ---------- Post dodany o 14:42 ---------- Poprzedni post dodany o 14:34 ----------

    Już wiemy, że wyłączenie myślenia w każdej dziedzinie jest niebezpieczne! Tym bardziej, że zejście w każdej dziedzinie ludzkiego działąnia na "antymyślenie" to niższy poziom rozwoju danego człowieka - a przecież my się chcemy rozwijać, a nie uwsteczniać!

    ---------- Post dodany o 14:52 ---------- Poprzedni post dodany o 14:42 ----------

    Kolejna kwestia: jeśli to tylko kwestia terminologii - wtedy nie chodziłoby o antymyślenie, a raczej o działąnie przeciwko komuś.Zastanówmy się teraz, przeciwko komu, czyli sięgnijmy najpierw po wiedzę teoretyczną: Można w tym zakresie rozpatrywać działanie przeciwko: Tobie
    Twojemu Partnerowi
    Waszemu Dziecku
    Twojej Rodzinie
    Rodzinie Partnera
    Społeczności do jakich Ty należysz
    Społeczności, do których On należy
    Społeczności, do której należałoby Twoje - Jego, a więc Wasze Potencjalne Dziecko

    ---------- Post dodany o 14:55 ---------- Poprzedni post dodany o 14:52 ----------

    Wszelkie działanie w tej sprawie zawsze - czy tego się chce, czy też nie - będzie miało wpływ na powyżej wymienione strony. Zaniechanie działania - także!

    ---------- Post dodany o 15:04 ---------- Poprzedni post dodany o 14:55 ----------

    Następny problem - tu już powoli dochodzimy do sensu bezpośredniego: czy istnieje 100% pewność, że się z seksualnego działania nie pocznie nowe życie? Naukowe badania wskazują, że tylko brak działania w tej dziedzinie daje 100% pewności.Przyczyna jest prosta - skomplikowanie procesu powoływania życia jest tak niewyobrażalne, że nikt nad tym nie zapanował jeszcze w pełni - należy mieć uzasadnione wątpliwości, czy to się kiedykolwiek uda.Proces ów po to jest tak angażujący zmysły, żeby człowiek w tej materii po prostu chciał działać. Gdyby było inaczej - już byśmy jako ludzkość nie istnieli! Dlatego mówi się o popędzie seksualnym, który występuje u każdej zdrowej istoty żyjącej dzięki funkcji przekazywania życia.U człowieka - jako najwyższej istoty na Ziemi - także!

    ---------- Post dodany o 15:12 ---------- Poprzedni post dodany o 15:04 ----------

    Stąd wniosek jest prosty - jeśli nie planujecie Państwo dziecka na razie - to działając seksualnie NIGDY nie będziecie pewni , czy z tego Państwa działania pocznie się Nowe Życie, a więc Wasze Dziecko!Nawet najbardziej skuteczne pod tym względem środki nie dają 100% pewności - i o tym trzeba wiedzieć! Czyli cokolwiek będziecie Państwo stosować - nawet, jeśli dla zwiększenia pewności będziecie stosowali metody kombinowane, a więc kilka środków naraz - NIGDY nie ma pewności 100%!

  3. #3
    krilady.
    Guest
    ja odpowiem tak:
    z tego co wiem to lekarze odradzają wkładkę jeśli kobieta jeszcze nie rodziła, o plastrach nie mam za bardzo wiedzy, żeby się rozpisywać..moja znajoma stosuje Personę (nowoczesną naturalna antykoncepcje), ale wiem, ze to jest droższe....

    Wiem, że zaraz wybuchnie tutaj dyskusja o antykoncepcji... na pewno musisz sobie całą sprawę przemyśleć (odnośnie Twoich przekonań, wiary) i podjąć decyzję co chcesz/chcecie stosować... Ja długo stosowałam prezerwatywę, ale tez wsłuchiwałam się w swój organizm i w zasadzie moge już określić kiedy mam dni płodne, a kiedy nie....ale raczej teraz mi się to przydaje do poczęcia..

  4. #4
    Ciąg dalszy - nie planujecie Państwo jeszcze powołania Nowego Życia - na pewno są po temu jakieś powody. Tym bardziej podkreślam: NIE MA GWARANCJI! Czyli - i tak się może począć! I o tym Państwo musicie wiedzieć - OBYDWOJE! Czyli - nikt nie zwolni Was z odpowiedzialności za nieplanowane poczęcie, nawet, jeśli stosujecie najbardziej zachwalane środki!

    ---------- Post dodany o 16:14 ---------- Poprzedni post dodany o 15:57 ----------

    A teraz o skutkach dla kobiety: Po pierwsze - poza niewspółżyciem w płodne dni (czyli szklanka zimnej wody zamiast - metoda NPR - polecana przez kościół dla małżeństw) - nie ma żadnej naturalnej metody regulacji poczęcia. Pojęcie naturalnej antykoncepcji nie istnieje - człowiek naturalnie myśli przy wszystkim, co czyni! Stosowanie jakichkolwiek środków jest nie tylko zawodne - jest przede wszystkim niebezpieczne - dla Ciebie, Paulino - przede wszystkim.Pozwolę sobie podzielić te niebezpieczeństwa na te, co obciążają przede wszystkim Ciebie, oraz na te, które mogą również działać na Wasze dzieci. Zacznę od tych pierwszych - kolejność przypadkowa:wzrost poziomu cholesterolu, nadciśnienie, bolesność piersi, nowotwory piersi, depresja, obrzęki, przyrost wagi, spadek libido, rozregulowanie cyklu, problemy z płodnością, ciąże pozamaciczne nowotwory,, niestabilność emocjonalna, utrudnienia we współżyciu(suchość pochwy), zakrzepy (patrz - śp. Skolimowska). I zapewniam Cię, że Cię nie straszę - piszę tylko to, co mi dyktuje córka - studentka V roku medycyny, świeżo po egzaminie z farmakologii!

  5. #5
    najlepszą antykoncepcją jest słowo nie a jak jusz to paluszki albo usteczka

  6. #6
    Teraz to, co wiąże się z niebezpieczeństwem dla Ciebie i Twoich - już chcianych dzieci - bo takie też są:zespół policystycznych jajników - możesz to mieć Ty, a także Twoja córka, choć o antykoncepcji jeszcze nie będzie myślała - wiążę się to z zaburzeniami hormonalnymi (nadmierne owłosienie typu męskiego, nadmierny popęd seksualny, bezpłodność ) Ale i dla synów Twoich - też możę być niedobrze: jeśli pomimo zażywania środków dojdzie do poczęcia - czego w 100% wykluczyć się nie da - wtedy mogą cierpieć na zaburzenia płodności, mogą mieć wady genetyczne - np wnętrostwo, może urodzić się chłopiec o wyglądzie dziewczynki, co w przyszłości wiąże się z niewyobrażalnym cierpieniem, jeśli jego płeć nie zostanie prawidłowo rozpoznana - a tak jest najczęściej.A nawet - jeśli uda się wam uniknąć poczęcia, bo środki zadziałają - to po ich odstawieniu bardzo często dochodzi do ciąży wielorakiej - i to nie zawsze chodzi o słodkie bliźnięta!

    ---------- Post dodany o 16:33 ---------- Poprzedni post dodany o 16:26 ----------

    A teraz to, o czym mało kto chce wiedzieć: najczęściej i tak dochodzi do poczęcia, tylko Wasze Dzieci na skutek tych środków giną w tak wczesnym stadium, jeszcze zanim zagnieżdżą się w macicy, że nazywa się to "regulacją miesiączki". ale to i tak WASZE DZIECI!Ten przypadek zachodzi podczas stosowania wspomnianych wkładek. Cały czas na skutek drażnienia błony śluzowej macicy przez wkładkę utrzymuje się stan zapalny, więc maleńki zarodek ginie z braku pożywienia, bo nie może się zagnieździć w stale chorej błonie śluzowej macicy!

    ---------- Post dodany o 16:38 ---------- Poprzedni post dodany o 16:33 ----------

    Jeszcze coś dla miłośników ekologii: kobiety które biorą doustne środki antykoncepcyjne chodzą oddawać swój mocz normalnie - jak wszyscy - do toalety. Stamtąd (te hormony są wydalane z moczem!) hormony te przechodzą proces oczyszczania bez zmian i trafiają z powrotem do środowiska, zanieczyszczając wody gruntowe. A potem 20% małżeństw jest bezpłodnych, bo to jest w wodzie!

    ---------- Post dodany o 16:45 ---------- Poprzedni post dodany o 16:38 ----------

    No i chyba najważniejszy problem: gdybym ja była mężczyzną i wiedziała, co się wiąże z antykoncepcją dla kobiety- nigdy bym tego po niej nie żądała, nawet, gdyby była mi obca, a co dopiero najbliższa! To, że inni tak czynią - nie zdejmuje ten fakt z odpowiedzialnośći ani z Ciebie, Paulinko ani z Niego ( tym bardziej, jeśli Cię kocha!) Jeśli nie możecie bez siebie (a więc i tego) żyć - bierzcie po prostu ślub i miejcie kochane, śliczne dzieci i bądźcie szczęśliwi ze sobą, bo mnie da się zbudować szczęścia na grobach swoich dzieci.Decyzję podejmiecie już sami - powodzenia!

    ---------- Post dodany o 16:50 ---------- Poprzedni post dodany o 16:45 ----------

    *literówka:* nie da się zbudować szczęścia na grobach swoich dzieci*Przepraszam za błąd

  7. #7
    Ja od lat stosuję antykoncepcję i nie narzekam. "Robiłam" przerwę na ciążę,bez problemu donosiłam ciążę,urodziłam zdrowe dziecko w terminie i bez powikłań. Wkurza mnie jak ktoś doradza "szklankę wody zamiast zbliżenia", bo właśnie przez takie "dobre rady" ludzie znajdują noworodki i malutkie dzieci porzucone na śmietniku! Dziewczyna pyta o POLECANE METODY ANTYKONCEPCJI a nie prosi o wywody religijne itp. Zapewne mnie zaraz za moją wypowiedź "zlinczujecie" ale mam to w nosie!

    Ja brałam tabletki "Minulet" i "Microgynon" aktualnie stosuję krążki "Nuva ring",ale najlepiej zapytać lekarza i razem z nim podjąć decyzję a i tak trzeba później obserwować siebie i swój organizm. "Minulet" musiałam odstawić bo miałam migreny,stany lękowe i huśtawki nastroju, "Microgynon" nie miał w moim przypadku takich skutków ubocznych, na krążek zdecydowałam się bo jest wygodny (zakładasz raz na trzy tygodnie i nie musisz dziennie pamiętać o pigułce).

    To tyle ode mnie w tym temacie

  8. #8
    Droga Gabi! To, co piszesz potwierdza tylko to, o czym pisałam w wykładzie na temat środków "zapobiegających" urodzeniu dziecka, że są skutki uboczne ich stosowania.Niektóre od razu są odczuwalne, niektóre po dłuższym czasie, inne poniesie Twoje dziecko, jeszcze inni skutki wydalania hormonów z Twojego organizmu O niektórych nawet możesz się nie dowiedzieć, ale to i tak nie zwalnia z odpowiedzialności za to, co robisz w tej kwestii.. A dzieci na śmietniku wcale się nie znajduje z powodu tego, że ktoś chciał dzieci, tylko, że ich nie chciał, prawda? Jeśli ktoś chce mieć dzieci - nie używa środków, to oczywiste. Jeśli ktoś chce, a nie może ich mieć - na przykład bo są chore, a nie ma warunków, by je leczyć, czy w innych przypadkach - wtedy po urodzeniu - może je oddać do adopcji.Chętni czekają po kilka lat na przygarnięcie dziecka.Jeśli ktoś nie chce dzieci, a współżyje - to musi się liczyć, że i antykoncepcja może zawieść. I co wtedy? Badania naukowe wskazują, że to właśnie najczęściej te noworodki są wyrzucane na śmietniki, gdzie była stosowana antykoncepcja i zawiodła. A moje wywody są oparte na badaniach naukowych i medycynie - proszę udowodnić, że jest w nich błąd, a nie się "wkurzać..."Szklanka wody zamiast - ja wolałabym wypić całe morze, niż być w takiej sytuacji, gdzie bym musiała rozpatrywać oddanie mojego dziecka do adopcji!Bo o śmietniku nawet mowy nie ma!

    ---------- Post dodany o 20:36 ---------- Poprzedni post dodany o 19:47 ----------

    No i jeszcze jedna sprawa, dotycząca skutków lekkiego traktowania sprawy poczętego życia:jeśli komuś jest obojętne,że niszczy życie dziecka przed narodzeniem - to jeśli antykoncepcja zawiedzie, co się zdarza - wystarczy przeczytać dokładnie ulotki tych środków - tam podają współczynnik zawodności - wtedy co za różnica - zniszczyć życie po jego narodzeniu? Życie, albo się szanuje zawsze, albo się nie szanuje - nie da się tego zrobić częściowo, lub wybiórczo. A to, że ktoś na razie jeszcze nie zauważył skutków - to wcale nie znaczy, że ich nie ma. Kamila Skolimowska zapłaciła za antykoncepcję najwyższą cenę.Czasem widać to zaraz, jak u Ciebie, po pierwszym specyfiku. Organizm się zbuntował. Za drugim razem wydaje Ci się, że udało Ci się oszukać naturę. Nic bardziej mylnego. To się okazuje potem, nieraz po kilkudziesięciu latach, lub w następnych pokoleniach. I CO BĘDZIE WTEDY? Jeśli o tym nie wiedziałaś - będzie Ci z tym łatwiej żyć .Ale jeśli wiesz o tym, tylko odpychasz od siebie na zasadzie - mnie to się nie może wydarzyć, to inne tak mają, mnie to na pewno nie dotyczy - wtedy, gdy się na przykład okaże, że Twoje dziecko będzie bezpłodne i nieszczęśliwe (oby nie, nie życzę tego Tobie, ani nikomu) - nie będziesz spać po nocach, zadając sobie pytanie, czy to czasem nie z tego...Moja znajoma tak ma - jej córka jest chora i prawdopodobnie nigdy nie będzie mogła mieć dzieci - bo matka jadła te środki..Sama jest też wrakiem, jeśli chodzi i o zdrowie fizyczne i o psychiczne. Jednego zmiecie od razu, innego na raty, jeszcze ktośinny tego może nie odczuć, za to może cierpieć ktoś inny. Dlatego nie warto doradzać tego, bo bierze się za skutki takich rad odpowiedzialność. Ojciec Skolimowskiej na pewno wolałby, aby żyła, my zresztą też, tacy byliśmy dumni z Jej sukcesów...a sprzedaż tych środków to cały biznes. Czy wiesz, że je produkuje głównie koncern, który w czasie II wojny światowej produkował Cyklon B - tak, to ten środek, którym gazowano ludzi w Oświęcimiu! Więc im wszystko w tym zakresie jedno, czy Ty padniesz, czy Twoje dziecko - im chodzi o pieniądze!

  9. #9
    Cytat Napisał Ligia Zobacz post
    słowo "anty" oznacza, że jest się przeciwko, zaprzecza się czemuś, lub komuś."Koncepcja" - oznacza myślenie.Stąd złączenie tych dwóch terminów oznacza wyłączenie myślenia.
    http://pl.wiktionary.org/wiki/antykoncepcja
    http://salpiglossis.blog.onet.pl/con...2,ID73062123,n


    Reszty wywodu nie czytałam. Wystarczył mi ten wstęp

  10. #10
    Swoją drogą - zwierzęta zabijają też swoje potomstwo - to prawda - jeśli naruszy się spokój ich gniazda, kiedy sądzą, że i tak młode nie przetrwają - w sytuacji zagrożenia potrafią je zjeść, by szybciej wydać na świat następne młode. Wiem, że są rekiny, które rodzą tylko jedno młode, bo ono pożera w środku swojej matki resztę rodzeństwa...Wiem, że samce wielu zwierząt są w stanie pożreć swoje potomstwo, ale nie znam wśród zwierząt takiej matki, która zabiłaby swoje nienarodzone młode.To tylko człowiek tak czyni...

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •