Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 22

Temat: auto z zagranicy

  1. #11
    Avatar Krilady*
    Dołączył
    Aug 2014
    Płeć
    Mieszka w
    czeluściach foruma
    Postów
    1,627
    Ja bym jeszcze trochę się potargowała u nas w salonie, szczególnie jakbyś z gotówką przyszedł....

  2. #12
    Trochę przesadziłeś z kursem euro (4,6-5 zł). Za 4,9 zł euro można było kupić 12 lat temu (2004 r.) a za 4,6 zł sześć lat temu (2010 r.) . Od 2013 roku euro nie przekroczyło 4,3 zł.

    http://kursy-walut-wykresy.mybank.pl/

  3. #13
    Avatar Rufijok
    Dołączył
    Aug 2014
    Płeć
    Mieszka w
    Kajów koło Gdziejowa
    Postów
    2,664
    Kikuś, chyba masz kłopot z odbiorem i przetworzeniem danych. Gdyby sie taki kurs powtórzył 4,6 bądź wyżej jak to już w przeszłości miało miejsce to podejrzewam że naszym zachodnim sąsiadom opłacałoby sie w polskim kraju-raju dokonać zakupu nowego auta a tym samym w zależności od wysokości transakcji któryś tysiak € zaoszczędzić. Przy obecnym kursie Geschäft mało opłacalny.

    PS
    Gdybyś nie wiedział co to za znaczek i znowu coś nie zrozumiał to już tłumacze, że to jest symbol waluty euro
    Ostatnio edytowane przez Rufijok ; 12-10-2015 o 09:18
    1) Nigdy nie walcze z idiotami gdyż mają przewage liczebną, tylko ich unikam

    2) Najwięksi idioci to krytycy, nic nie potrafią robić a wszystko krytykują.

  4. #14
    Cytat Napisał Rufijok Zobacz post
    ...Gdybyś nie wiedział co to za znaczek i znowu coś nie zrozumiał to już tłumacze, że to jest symbol waluty euro
    Jak zwykle jesteś złośliwy. Doskonale wiem co znaczy znak "€" a wybór jak go pisać należy do mnie.
    Poza tym czepiasz się i odwracasz "kota do góry dupą". Jeśli chodzi o opłacalność zakupu samochodu przez Niemców nigdzie nie wspomniałem o Geschäftach, tylko o tym , że masz nieaktualne dane o kursie walut................. a "gdybać" sobie możemy na każdy temat.

    Gdyby sie taki kurs powtórzył...

  5. #15
    Avatar Rufijok
    Dołączył
    Aug 2014
    Płeć
    Mieszka w
    Kajów koło Gdziejowa
    Postów
    2,664
    Nie jestem złośliwy, tylko Ci grzecznie tłumacze bo widze że nie rozumiesz przekazu i nie wyczuwasz bazy danych.
    Jeszcze raz spróbuje Ci moją myśl wytłumaczyć i to jak najprościej żebyś zrozumiał.
    Obecnie (czyli teraz), przy teraźniejszym kursie mało kto z zagranicy przyjeżdża po nowe auta, a jeżeli już to są to sporadyczne przypadki niemieckich "dusigroszy".
    Gdyby jednak kurs polskiej waluty czyli złotego (zł) się obniżył do poziomu ok.4,6 zł za lub więcej to spodziewam się że doszłoby do małego najazdu na przygraniczne salony samochodowe . Ja nie widze w tym nic dziwnego, jak się tylko da to trzeba sytuację wykorzystać, przecież to nie jest nic niezgodnego z prawem.

    - - - Dopisano - - -

    Jak teraz nie zrozumiesz to już następnej próby tłumaczenia się nie podejmę, przysięgam
    Ostatnio edytowane przez Rufijok ; 12-10-2015 o 10:13
    1) Nigdy nie walcze z idiotami gdyż mają przewage liczebną, tylko ich unikam

    2) Najwięksi idioci to krytycy, nic nie potrafią robić a wszystko krytykują.

  6. #16
    Tak się składa, że z zawodu jestem ekonomistą a przysięganie o nie podejmowaniu się powtórnego "wyoślenia" mi problemu opłacalności zakupu samochodów przez zachodnich nabywców w polskich salonach przy wysokim kursie euro (4,6 i więcej) jest twoim błędnym myśleniem.
    Zaraz ci to jak najprościej wytłumaczę.
    Dilerom sprowadzającym samochody zależy na tym, by złotówka była silna, tzn żeby kurs euro był jak najniższy. Kupując na przykład samochód za granicą za 10.000 euro przy kursie 4 zł wydaje na niego 40.000 PLN. Przy kursie (jak wcześniej pisałeś) 5 zł/euro płaci za ten samochód 50.000 PLN co skutkuje tym, że po uwzględnieniu wszelkich opłat i marż w wersji drugiej (pięciozłotowej) żadnemu obcokrajowcowi nie będzie opłacał się zakup w naszych salonach. Niemiec, Holender, Francuz czy Włoch zarabia w swoim kraju określoną kwotę, która z reguły w ciągu roku się za bardzo nie zmienia chcąc kupić u nas samochód mając w kieszeni 10.000 euro (przy kursie 5 zł) pozornie zyskuje na transakcji wymiany waluty euro na złotówki ale.............kupuje droższy samochód (ten za 50.000 PLN). Jest to trochę skomplikowane ale według mojego skromnego zdania najlepiej obcokrajowcom jest kupować samochody, gdy kurs euro w Polsce jest jak najniższy.
    Jak teraz nie zrozumiesz to już następnej próby tłumaczenia się nie podejmę




    Masz tutaj stary.... ale potwierdzający moje tłumaczenia przykład:

    http://biznes.gazetaprawna.pl/artyku...ckie_auta.html
    Ostatnio edytowane przez Ki-koker ; 12-10-2015 o 11:35

  7. #17
    Avatar Rufijok
    Dołączył
    Aug 2014
    Płeć
    Mieszka w
    Kajów koło Gdziejowa
    Postów
    2,664
    Cytat Napisał Ki-koker Zobacz post
    Tak się składa, że z zawodu jestem ekonomistą
    Współczuje, ale to nie moja wina

    Cytat Napisał Ki-koker Zobacz post
    Jest to trochę skomplikowane ale według mojego skromnego zdania najlepiej obcokrajowcom jest kupować samochody, gdy kurs euro w Polsce jest jak najniższy.


    Gdzieś Ty sie tej ekonomii uczył?

    Jak będzie kurs 1:1 to ten samochód obcokrajowca 5 razy drożej wyjdzie.


    1) Nigdy nie walcze z idiotami gdyż mają przewage liczebną, tylko ich unikam

    2) Najwięksi idioci to krytycy, nic nie potrafią robić a wszystko krytykują.

  8. #18
    Miły jesteś
    Rufijok
    Jak będzie kurs 1:1 to ten samochód obcokrajowca 5 razy drożej wyjdzie.
    ....i znów gdybanie.

  9. #19
    Avatar Rufijok
    Dołączył
    Aug 2014
    Płeć
    Mieszka w
    Kajów koło Gdziejowa
    Postów
    2,664
    Cytat Napisał Ki-koker Zobacz post
    ....i znów gdybanie.
    To nie jest gdybanie, to fakt. Matematyki nie oszukasz
    1) Nigdy nie walcze z idiotami gdyż mają przewage liczebną, tylko ich unikam

    2) Najwięksi idioci to krytycy, nic nie potrafią robić a wszystko krytykują.

  10. #20
    Avatar Nie bój żaby
    Dołączył
    May 2015
    Płeć
    Mieszka w
    twojej wyobraźni
    Postów
    1,141
    Wpisów
    2
    Cytat Napisał naliks Zobacz post
    Orientuje się ktoś jak wygląda sprawa z kupnem auta za granicą, w salonie i sprowadzeniem go do polski?
    Na 100% nie wiem, ale tak na prostą logikę

    1. Kupujesz auto w Niemczech informując przy tym, że jesteś obcokrajowcem, żeby dostać fakturę bez VAT-u (w przypadku nowego auta VAT musisz opłacić w Polsce)
    2. Wieziesz auto na lawecie do Polski, lub wracasz do kraju bez auta żeby załatwić formalności.
    3. Opłacasz akcyzę, VAT i załatwiasz tłumaczenie dokumentów.
    4. Rejestrujesz auto.
    5. Jeżeli zostawiłeś auto w Niemczech na czas załatwiania formalności jedziesz do Niemiec z tablicami i wracasz na kołach.

    Pozostają jeszcze dwie kwestie:

    1. Czy to się opłaca? Kupując auto za granicą do ceny musisz doliczyć akcyzę (chyba 3,1%), większy VAT (w Niemczech 19%, w Polsce 23%), koszt tłumaczenia dokumentów, transport auta na lawecie, lub kilka wycieczek za granicę oraz czas i paliwo stracone na dodatkowe formalności. Moim zdaniem nie opłaca się, a jeżeli już to w przypadku naprawdę drogich samochodów.

    2. Czy zakup nowego auta się opłaca? za ok. 60-80% ceny (może i mniej) wyrwiesz 2-3 latka, który prawie niczym nie różni się od nowego. Moim zdaniem nie warto, chyba, że chcesz polansować się nówką sztuką.

    - - - Dopisano - - -

    P.S. W drugim punkcie wyjątkiem są auta z grupy Das Auto, bo te to już podobno po trzech latach potrafią prosić się o zaprawki. W tym przypadku chyba warto pomyśleć o nówce żeby mieć czas nacieszyć się autkiem bez rdzy
    Ostatnio edytowane przez Nie bój żaby ; 12-10-2015 o 21:14
    Błogosławieni ci, którzy się gubią, albowiem to oni wyznaczają nowe drogi.


Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •